piątek, 9 września 2016

"w człowieku widzieć brata"

Naprawdę trudno być człowiekiem w dzisiejszych czasach pełnych hien i sępów. Gdzie "dobry" dla wielu jest równoznaczne z "frajer", a donieść na kogoś do Skarbówki jest nadal łatwiej, niż wyciągnąć do kogoś rękę.
Jeszcze trudniej być ubogim człowiekiem w czasach, w których "mieć" jest coraz częściej o wiele bardziej cenione niż "być".
Trudno być starym, w czasach młodych wilków.
Trudno być chorym i przez chorobę zmienionym, gdy wkoło wszyscy piękni jak z okładek Vogue, napompowani botoksowym szczęściem, mierzonym w obwodzie biustu lub mięśni, koniecznie idealnego ciała.
W tych czasach są na szczęście, Bobrowi dzięki, jeszcze ludzie, którzy "w człowieku widzą brata". Jest też dokładnie taka fundacja- Fundacja "W Człowieku Widzieć Brata", którą chciałabym Państwu z co najmniej dwóch powodów przedstawić.
Po pierwsze, powinniście ją Państwo znać i polubić, jeśli sami potrzebujecie pomocy.
"W siedzibie naszej fundacji (...) do odebrania skórzana kanapa i fotel ", "Do oddania również kuchenka gazowa z szafką, płyta elektryczna i wózek inwalidzki dziecięcy. Wszystko do odebrania za darmo w Łodzi... ", to tylko niektóre z ogłoszeń pojawiających się na facebookowej tablicy Fundacji, a mam nadzieję, że im więcej z Państwa polubi ten profil, to z czasem, tym więcej podobnych ogłoszeń będzie się pojawiać.
Po drugie, powinniście ją Państwo znać i polubić, jeśli jesteście w stanie sami w jakimkolwiek, choćby w najmniejszym, stopniu komuś pomóc. Pamiętajcie proszę, że tyle ile potrzeb, tyle form pomocy. Nie chodzi tylko o pieniądze, czy darowizny, ale czasem sam Wasz czas, dosłownie jedna chwila poświęcona na kliknięcie lajka czy udostępnienia postu na fejsie, może spowodować lawinę dalszej pomocy.
Prezeską Fundacji jest Oksana Hałatyn-Burda , wieloletnia dziennikarka społeczna, której żadne ludzkie tematy nie są obce i za której uczciwość osobiście ręczę.
Jeśli jesteśmy przy "osobiście", to osobiście uważam również, że jako naród zdążyliśmy się już wystarczająco podzielić, obrzucić błotem i podłożyć sobie świnię, a nawet całe stada. Najwyższy czas się na nowo złączyć, być ponad wszelkimi podziałami. Tak zwyczajnie, w zależności od potrzeb- dać sobie pomóc lub samemu pomagać.
Udostępniajcie proszę, w kupie siła ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Z wielką przyjemnością przeczytam, co masz do powiedzenia w danym temacie. Jeśli natomiast masz uwagi co do samej autorki bloga, jej poczucia humoru, inteligencji, wyglądu, sposobu życia i bycia, postrzegania świata, rodziny,itd.- nie pisz tego tutaj. Wyląduje to w spamie i autorka, jak to wstrętne mendy mają w zwyczaju, nawet nie doczyta. Polecam natomiast napisać do Watykanu, fokarium na Helu, Krzysztofa Krawczyka, psychiatry z miejscowości,w której mieszkasz...