poniedziałek, 18 maja 2015

prorodzinnie z Dudą

Zdzierżyłam debatę przedwyborczą. 
Twarz mi się jakby bardziej płaska zrobiła od strzelania w nią sobie otwartą ręką (choć i własną pięścią miałam ochotę się zabić), ale podołałam.
Prawie dostałam wylewu, ale zdzierżyłam też wygraną Dudy w pierwszej turze.
Natomiast teraz jestem świeżo po debacie Duda- Komorowski i ostrzegam, że jak Andrzejek wygra wybory, to zaproponuję mu siebie na Ministra Polityki Rodzinnej. W końcu tyle się w Polsce pieprzy o rzekomej polityce prorodzinnej, że miło by było, aby ktoś się faktycznie tym zajął, no nie? Pierwsza moja inicjatywa nosiłaby nazwę "Dziecko dla każdego Polaka". I naprawdę Wasz stosunek do dzieci jest w niej absolutnie obojętny. Wierzcie mi, że jak Duda dojdzie do władzy, daję sobie pół roku na Nobla za ten pomysł.


Projekt na zdjęciu (nie mój, ale genialny jakby był mój zupełnie)
P.S. Jako, że z podsumowania domowego budżetu wyszło mi, że w wychowaniu dzieci najwięcej kasy wydaje się na alkohol dla rodzica, aby temu jakoś podołać, toteż oczywiście przewiduję trunki dla opiekunów gratis.


P.S.2. Zapomniałam na blogasku zdjęciami z kotami się pochwalić, za co się kajam, a koty przepraszam, gdyż sława im się należy



5 komentarzy:

  1. Ja sie juz nie podniecam. Nie mieszkam tam to co mnie to obchodzi. Nie bede jak ten Joncek z Hameryki decydowac o Polakach w Polsce. Mama mi przez telefon nadaje - Idz i glosuj bo jak PiS zacznie rzadzic... A tato sie wydziera z drugiego pokoju: - Na Dude glosuj, na Dude!! Widzisz jaki cyrk? Nigdy sie nie potrafili dogadac :-)))
    Kociaki widzialam na fejsie, widze ze szaraczek lubi na rece tak jak moj :-) Ciekawe czy na cycku masz jeden slad czy wszystkie pazury? He he he :-))

    OdpowiedzUsuń
  2. czy ja mogę prosić o częstsze notki ?

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj tam, oj tam. Naprawdę nie ma co dramatyzować. Pani prezydentowa ponoć stwierdziła, że emigracja to nie dramat, ale szansa, także ja w końcu z tej szansy skorzystam, bo ni chuja zdecydować się nie mogę, na którego głosować,

    OdpowiedzUsuń
  4. Wynalazek na zdjeciu........ fantastyczny.
    Ostatni raz glosowalam w 1989 roku i to nie byl Walsa, wtedy glupia wierzylam, ze moja emigracja jest tylko tymczasowa a jak jeszcze jak tfu, tfu nie daj buk Duda wygra to nawet na wakacje nie pojade....., bo jak moj chlop mowi, na lotnisku beda przymusowo chrzcic.
    Koty sa sliczne, mysmy wczoraj przytargali ze schroniska taka szara puchata slicznotke, jak na razie syczy na psy i koty, ale nie chowa sie po katach tylko spi u mnie na biurku,:)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Daj znac jak sie naucza mialczec po angielsku:)))Dorusia

    OdpowiedzUsuń

Z wielką przyjemnością przeczytam, co masz do powiedzenia w danym temacie. Jeśli natomiast masz uwagi co do samej autorki bloga, jej poczucia humoru, inteligencji, wyglądu, sposobu życia i bycia, postrzegania świata, rodziny,itd.- nie pisz tego tutaj. Wyląduje to w spamie i autorka, jak to wstrętne mendy mają w zwyczaju, nawet nie doczyta. Polecam natomiast napisać do Watykanu, fokarium na Helu, Krzysztofa Krawczyka, psychiatry z miejscowości,w której mieszkasz...