piątek, 26 lutego 2016

różne oblicza romantyzmu

KĄCIK ROMANTYCZNY
A jak kiedyś mówiłam znajomym, że jesteśmy romantyczni jak połączenie brzeszczota z pogrzebaczem, to nie wierzyli...
Oglądam z Siarą pierwszy sezon Wikingów. Główny bohater leży z żoną w łożnicy i opowiada, że śniło mu się, iż kaszankę mu na strawę przygotowała. 
-Cóż to znaczy?- pyta ona
- Że oddałaś mi swoje serce...
Se pomyślałam przy okazji, że ciekawe jakim odpowiednikiem organów jest jabłko i cebulka, bo ja tak kaszankę podaję. Ale nieistotne.
Ruszyło mnie to trochę więc z wyrzutem mówię do Siary, że on to nigdy nie jest taki romantyczny.
- No jak kurna nie, a kto Cię wczoraj wieczorem wziął na romantyczny spacer?
- Byliśmy w sklepie, bo Ci piwa zabrakło.
- Nieważne gdzie i po co byliśmy, ale niebo było piękne, rozgwieżdżone.
- Nie zauważyłam, nie mamy w samochodzie szyberdachu.
- No błagam, ślicznie było! A Ty mi z jakimś średniowieczem wyjeżdżasz. Serio byś tak chciała, taki dajmy na to pas cnoty?
- Oj tam, pas cnoty! A co z zamkiem miłości? Pilnikiem nadziei?Jedziesz, jedziesz z romantycznym tekstem. Tu i teraz.
Mąż mi spurpurowiał. Pomarszczył lico tęgo myśląc i trwał w stuporze dobre 10 minut. Nagle gębę rozpromienił, od razu widać było, że jakaś myśl mu przyszła. Spojrzał w moją stronę czule, napotykając bazyliszkowe spojrzenie spod przymrużonych oczu i z delikatnym uśmiechem powiedział:
- Śniło mi się, że podałaś mi na strawę lody, kobieto. A teraz koniecznie spytaj, co to znaczy!
Dziś rano zastałam na skrzynce maila od niego, coś tam o tym, że romantyzm ma różne oblicza, był też fragmentem piosenki Rubika:
"Niech mówią, że to nie jest miłość
Że się tylko zdaje im..."
no i linczek:
http://innemedium.pl/…/straznik-muzeum-w-usa-gwalcil-mumie-…

P.S. I jeszcze prywatą pojadę, jako że trwa konkurs na bloga roku, a ja z dziedziny "publicystyka" mam swojego faworyta:
Zante jest jak Madonna- można kochać, można nienawidzić, ale nie wypada nie znać. Zatem gorąco zachęcam Państwa do zapoznania się z blogiem i zagłosowania wysyłając sms o treści D11178 na numer 7124.
Koszt takiego sms to 1,23 PLN brutto (z VAT)
Zagłosować z jednego numeru telefonu można tylko raz.
Pieniądze z smsów trafią do Fundacji Dziecięca Fantazja, co jest niewątpliwie dodatkowym atutem i przemawia za tym, aby się szarpnąć.
O samym konkursie swojego zdania nie będę wypowiadać, bo ja mam takiego pecha, że coś tam sobie powiem, czy napiszę i od razu wieeeelka afera, a ja nie rozumiem później o co tyle krzyku.
Zupełnie jak wtedy, jak moja teściowa była na jakimś tam egzotycznym pokazie żmij wszelakich, a mnie się niechcący wyrwało:
- Mamusi to pewnie od razu Grand Prix dali!

3 komentarze:

  1. Jessso, po tylu latach Wy sobie maile wysyłacie?? Takie ... tego....osobiste?? Nie z listą zakupów albo z linkiem do artykułu w temacie "10 rad jak żyć z hemoroidami"?
    Oraz dzięki raz jeszcze za wsparcie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudny romantyzm, ech... zachciało nam się równouprawnienia to mamy swoich książąt na białych koniach...

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobrze, że romantyzmu nie pomylił z reumatyzmem, bo z facetami to nigdy nie wiadomo ;)
    Na Blog Roku nie mogę zagłosować, ponieważ mam zablokowane smsy na numery 7..., a Zante kojarzę z bloga Klarki Mrozek i trochę z fb.

    OdpowiedzUsuń

Z wielką przyjemnością przeczytam, co masz do powiedzenia w danym temacie. Jeśli natomiast masz uwagi co do samej autorki bloga, jej poczucia humoru, inteligencji, wyglądu, sposobu życia i bycia, postrzegania świata, rodziny,itd.- nie pisz tego tutaj. Wyląduje to w spamie i autorka, jak to wstrętne mendy mają w zwyczaju, nawet nie doczyta. Polecam natomiast napisać do Watykanu, fokarium na Helu, Krzysztofa Krawczyka, psychiatry z miejscowości,w której mieszkasz...