czwartek, 21 stycznia 2016

z okazji Dnia Babci


Niemal wszystkie moje wspomnienia z Babciami, o dziwo, oscylują wokół picia lub jedzenia :) Emotikon smile
Co do picia, to zupełnie jak w bajce. Choć przeważnie o tym nie wspominają więc nie jestem pewna czy Państwo wiecie, ale Czerwony Kapturek chodziła do babci dwa razy dziennie. Raz z koszyczkiem z placuszkami, a raz odnieść butelki do sklepu.
Co do jedzenia, to mi taka scenka utkwiła:
-Babcia, co na obiad?
-Zaraz się dowiesz, tylko pasek zdejmij.
-Pasek mam zdjąć?
-Zdecydowanie. Sprzączkę masz metalową- odrzekła babcia otwierając mikrofalówkę.
Osobiście żadnej Babci już nie mam, ale wszystkim, które chciałyby mnie adoptować i tym, które mają już na stanie własne, porąbane wnuki, życzę dwustu lat w zdrowiu i pogodzie ducha <3Emotikon heart
Załączam też zdjęcia osobistej Babci moich dzieci 






Emotikon wink

5 komentarzy:

  1. Och, jak oni strasznie bapcie kochajo :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pomijając miłość babciną i wnuczkową - dowcip w rodzinie jest genetycznie dziedziczony.
    Niech żyją wszystkie babcie!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Mama. Teściowa nie żyje od kilku lat, Maciek ma macochę. I złe rodzeństwo. Jest takim jakby Kopciuszkiem ;)

      Usuń

Z wielką przyjemnością przeczytam, co masz do powiedzenia w danym temacie. Jeśli natomiast masz uwagi co do samej autorki bloga, jej poczucia humoru, inteligencji, wyglądu, sposobu życia i bycia, postrzegania świata, rodziny,itd.- nie pisz tego tutaj. Wyląduje to w spamie i autorka, jak to wstrętne mendy mają w zwyczaju, nawet nie doczyta. Polecam natomiast napisać do Watykanu, fokarium na Helu, Krzysztofa Krawczyka, psychiatry z miejscowości,w której mieszkasz...