czwartek, 24 grudnia 2015

ho ho ho

Najlepsi Czytelnicy Świata,
niezależnie czy obchodzicie Święta czy też nie i niezależnie od obrządku, w którym je ewentualnie obchodzicie życzę Wam zdrowia, spełnienia (zwłaszcza) tych najskrytszych marzeń i pogody ducha. 
Bo jak powszechnie wiadomo przy spotkaniach rodzinnych (jak i na co dzień) najważniejsze nie są czyste okna full HD, ale humor,  który czasem jest jedynym rozwiązaniem, aby w przyszłym roku pod choinką nie leżał taki śliczny, cieplutki, biały kaftanik na bardzo długi rękawek.
Kochajcie się i pamiętajcie, że każdy z nas zasługuje na szacunek, życzliwość, dobry seks, wódkę, majeranek, czekoladę i Mikołaja.
Bowiem Mikołaj powinien przychodzić do każdego. Do nas ten zwykły, a do polityków z PiSu Wałujew.
I nasz Mikołaj nie musi być wcale bogaty! 
Może przynieść cokolwiek. 
Jakąś drobnostkę.
Byle człowiek odpakowując mógł krzyknąć "łaaaaał! Ferrari!"
Pamiętacie też, że jeśli już w te Święta sięgnięcie po alkohol, to musi być on zimny. Wręcz lodowaty. Wtedy dolegliwość jaka Wam się na drugi dzień przytrafi to też angina i lekarz naprawdę będzie zmuszony wystawić Wam zwolnienie.  

Zostawię Was (jak co roku) umiłowani Bracia i Siostry w niewierze (w większości pewnie) z moją ulubioną kolędą w wykonaniu Jedyni Prawdziwi The Kalesons <3 
A Wy, zgodnie z laicką tradycją,udostępniajcie śmiało, nućcie ją cicho lub śpiewajcie całkiem głośno, nauczcie tekstu kumpla, psiapsiółę i sąsiada.
I nieście ją dalej w świat, gdyż jako jedyna oddaje z całą pewnością magię świat w pełnej krasie <3

https://www.facebook.com/310271362366255/videos/252913751460065/?theater


13 komentarzy:

  1. Anula,
    Wszystkiego o czym marzysz, przeciez marzenia sie spelniaja, :)))
    I zebys nigdy nie stracila "pazura"
    Buziole kochanie

    OdpowiedzUsuń
  2. No ale proszę Cię Ania... Ja ostatnio odkryłam, że mycie okien mnie... relaksuje. Ot, masz ci los.
    Seks, wódka, majeranek??? A u mnie tylko czekolada :( Że już o takich dobrach luksusowych jak szacunek, czy życzliwość to nie wspomnę :)
    Kochana! Trzym się tam ciepło, w tej Anglii, na szczęście jesteś nadal taka nasza- NORMALNA :* I uwaga, uwaga- życzenia wciąż ślesz nam po polsku... Bo ja mam taki dylemat, wiesz... Znajomi, z którymi piłam tanie wino nad jeziorkiem koło naszej szkoły, którzy poza granicami naszego kraju są całe 2,5,7lat... piszą mi życzenia po angielsku... Jesteś to w stanie jakoś wytłumaczyć? Bo ja od 2godzin dumam, w jakim języku mam Im odpisać... Rozważam migowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie relaksuje smażenie naleśników.
      Choć ja sobie za bardzo nie ufam i wkurwiona staram się nie trzymać w rękach patelni :)
      A co do znajomych- w ponglisz. Koniecznie. Wiesz, takie :
      Mery Kristmas!
      Jak ich nie lubisz, to możesz w stylu na 50 cent`a- Mery kristmas madafaka!
      Jak ich bardzo nie lubisz załączyłabym zdjęcie.
      Się od razu nie trzeba tatuować. Normalnie, kredką do oczu na tyłku można narysować choinkę, czy tam inny motyw świąteczny..;).

      Usuń
    2. najlepsi są ci co po 5 latach nie poznają znajomych na ulicy lub nie pamiętają polskiego języka kalecząc go angielskimi wstawkami brrr

      Usuń
    3. Droga autorko bloga uwielbiam Cię prawie tak mocno jak Stardust ! wybacz ale ją znalazłam jako pierwszą i to ona wskazała mi to jakże urocze miejsce, życzę sobie przynajmniej 3 notki tygodniowo wiem że nie jesteś złotą rybką ale podobno w okresie świątecznym wypowiadane życzenia się spełniają :D dużo zdrowia dla całej Waszej rodziny !

      Usuń
    4. Ja rili nigdy w moim lajf nie robiłabym takiej wiochy, żeby nie rekognajz przyjaciół, czy kalać ojczysty lengłidż. Never!
      Choć czasem jacyś krejzi ludzie wołają do mnie "hej, Ania!" i twierdzą , że ejt lat razem do podstawówki chodziliśmy, a ja nie poznaję. Ale ju noł, gwiazdy tak mają! ;))


      A tak na poważnie: dzięki Sylwio za wszystkie miłe słowa i najlepszego!

      Usuń
  3. U mnie okna to nawet 320×240 nie majo :-) Powiedzmy że kotowie coś przez nie widzo bo się non stop gapio, ale oni to widzo nawet przez kocio klapke która błotem zarosła już pół roku temu.
    Mój Mikołaj przyniósł mi prezenta dokładnie takiego jakiego chciałam. Tylko czemu skurczybyk mojej karty kredytowej użył to ja nie wiem. Za rok do domu nie wpuszczę dziada normalnie bo mnie z torbami puści.
    No ale Wam niech się spełni - wszystkiego i najwięcej! i po serduszku dla każdego z chłopaków. ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie trzy minuty temu widziałam na fejsie i jeszcze płaczę z zazdrości! Cholera! Też taki chcę! A dostałam szlafrok w serduszka, białe puchate kapcie i ogrzewacz na nogi :)))

      Usuń
  4. Tak, oby przede wszystkim nie straciła weny a najlepiej miej ja czterysta razy na dobę i pisz miło notek tygodniowo :) Aaaa i otwórz wreszcie to studio trenera personalnego :) :) Życzę wszystkiego co najlepsze nie tylko w święta ale i w całym roku

    OdpowiedzUsuń
  5. Aniu, spelnienia marzen! :*

    OdpowiedzUsuń

Z wielką przyjemnością przeczytam, co masz do powiedzenia w danym temacie. Jeśli natomiast masz uwagi co do samej autorki bloga, jej poczucia humoru, inteligencji, wyglądu, sposobu życia i bycia, postrzegania świata, rodziny,itd.- nie pisz tego tutaj. Wyląduje to w spamie i autorka, jak to wstrętne mendy mają w zwyczaju, nawet nie doczyta. Polecam natomiast napisać do Watykanu, fokarium na Helu, Krzysztofa Krawczyka, psychiatry z miejscowości,w której mieszkasz...