piątek, 29 stycznia 2016

diagnoza

-Coś blada jesteś.
-A bo cały dzień się kijowo jakoś czuję. Kłuje mnie w okolicach lewej piersi.
-Idź z tym koniecznie do lekarza. Wiesz, nie chcę cię straszyć, ale w sumie to w pewnym sensie jesteś genetycznie obciążona... przecież i twoja babcia, i mama miały chondromalację kolan!
Państwo mi przypomną łaskawie, dlaczego ja mu do tych kanapek, robionych codziennie do pracy, nie pluję?

6 komentarzy:

  1. Nie plujesz, bo w UK i tak jest wilgotno to by mu się totalnie ropuściły ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tylko dlatego, ze doprawiasz arszenikiem?

    OdpowiedzUsuń
  3. Bo dobra kobita jesteś :-)
    A kłuciem się nie przejmuj, jak w pewnym wieku coś srana nie kłuje to znaczy że człek trup :-)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale że co, ze tak od rana bez stanika chodzilas? Ja się wystrzegam Boję się ze się potkne 😉

    OdpowiedzUsuń
  5. bo zapominasz. Ale chcesz codziennie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Miłość Ania, to miłość :p
    Ty wiesz co? Gdybyś mieszkała w Szczecinie, to bym Ci napisała, że chyba taka... pogoda, bo mnie psia mać od rana też tak kłuje. Aż z kawy zrezygnowałam, a to się chyba jeszcze nie zdarzyło. No poza dniami, kiedy odwiedzała nas teściowa. Nie potrzebowałam sztucznie podnosić sobie ciśnienia.

    OdpowiedzUsuń

Z wielką przyjemnością przeczytam, co masz do powiedzenia w danym temacie. Jeśli natomiast masz uwagi co do samej autorki bloga, jej poczucia humoru, inteligencji, wyglądu, sposobu życia i bycia, postrzegania świata, rodziny,itd.- nie pisz tego tutaj. Wyląduje to w spamie i autorka, jak to wstrętne mendy mają w zwyczaju, nawet nie doczyta. Polecam natomiast napisać do Watykanu, fokarium na Helu, Krzysztofa Krawczyka, psychiatry z miejscowości,w której mieszkasz...