czwartek, 15 października 2015

delfinek na cycku

Jako wielka fanka tatuażu (to nie jest ironia), wczoraj obserwowałam w drogerii delfinka na cycku i zastanawiałam się dlaczego, spośród nieskończenie wielu możliwych wzorów, ktoś sobie coś takiego właśnie robi?
I wtedy mnie olśniło! 
To musi być tatuaż mobilny! 
Najnowszy krzyk mody, tak podejrzewam. 
Tatuujesz sobie delfinka na cycku, ocean na podbrzuszu, czekasz jakieś 30 lat i delfinek wskakuje do wody!
Mój Bobrze, mam tylko nadzieję, że motylki na wargach sromowych i kwiatki na stopach nie działają na takiej samej zasadzie...



10 komentarzy:

  1. Mam za dużą wyobraźnie, a Ty za plastyczne obrazy malujesz swoimi słowami... brrr

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z przedmówcą (?), w każdym razie z red_sonia.

      Usuń
  2. Buahahahahaha! A co, zrobiłaś sobie motylka i kfiattki?? :-)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciepło, ciepło; zapewne tamże - zgodnie z prawem grawitacji zdąża.:).

    OdpowiedzUsuń
  4. No cusz, kanon piekna u Hotentotki to wargi do piersi, piersi do warg i wargi do kolan. Wez pod uwage, kiedy sie zdecydujesz na tatuaz. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jesteś niesamowita ;-)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
    Naprawdę strach się bać Twojej wyobraźni ;-)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja mam wrażenie, że ilość wzorów tatuażu jest już dawno skończona - delfinek, słoneczko, różyczka, gwiazdeczka, jaszczureczka, napis w języku, którego tatuowany nie rozumie ni w ząb lub ewentualnie serduszko. Ech, gdzie te dziewczyny na bykach i serca przebite strzałą..

    OdpowiedzUsuń
  7. Oprócz tak wyrafinowanego tatuażu jak na obrazku, koniecznie muszę zrobić sobie dodatkowo ten makijaż!

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie też coraz bardziej podobają się tatuaże, ale jedynie takie zrobione ze smakiem, tatuaż mobilny to świetne wyjaśnienie niektórych absurdalnych wzorków, które widywałam :)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj chyba za dlugo mieszkasz juz w Southend skoro tatuaze zaczynaja ci sie podobac:))) Tam bez dziary zupelnie nie pasujesz do otoczenia :)

    OdpowiedzUsuń

Z wielką przyjemnością przeczytam, co masz do powiedzenia w danym temacie. Jeśli natomiast masz uwagi co do samej autorki bloga, jej poczucia humoru, inteligencji, wyglądu, sposobu życia i bycia, postrzegania świata, rodziny,itd.- nie pisz tego tutaj. Wyląduje to w spamie i autorka, jak to wstrętne mendy mają w zwyczaju, nawet nie doczyta. Polecam natomiast napisać do Watykanu, fokarium na Helu, Krzysztofa Krawczyka, psychiatry z miejscowości,w której mieszkasz...