niedziela, 6 września 2015

O granicach, zasadach i uchodźcach, którzy nie są świętymi krowami, ile by nie wycierpieli...

Wiecie co mnie przeraża w sytuacji z uchodźcami najbardziej?
To, że co by uchodźcy bezapelacyjnie złego nie zrobili, to "wrażliwi" cały czas ich usprawiedliwiają.
Obrzucają kamieniami domy, bogu ducha winnych, cywilnych ludzi w Grecji- są sfrustrowani niemożnością dostania się do Niemiec.
Dewastują autokar, w którym jechał pan Bulonis, rozkradają bagaże podróżnych, napadają na ludzi- jak wyżej, czysta frustracja, przecież nie z ich winny.
Wyrzucają żywność darowaną im na Węgrzech- są zdeterminowani, w końcu obrali sobie za kierunek Niemcy.
itp.
itd.
To ja się chciałam tych "empatycznych" o coś zapytać.
Szanowni "Empatyczni", ja mam znajomą, która ma niepełnosprawne dziecko.
W stopniu znacznym. Nawet bardzo.
I ona codziennie walczy o życie tego dziecka.
Co nie jest łatwe, bo brakuje jej środków, a państwo polskie....pisałam o tym ostatnio, więc tym razem przemilczę.
Jak i przemilczę to, że brakuje jej sił.
W każdym razie dążę do tego, czy jak moja znajoma spotka państwa na ulicy, to czy może Was fekaliami wysmarować?
Albo Wasze domy kamieniami obrzucić?
Albo zastraszyć Was i Wasze dzieci?
Bo ja ręczę, z ręką na sercu, że sfrustrowana jest bardzo, ale to bardzo. Jej sytuacja nie zmienia się od jedenastu lat, także sami Państwo poziom frustracji rozumiecie. A, że jesteście tak zachwycająco empatyczni i wyrozumiali mniemam, że co Wam nie zrobi- przyjmiecie z pokorą?
Pani Emilia, mama Laury (bardzo chorej Laury) z bloga "Kochamy Laurę" (http://www.kochamylaure.pl/), napisała całkiem niedawno kilka bardzo mądrych zdań, pozwolę sobie zacytować:
"Wcale nie jest prawdą, że dla swoich chorych dzieci ich rodzice mają prawo zrobić dosłownie wszystko, ponieważ nawet tutaj obowiązują pewne granice. Mogą oni zrobić naprawdę wiele, wszystko co w ich mocy, ale tylko do momentu, w którym nie naruszają praw innych ludzi. Bo jest jedna ważna zasada, która powinna obowiązywać absolutnie wszystkich: „moja wolność kończy się tam, gdzie zaczyna się twoja”."

I tu pragnę położyć nacisk na ABSOLUTNIE WSZYSTKICH.
Także uchodźców.

Nie chcę słuchać już o frustracji uchodźców.
Co będzie następne?
Tłumaczenie gwałtów niezrozumieniem różnicy kulturowej?

Wszyscy pytają, co jest w obecnej sytuacji w Europie potrzebne?
Granice i zasady.
Tak uważam.
Oraz trzymanie kciuków, aby uchodźcy w Niemczech znaleźli upragniony raj i mieli jak najmniej powodów do frustracji.
Dla bezpieczeństwa nas wszystkich.

6 komentarzy:

