wtorek, 12 stycznia 2016

Taadaam!

Taaaadaaaaam...
Właśnie skończyłam babeczki na poczęstunek do szkoły dla Szarej Eminencji, który to kończy jutro 10 lat. 
Robiłam z tego przepisu (z budyniem krówkowym):http://nowasol.naszemiasto.pl/…/bajecznie-proste-i-pyszne-d… 
Dobre są. Wiem na pewno. Choć zjadłam tylko 4, bo od pierwszego jestem na diecie. 
I już zrzuciłam. 
Wagę z okna w łazience.







17 komentarzy:

  1. Normalnie dziela sztuki!
    Fajnie macie, ze u was mozna domowe wypieki przynosic. U nas wszystko musi byc ze sklepu, zeby bylo wiadomo kogo pozywac jak sie ludzie struja. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękować, dziękować :)
      Aż tak rygorystycznie macie? Kurde, tak sobie teraz kombinuję, czy tu też tak nie jest, bo przecież babeczki, którymi chłopcy byli częstowani dotychczas mogły być z piekarni, czy tam z opakowania gotowe. No nic. Jutro sie okaże ;)

      Usuń
    2. Tak żeś mnie zaniepokoiła, że napisałam do Pani:)
      Dostałam odpowiedź: "As none of the children in our class have a nut allergy homemade cakes are okay x"
      Ufff. Dobrze, że nie wrąbałam tam zamiast budyniu nutelli, bo taki był plan pierwotny, wszak tu przecież nikt budyniu nie zna. Jednak ostatecznie stwierdziliśmy, że będziemy szpanować, zwłaszcza, że mieliśmy na stanie krówkowy ;)

      Usuń
    3. Sorry, ze cie niepotrzebnie wnerwiam. ;) Dobrze, ze juz mialas zrobione, bo jeszcze by ci sie mleko zwazylo. :P
      Chyba tylko u nas taka paranoja i wszyscy boja sie pozwow. Nawet na drabinie przy zakupie musi byc naklejka, ze mozna z niej spasc. :P

      Usuń
    4. Jak to budyniu nikt nie zna? Idź do pierwszego lepszego Morissona lub Asdy i zobacz z czym są na przykład pączki :-)

      Usuń
    5. no na pewno nie z budyniem :) Te pączkowe masy są bardziej płynne, nie zastygają jak nasz budyń.

      Usuń
  2. Ale super babeczki, a dekoracja wymiata.
    Zdolna bestia z Ciebie !!!

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja po tytule pomyślałam, że w 4 ciąży jesteś :) Babeczki wymiatają - dekoracje kupilas czy sama zrobiłaś z łuku plastycznego czy tam innej masy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No kurde, Ty to masz fantazję z tą ciążą :)
      Głowy to białe pianki marshmallows pomalowane pisakiem cukrowym;)

      Usuń
  4. Ej jedna na zdjeciu jest bez budyniu na wierzchu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I dobrze, bo budyń jest w środku :)) Z wierzchu sa oblane lukrem królewskim. Wszystkie, z tym, że nie wszystkie tak samo grubą warstwą ;)

      Usuń
  5. Rewelacyjne babeczki. Na pewno beda hitem wsrod dzieci.I wszystkie takie same!(babeczki) Zazdroszcze wprawnej reki. Mnie nawet od linijki wzorki krzywo wychodza.
    W mojej wsi tez nie mozna nic przynosic ze wzgledu na alergie:( A moze to i lepiej i nie musze konkurowac ze zdolnymi mamusiami.

    Aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, ale rzecz w tym, że nie mam wprawnej ręki. Raz coś wyjdzie lepiej, raz gorzej. Czasem muszę drukować zdjęcie, żeby chociaż ludzie mieli wgląd jak prawidłowo miało wyglądać to, co jedzą ;)

      Usuń
  6. Tak sie zachwycilam ciastkami, ze zapomnilam sie przywitac. Juz kiedys zachecona przez Stardust, zagladalam na Tojego bloga, jeszcze przed angielska epopeja. Z przyjemnoscia wracam.
    Aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć Aga i dzięki za miłe słowa. Cieszę się, że wracasz :*

      Usuń

Z wielką przyjemnością przeczytam, co masz do powiedzenia w danym temacie. Jeśli natomiast masz uwagi co do samej autorki bloga, jej poczucia humoru, inteligencji, wyglądu, sposobu życia i bycia, postrzegania świata, rodziny,itd.- nie pisz tego tutaj. Wyląduje to w spamie i autorka, jak to wstrętne mendy mają w zwyczaju, nawet nie doczyta. Polecam natomiast napisać do Watykanu, fokarium na Helu, Krzysztofa Krawczyka, psychiatry z miejscowości,w której mieszkasz...