niedziela, 28 czerwca 2015

"po ich owocach ich poznacie"

Nie przeczę, że jestem głęboko wdzięczna za wszystkie rady środowiska katolicko-prawicowego odnośnie moralności, a zwłaszcza życia w rodzinie. Bo co ja, głupia lewaczka, posiadająca od 13 lat tego samego męża + trójkę dzieci mogę na ten temat wiedzieć?! Jak bym sobie poradziła bez światłych wskazówek prawicy?!
A tak- tworzymy z mężem szczęśliwy związek jak Jarosław z kotem. Nie mamy zamiaru się rozwodzić, jak poseł Kamiński, czy tam Kurski, Gosiewski, Marcinkiewicz i wielu innych. Oczywiście osobiście uważam, że rozwód w zatrważającej ilości przypadków powinien być nazywany "błogosławieństwem", ale nie sądziłam, że się ze mną zgadzają ci,  którzy twierdzą, że rodzina i katolickie wartości z nią związane są najważniejsze i według nich żyją i nakazują wręcz życie innym (niech biedakom ktoś powie, że kk dopuszcza rozwody tylko w wyjątkowych sytuacjach, a nie dlatego, że se pan polityk poznał nową, fajniejszą, młodszą babkę na ten przykład). Ci, którzy płacicie/ dostajecie alimenty na dzieci zawdzięczacie to m.in. Gosiewskiemu i Dornowi. Gdyby Dorn nie został "szeptem" pouczony przez Gosiewskiego, że modlitwą samą dzieci nie wyżyją- i Wy nie wiedzielibyście, że alimenty ważna rzecz!  Nie wiem, czy Dorn pouczył też Gosiewskiego, żeby płacił swoje, ale myślę że tak.
Żywię też głęboką nadzieję, że oczywiście tylko dzięki poświęceniu Szeligi mój mąż nie chodzi do prostytutek (Szeliga był szantażowany przez prostytutkę właśnie- i wszystko dla nas, aby pokazać jak kończy się grzech z bezbożnicą, rzecz jasna). Dzięki posiadanemu potomstwu jesteśmy "przydatni społecznie" i "niejałowi" , jak sobie życzyła bezdzietna Pawłowicz. Jest prawdopodobne, że nasi synowie będą w przyszłości mieszkali po katolicku z partnerkami bez ślubu, jak córka Dudy. Albo spytają się stryja czy mogą się oddać w ręce nowej wybranki, tuż po rozwodzie, jak niemal 40-letnia Marta Kaczyńska. No i staramy się być uczciwi na co dzień, coby nie skończyć jak męczennik Hofman i jemu podobni.
Dłuuugo by pisać.....ale może podsumujmy:

"Po ich owocach ich poznacie"

Także pszę się solidaryzować z narodem we wdzięczności okazywanej środowiskom katolicko- prawicowym. Oni tak się poświęcają, abyśmy żyli w cnocie <3 <3 <3

A tak na poważnie -wiecie, co mnie m.in. wkurwia we współczesnym świecie?
Jak księża mówią o skromności i cnocie, zdziry śpiewają o miłości, a politycy ostentacyjnie odwiedzają kościoły.

 nie zabraniajcie mi się modlić


4 komentarze:

  1. KK douszcza rozwody jak sie odpowiednio zaplaci. Mam przyklad w rodzinie. Babie sie ubzduralo ze z drugim chlopem chce miec tez koscielny slub, coby tak bardziej legitimate bylo (nie wiem jak to jest po polsku), wiec po dziesieciu latach od rozwodu, z drugim mezem i jego dzieckiem rozwod koscielny dostala. Ha! Slubu co prawda jeszcze nie wzieli i nie wezma, ale jak se chciala bylego chlopine calkowicie z kartoteki wymazac to se wymazala. Za 1000 zlotych polskich plus oplaty administracyjne i rok czekania.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nozeszkurwamać, jaki swięty Plastuś. Cycki mi opadły jak przeczytałam ten pseudowywiad. Tosztoszok!!!!!! Co on do ciężkiej cholery biskupem czy innym męczennikiem jest? Ja piórkuję, gdzie ja żyję.... Jeszcze do tego Kukiz pitoli jakby się butaprenu nawąchał... Niech mnie ktoś uszczypnie, to nie dzieje się naprawdę.... aaaaaaaaaaa

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystko Ci wybaczam, bo jęzorek masz cięty i nawet wybaczam Ci to, ze masz tak cholernie duzo racji!!Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
  4. I tak to stajemy sie panstwem wyznaniowym, :)))

    OdpowiedzUsuń

Z wielką przyjemnością przeczytam, co masz do powiedzenia w danym temacie. Jeśli natomiast masz uwagi co do samej autorki bloga, jej poczucia humoru, inteligencji, wyglądu, sposobu życia i bycia, postrzegania świata, rodziny,itd.- nie pisz tego tutaj. Wyląduje to w spamie i autorka, jak to wstrętne mendy mają w zwyczaju, nawet nie doczyta. Polecam natomiast napisać do Watykanu, fokarium na Helu, Krzysztofa Krawczyka, psychiatry z miejscowości,w której mieszkasz...