wtorek, 30 czerwca 2015

uwolnij medyczną marihuanę

Tomasz Nadolski ma 22 lata choć fizycznie przypomina równolatka mojego najstarszego syna. 
Choruje na rzadką chorobę Fabry`ego
https://pl.wikipedia.org/wiki/Choroba_Fabry'ego
Polska i Rumunia są jedynymi krajami UE, które nie leczą pacjentów obciążonych tą chorobą. 
Leczenie Tomka to wydatek rzędu 800 tys. złotych rocznie. 
Tomek lek otrzymuje bezpłatnie od firmy farmaceutycznej, jednakże polskie państwo skubie jego darczyńcę na 10% podatku od darowizny!!! 
Tomasz żyje w bólu i strachu. Opowiada swoją historię włączając się do walki o medyczną marihuanę

http://metrowarszawa.gazeta.pl/metrowarszawa/1,141635,18256353,Procz_bolu_najbardziej_doskwiera_mi_samotnosc___mowi.html#MT

Każdy cywilizowany kraj umożliwia swoim pacjentom takie leczenie, jakie jest w zasięgu nauki. Zwłaszcza jeśli nie generuje ono jakichś ogromnych kosztów, jak w tym wypadku. 
W Polsce natomiast króluje trend, że ilość naukowców po stokroć przewyższa ilość ekspertów pokroju żenującego pana Oko, którzy uzurpują sobie prawo do wypowiadania się na tematy, o których nie mają bladego pojęcia. I generalnie problem ich i tak nie dotyczy, bo tak jak Flaszka Głódź znajdzie sposób by się napić, tak jak Wesołowski znalazł sposób by bezkarnie uprawiać seks z dziećmi, tak jak Rydzyk znalazł sposób by ulotnić kasę dla stoczniowców, którzy nawet jej nie powąchali, tak Oko znajdzie sposób, by w razie potrzeby zaopatrzyć się w olej RSO i móc go z powodzeniem stosować.
W przeciwieństwie do Ciebie, bo Ty, drogi Czytelniku, możesz złapany z legalnie wyprodukowanym i kupionym np. w Holandii olejem RSO trafić prosto za kratki. Jak na ten przykład Państwo Dołeccy, którzy postanowili tym specyfikiem uśmierzyć ból nowotworowy u cierpiącej na raka trzustki mamy Pana Dariusza Dołeckiego.

http://wolnekonopie.org/2015/06/26/apel-w-sprawie-uwolnienia-panstwa-doleckich-zatrzymanych-za-przemyt-oleju-z-konopi/

Oczywiście możesz wzruszyć także ramionami przechodząc obok tysięcy polskich chorych obojętnie. Choć w takim momencie chciałoby się rzec, że jasne, iż nie życzę tego Tobie, ale ja również nie spodziewałam się, że bez żadnych wcześniejszych przypadków w rodzinie, mój młody, raptem 27-letni wówczas mąż, do tej pory okaz zdrowia, będzie miał raka.
Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, nieprawdaż? 
Daj Wam losie mieć ten punkt siedzenia zawsze jak najlepszy, ale jak to mawiają- przezorny zawsze ubezpieczony- jeśli nie chcecie robić tego dla innych, zróbcie to dla siebie. Pamiętajcie, że ryzyko zapadnięcia na większość nowotworów cały czas wzrasta. Zwłaszcza z wiekiem.
Nie pozwólmy, aby o leczeniu decydowali faryzeusze pokroju kleru czy alkoholika i hipokryty Piechy ("Widocznie SLD myśli, że jak sobie człowiek pojara to się lepiej czuje") oraz jego kumpli po jednym kiju z PiSu, czy geniuszy z PO.
Zawsze, gdy słuchałam wypowiedzi polskich polityków, to zaraz potem mam ochotę usiąść i napisać list do National Geographic, bo mam nieodparte wrażenie, że oto właśnie odkryłam plemię, które jest granatem oderwane od pługa i po wypowiedziach widać, że mimo XXI wieku nie miało żadnego styku z cywilizacją i nauką. Niewiele też wie o życiu przeciętnego szaraczka.

Jakim kutafonem trzeba być, żeby z ludzi walczących o podstawowe prawo do leczenia lub życia bez bólu robić przestępców i narkomanów?
Jakim burakiem trzeba być żeby w imię swoich niczym nie popartych racji skazywać na cierpienia często- gęsto ludzi umierających? 

Udostępniajcie, lajkujcie profil Wolnych Konopii na fejsie
https://www.facebook.com/WolneKonopie?fref=photo

Odwiedźcie ich stronę:
http://wolnekonopie.org/

Podpisujcie wszelkie petycje, które mogą pomóc w przeforsowaniu medycznej marihuany. 
Dość blokowania osiągnięć nauki i opierania humanitaryzmu na zdaniu debili!!!



3 komentarze:

  1. O czym mowa, Aniu? Nie tylko terapia cannabisem, ale wiele, wiele innych, nie sa w Polsce stosowane, bo albo drogo kosztuja, albo sa rzadkie, albo.. CHGW co jeszcze. Kosciolowi nie chodzi o dobro ludzi, maja cierpiec (vide mateczka Tereska), co ich jeszcze bardziej uzalezni od kosciola. Skoro bowiem nie ma dla nich lekarstwa, pozostaje modlitwa...
    Nie chce mi sie juz nawet pisac o tej kleszej obludzie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Moja mama jest chora na raka piersi. Ja profilaktycznie pije owy olej I lykam kapsulki z jego stezona zawartoscia a do salatek I wlsanorecznie pieczonych chlebkow dodaje prazone nasionka (jak widac diabelskie)
    Pozdrowienia od narkomana/kryminala :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Yasemin, jak miło Cię słyszeć :*
      Zdrowia dla Ciebie i Twojej Mamy.

      Usuń

Z wielką przyjemnością przeczytam, co masz do powiedzenia w danym temacie. Jeśli natomiast masz uwagi co do samej autorki bloga, jej poczucia humoru, inteligencji, wyglądu, sposobu życia i bycia, postrzegania świata, rodziny,itd.- nie pisz tego tutaj. Wyląduje to w spamie i autorka, jak to wstrętne mendy mają w zwyczaju, nawet nie doczyta. Polecam natomiast napisać do Watykanu, fokarium na Helu, Krzysztofa Krawczyka, psychiatry z miejscowości,w której mieszkasz...