poniedziałek, 1 czerwca 2015

najlepsze życzenia z okazji Dnia Dziecka

Z okazji Dnia Dziecka przyjmijcie ode mnie życzenia zwłaszcza wszyscy ci, którzy do 30 roku życia (lub dalej) nie dorośli i nie zamierzają.
 Życzę Wam, abyście w tym pojebanym acz pięknym (momentami) świecie potrafili do ostatnich chwil utrzymać dziecięcą radość życia (oraz jakiś mały pistolecik jeśli chcecie dożyć późnej starości). Bo życie jest piękne, jeśli tylko nie żyje się przeszłością i nie myśli o przyszłości. 
Myślenie o przyszłości jest niebezpieczne, bo jak tylko człowiek w nią uwierzy, to zaraz bierze kredyt. We frankach. Znacznie bezpieczniej jest, jeśli macie jakieś niepohamowane pragnienie ocknięcia się nagle w przyszłości, po prostu sobie kupić krowę, albo i litra nawet. 
Pamiętajcie, że złość piękności szkodzi, a że oglądam Wasze profilowe, to radzę bez szaleństw ;)
Jeśli jeszcze tego nie zrobiliście, stwórzcie sobie własną bajkę. Choć przyznaję, że czasem warunki są niesprzyjające. 
Nigdy się do niczego nie zmuszajcie- jak książe z ryja i ogólnego obycia jest paskudny, to Kopciuszek powinien bezwzględnie opuścić bal góra o 23:15. I zazwyczaj warto odreagować stres, toteż nikogo nie powinno dziwić, jak się biedny Kopciuszek po tym tak nastuka, że będzie popierdzielał po mieście w szklanych salaterkach.
Róbcie to, co kochacie, choćby wszyscy uważali Was za złodziei i skurwysynów- nikt nie ma monopolu na politykę.
Dbajcie o swoje potomstwo czy to kocie, czy ludzkie. I nie bądźcie egoistami- czasem by być dobrą matką wystarczy tylko do jakiegoś samochodzika poświęcić baterie ze swojego wibratora. Tak niewiele znaczy tak wiele ;)
Niech Wasze życie erotyczne będzie intensywne nie tylko wtedy, gdy siedzicie w pierdlu. Niech "po" nawet Wasi sąsiedzi wychodzą na papierosa. 
Pamiętajcie też, że to wszystko jest jak chemia- miejcie zasady, bo bez nich będziecie mieć kwasy.  A co do chemii jeszcze, to znacznie łatwiej jest posiadając majeranek lub środki antydepresyjne (niektórzy powinni je stale łykać....a niektórzy się nimi udławić, ale nieistotne, nie psujmy wzniosłego nastroju). 
Zachowujcie się zatem tak, by mieć co wspominać na starość...zanim, jak na złość, przyjdzie skleroza. 

W każdym razie próbuję Wam powiedzieć, że życie tak naprawdę  stoi przed nami otworem i sami powinniśmy wybierać którym ;)
Wszystkiego dobrego, moje kochane Dzieci :* <3

P.S. chciałam Wam przesłać filmik, jak mój mąż leży sobie, drzemie, nic nie robi, po prostu cieszy się życiem, ale szef ponoć zakazał mu używać komórkę w pracy...musicie zatem uwierzyć mi na słowo ;)



3 komentarze:

  1. No. Na Dzień Dziecka. Tylko w Polsce, kurna. Dziękuję za życzenia, postaram się nadrobić dzieciństwo ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzieki Ci matko Polko serdeczne, tak myslalam czy ktos bedzie dzis o moim swiecie pamietal:))) Na Ciebie mozna liczyc.
    Niech Ci pan bozia w dzieciach wynagrodzi:))))

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam Cię za te życzenia, bardzo do mnie trafiły! :)

    OdpowiedzUsuń

Z wielką przyjemnością przeczytam, co masz do powiedzenia w danym temacie. Jeśli natomiast masz uwagi co do samej autorki bloga, jej poczucia humoru, inteligencji, wyglądu, sposobu życia i bycia, postrzegania świata, rodziny,itd.- nie pisz tego tutaj. Wyląduje to w spamie i autorka, jak to wstrętne mendy mają w zwyczaju, nawet nie doczyta. Polecam natomiast napisać do Watykanu, fokarium na Helu, Krzysztofa Krawczyka, psychiatry z miejscowości,w której mieszkasz...