  1. Wytlumacz to tej idiotce Merkel. A uchodzcow to mi juz wiecej nie przysylaj, dosc mamy. Nnno!

    OdpowiedzUsuń
  2. Właśnie oglądałam jak są z fanfarami przyjmowani w Monachium,Dusseldorfie itp W niemieckiej tv. Natomiast w nemieckich mediach nie natrafiłam na relacje z przestępstw uchodżców, za to na relacje występków neonazi i Pegidy tak.
    W Holandii się burzą - fiycznie juz ten kraj nie może przyjąc przecież tylu emigrantów. Choćby ze względu na
    gęstość zaludnienia. Reute robi co może , nawet Wilders nie dostał tak po nosie jak zawsze dostaje za swoje rasistowskie i populistyczne wystąpienia.
    Nie rozumiem polityki Markel .
    Ostatnio żołnierz i to oficer przeszedł na stronę IS. Dostarczając im pewnie dane dostępne mu w holenderskim wojsku...
    Więc nie dziwię ,że Holandia ma dosyć. Bo przecież ..
    Sama pracuje w Moeder Maximina Centrum - jest to osrodek integracyjny dla kobiet. Większość tych kobiet to muzułmanki, często analfabetki.Niektóre się asymilują ,niektóre nie. Za to coraz lepiej ja rozumie ich mentalność Dyskusje są niejednokrotnie dość ciekawe..
    Aniu - w jednym masz niewątpliwie racje, państwo w pierwszym rzędzie musi zapewnic swoim obywatelom komfort życia.W drugiej kolejności dopiero może pomagać ale nie kosztem swoich obywateli. Nie wiem do czego zmierza unia - jedno jest pewne - trzeba wprowadzic przede wszystkim takie uregulowania zasiłkowe ,żeby im sie nie opłacało przyjeżdżać..I może znieść prawo o łączeniu rodzin???Może to zabrzmi niehumanitarnie ale myślę ,że swój sens by to miało,bo pojęcie rodziny w Islamie jest niezwykle szerokie


    OdpowiedzUsuń
  3. W tych wszelkich, a bardzo mnogich dyskusjach, artykułach i wypowiedziach nie mogę znaleźć żadnej hipotezy dotyczącej tego dlaczego nikt nie próbuje znaleźć rozwiązania w krajach, z których ludzie uciekają.Do Iraku, do Afganistanu, na Bałkany zostało wysłane wojsko, by sytuację stabilizować, by poprawić los cywilów w tych krajach. Dlaczego nie powstrzymuje się więc fali uchodźców z Syrii i Erytrei? Czy to dla Europy nie byłoby taniej? (Nie mówiąc, że bezpieczniej). Cały czas mam poczucie, że o czymś nie wiemy. Rzucono na żer, do zajęcia umysłów, obrazki rozdzierające, które, co łatwe było do przewidzenia, szybko wywołają falę sceptycyzmu, by nie powiedzieć głosów sprzeciwu. I tym się gawiedź w Europie zajęło. Wszyscy zajmują się skutkami. Dlaczego nikt nie zajmuje się przyczynami? Jakie są rzeczywiste przyczyny rozlania się uchodźstwa, o których nikt nie chce mówić, a nade wszystko nie chce mu przeciwdziałać?

    OdpowiedzUsuń
  4. Cza zaczac budowac meczety:)Dorusia

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam bardzo podobne odczucia, nie wiem co będzie kiedy do nas zaczną napływać, dostaną pracę, mieszkanie i może jeszcze zasiłki nieporównywalne do naszych (bo narzucone przez Unię). Nie wiem czy nie będzie w końcu z tego wszystkiego trzeciej wojny, bo coż nie oszukujmy się nastroje są napięte, im więcej obcych tym gorzej to widzę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Aniu,
    Nic ujac i nic dodac do tego o napisalas.Podpisuje sie pod tym obiema rekami.

    OdpowiedzUsuń

Z wielką przyjemnością przeczytam, co masz do powiedzenia w danym temacie. Jeśli natomiast masz uwagi co do samej autorki bloga, jej poczucia humoru, inteligencji, wyglądu, sposobu życia i bycia, postrzegania świata, rodziny,itd.- nie pisz tego tutaj. Wyląduje to w spamie i autorka, jak to wstrętne mendy mają w zwyczaju, nawet nie doczyta. Polecam natomiast napisać do Watykanu, fokarium na Helu, Krzysztofa Krawczyka, psychiatry z miejscowości,w której mieszkasz...