środa, 20 lipca 2016

blokada na fejsie

24 -godzinna blokada na fejsie.
Żizel biznesu nadal w natarciu :D 

31 komentarzy:

  1. ...no coz:)...niewiele moge zrobic :)...ale udostepnilam post z bloga na moim fejsie :)....post ustawiam na publiczny :)...amen

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to nic nie możesz- właśnie zrobiłaś i to dużo. dziękuję:)

      Usuń
  2. Ale jak? Znowu? Za co? A pisalas do tego fejsa ze co i dlaczego? Ja Cie widze na fejsie, ale to chyba nie o to chodzi z ta blokada.
    Podziwiam i popieram bo tez bym nie popuscila.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też Cię widzę na fejsie, ale do Ciebie nie napiszę i nie opublikuję żadnego komentarza ani postu. Ty do mnie możesz napisać, ja to mogę odczytać, ale przez najbliższe 24h Ci nie odpowiem. Tak to działa- wiem, właśnie obczaiłam :)))))))

      Usuń
  3. Nooo kochana... Doigrałaś się...
    Szkoda, że ZBOWiD rozwiązali :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Toć ja się dopiero rozkręcam. Lenor sobie kupiłam, żeby mnie lepsze focisze wychodziły. Poza tym nic nie rozwiązali, na 24h jest zawieszony. Kawkę sobie siorbię spokojnie w tym czasie, pisząc tu i ówdzie ;)

      Usuń
  4. Może mam rację że nie przesadzam z tym fejsem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fejs jest fajnym nośnikiem informacji, poza tym można mieć dzięku niemu świetny kontakt na żywo z Czytelnikami. Natomiast nawet jak mi zablokują fejsa na amen, to nie będę specjalnie płakać. Jestem blogerką i freelancerem. To co chcę powiedzieć opublikuję na blogu i w prasie :)

      Usuń
  5. a ja napisalam wiadomosc ;) wrocilam ,chcialm sprawdzic co nowego i dooopa .Wwlazlam na bloga Ide udostepniac;)Tylko musze obczaic jak to sie robi ,znaczy kopiujesz link do bloga i wklejasz na fejsie,tak? prosze o wyklad

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. całego bloga to faktycznie można udostępnić przez link do adresu, natomiast pod każdym wpisem są ikony, w tym fejsa- no i wiadomo- udostępnia się przez naciśnięcie. Dzięki :)

      Usuń
    2. ha ,juz znalazlam ,poszedl i blog i link do wpisu o blokadzie i o grozie
      Wszystko co sie da ;)

      Usuń
  6. O mój Jeżu! Ty się udusisz, jak nie będziesz mogła mówić na fejsie. Dobrze, że masz to miejsce. Skierowałam do niego Twoich wielbicieli, ale jak tak dalej pójdzie to za kontakty z Tobą też dostanę bana ;-))))))))))) Ja pierdolę! Nie załapałam się na działalność podziemną, nie działałam w Solidarności, to se teraz odbiję ;-))))

    OdpowiedzUsuń
  7. Poszło na FB :-) na publicznym :-) pozdrawiam i wspieram w walce

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja udostepniam, co moge. A czy nie mozesz odplacic pieknym za nadobne? Tez doprowadz do zablokowania tej zdziry.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lepiej Ci powiem- w trakcie tej całej afery napisało do mnie w huk ludzi, którzy zostali okradzeni przez celebrytów z praw autorskich. Graficy, fotografowie, blogerzy, itd. Wspólny mianownik był zawsze jeden- usunięcie autora i umieszczenie na tablicy osoby publicznej/znanej. Tak sobie dziś wpadłam na to, że napiszę do tych ludzi, poproszę ich o zgodę i napiszę artykuł. Do gazety, rzecz jasna. Ciekawe jak Żizelki go usuną :)

      Usuń
    2. Zapomniałam Ci podziękować za udostępnienia i wsparcie- dziękuję bardzo, jestem wdzięczna.

      Usuń
    3. Pisz! Do gazety, koniecznie. Słowo drukowane trudniej sobie przywłaszczyć. To znaczy można, ale już nie tak bezproblemowo.

      Usuń
    4. Na fejsie tez napisz, bedziem pracowicie udostepniac. :)))

      Usuń
  9. Z niecierpliwością będę oczekiwała artykułu na temat podbierania przez celebrytów owoców cudzej pracy😈
    ...szkoda, że nie władam angielskim bo wstawilabym na fejsie tomsa linka do bucikow tak od nich zerznietych z odpowiednim komciem ☺
    A propos....przez powiadomienia mogę ciągle wejść do celebrytki i nawet lajkowac. Więc jak to jest z tym jej usunięciem posta?...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tinki, a widzisz mój tekst na jej tablicy dalej?

      Usuń
    2. O matko... Poszłam zobaczyć. Umarłam. Twojego tekstu nie widziałam - albo zdjęła, albo ma udostępniony tylko dla swoich znajomych. Ale co przeżyłam, to moje...
      - Ładny ten diament.
      - To brylant.
      Czy odwrotnie.
      O jezusienazareński... Jak ja to teraz mam odzobaczyć???

      Usuń
  10. Anka, zgłoś celebrytkę !Za kradzież praw autorskich.
    Udostępnię z przyjemnością tego posta.

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak wchodzę przez powiadomienia to widzę i mogę nawet lajkowac bo próbowałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tinki, a mogłabyś spróbować dodać jakikolwiek komentarz i jeśli się uda cyknąć mi screena, tak żeby było widać i post, i to na czyjej tablicy tkwi i datę Twojego komentarza?

      Usuń
  12. Normalnie na tablicy niby nie ma.

    OdpowiedzUsuń
  13. Udostępnione 😉

    OdpowiedzUsuń
  14. Ło matus i corus.To ja se sobie całą Ciebie przeczytałam,kilka dni urlopu spędziłam na Twoim blogu ,dom ,męża i dziecię zaniedbujac a Ty kofana Nietypowa na fejsie rozrabiasz? ;-) Ano dowal Nietypowa tym Celeberetom ze wszystkich dział. Trzymam kciuki.
    Nowa, ale stała juz czytelniczka.

    OdpowiedzUsuń
  15. Aniu, Twojego tekstu juz nie ma na stronie Celebrytki. Jest nadal odezwa do narodu z życzeniami szybkiej biegunki i pozdrowieniami dla "tępych dzid". Działaj i się nie poddawaj 😊. Na żizelki jesteś niezastąpiona 😊

    OdpowiedzUsuń

Z wielką przyjemnością przeczytam, co masz do powiedzenia w danym temacie. Jeśli natomiast masz uwagi co do samej autorki bloga, jej poczucia humoru, inteligencji, wyglądu, sposobu życia i bycia, postrzegania świata, rodziny,itd.- nie pisz tego tutaj. Wyląduje to w spamie i autorka, jak to wstrętne mendy mają w zwyczaju, nawet nie doczyta. Polecam natomiast napisać do Watykanu, fokarium na Helu, Krzysztofa Krawczyka, psychiatry z miejscowości,w której mieszkasz...