niedziela, 31 maja 2015

o tym kto uczy dzieci w polskiej szkole...czyli Pierwszy Trójmiejski Marsz Równości i jego gwiazda

Szacuje się, że wsparcie dla osób LGBT okazało (w minioną sobotę) od 1,5-2 tys uczestników Pierwszego Trójmiejskiego Marszu Równości. Liczba ta czterokrotnie przewyższyły najśmielsze oczekiwania organizatorów.
Wśród maszerujących szedł prezydent Słupska Robert Biedroń​, nie zabrakło także wicemarszałka Sejmu, Wandy Nowickiej. Był też ambasador Szwecji w Polsce, Staffan Herrstrom, czy np. działacz PO, Radomir Szumełda. Byli najbardziej znani Polscy drag qeens i przede wszystkim mnóstwo zwykłych, chciałoby się powiedzieć "szarych", ale w ten dzień jak najbardziej tęczowych homo i heteroseksualnych obywateli, którzy wierzą, że każdy człowiek nie krzywdzący drugiej osoby, ma prawo do szczęścia.

Nie zabrakło także osób, dla których największym szczęściem jest uprzykrzyć życie bliźniemu. Obrazić, upodlić, upokorzyć..I nie byłoby w tym nic dziwnego, ot podła mentalność, gdyby nie to, że byli to zdeklarowani katolicy (znaczy się, ja akurat nadal w tym nic nadzwyczajnego nie dostrzegam, a wręcz przeciwnie- typowe smutne polskie piekiełko). 

Młodzież Wszechpolska zorganizowała w ten dzień swój własny marsz, w którym udział wzięło "aż" 100 osób. Zapewne i tu organizatorów pozytywnie zaskoczyły liczby. 

Dalej, to przyszli też działacze NR. Niestety nie podano w jak licznym składzie. Domyślam się, że w trakcie szacowania ilości uczestników trwały liczne spory, np. czy po 11 jest 12, czy może 13 od razu, co było po 21 i czy jak będą szybko biegać w kółko, to się ludzie nabiorą, że jest ich dwa razy więcej, czy jednak nie? Pewne natomiast jest, że w  przerwach dla uspokojenia skołatanych nerwów, które to się skołatały widząc tęczę, śpiewano hymn państwowy.  Prawdziwi patrioci tak mają. Po opluciu rodaka odśpiewują hymn i machają flagą. 
Właśnie chyba dlatego nie po drodze było mi zawsze z prawdziwym patriotyzmem.

Przyszli też działacze PiS na czele z bardzo ciekawą osobowością (pod kątem medycznym), gdańską radną panią Anną Kołakowską.  
I tu bardzo proszę o powstrzymanie się od złośliwych komentarzy, gdyż pani Kołakowska jest na moje oko osobą chorą. 
Chorą na bulimię. 
Nasłucha się kompulsywnie w kościele, tudzież w partii, a później rzyga nienawiścią. Mimo wszystko chciałabym Państwu panią Annę bliżej przedstawić. 

Tu  
http://m.wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,117915,18004725,Gdanska_radna_PiS___Tadeusz_Mazowiecki_wlaczal_sie.html   

 na ten przykład, pani radna sprzeciwiała się nadaniu gdańskim szkołom imienia Tadeusza Mazowieckiego, gdyż Mazowiecki "..atakował więźniów politycznych, włączał się w kampanię nienawiści". 
Na co Paweł Adamowicz, prezydent Gdańska, odparł "- Tadeusza Mazowieckiego znałem osobiście. Nie mogę milczeć, słuchając takich bzdur i kłamstw. To nie jest pierwszy pani wybryk - byliśmy świadkami, jak zachowała się pani przy Cmentarzu Żołnierzy Radzieckich. Taka osoba nie powinna mieć kontaktu z dziećmi. Mówię to z całą odpowiedzialnością. Odcinam się od pani kłamliwej, zideologizowanej wypowiedzi na temat Tadeusza Mazowieckiego. Gdyby nie on, nie byłoby pani na tej sali, bo to właśnie Tadeusz Mazowiecki podjął decyzję o wprowadzeniu samorządu terytorialnego. Niech pani swoje rewelacje w stylu stalinowskim zostawi dla siebie. Przykro mi, że na tej sali padł pani głos, przez 25 lat samorządu terytorialnego pierwszy raz coś takiego się zdarzyło. To się w głowie nie mieści"

I tu powstaje od razu pytanie jak zachowała się pani radna na cmentarzu Żołnierzy Radzieckich, prawda? 
Otóż, jak co roku, jednym z punktów obchodów 70 rocznicy "powrotu Gdańska do Macierzy" było złożenie kwiatów na cmentarzu Żołnierzy Radzickich właśnie. W uroczystościach udział wzięli przedstawiciele konsulatu niemieckiego, rosyjskiego, przedstawiciele kombatantów i w/w prezydent, Paweł Adamowicz.
I wszystko przebiegałoby zgodnie z tradycją, z poszanowaniem zmarłych i samej specyfiki miejsca, jakim jest cmentarz, gdyby nie ludzie, którzy takich wartości nie uznają- prawicowi katolicy. W oszałamiającej ilości kilkunastu osób, pod przewodnictwem pani radnej, skandowali hasła "Raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę", "Budyń do Moskwy", "Sowieci do domu". 
Można o tym przeczytać tutaj:
 http://m.trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/1,106540,17678953,Skandal_na_cmentarzu__Dla_PiS_historia_jest_zbyt_skomplikowana.html
Filmiki z miejsca zdarzenia dostępne dla zainteresowanych w sieci. 

Oprócz samej radnej znana jest również jej córka, Maria, niezwykle lotna dziewczyna, m.in. ze względu na fakt rozpylenia na Golgota Picnic "śmierdzącej substancji". Za ten chuligański wybryk sąd skazał Marysię na prace społeczne. Odczytywanie wyroku przerywała rodzina Marii (wraz z kilkoma osobami) skandująca hasła "Hańba", "Precz z komuną", "Niech żyje Stalin", "Zakłamany sąd".
Sama Marysia określiła wyrok mianem "dla niej śmiesznego". 

http://www.tvn24.pl/pomorze,42/gdansk-rozpylony-gaz-podczas-golgota-picnic,523038.html

A teraz wróćmy do sobotniego Marszu Równości. 
W drugim filmie załączonego linku widać jak radna Kołakowska wraz z córką i mężem siadając na ulicy blokują przejście LEGALNEGO Marszu. Mikrofon wyłapuje nazwanie osób homoseksualnych przez pana Ryszarda Kołakowskiego (szanownego małżonka) ZBOCZEŃCAMI. Pani Kołakowska apeluje do policji żeby zastanowili się co robią, gdyż polska krew nie była przelewana za DEWIANTÓW. 
Widać po jej stronie młodego człowieka w bluzie z logo "zakaz pedałowania", innego, który w stronę czekającego tłumu spod znaku tęczy, wykrzykuje nienawistne hasła, na co jedna osoba z tegoż tłumu odpowiada z uśmiechem "pogody ducha życzę".  
Dalej wypowiada się blond pani o tym, że owszem, ona rozumie, że każdy człowiek rodzi się inny, ale to nie o to chodzi. To chodzi o KRZYWIENIE DZIECIĘCYCH UMYSŁÓW, od małego. Bardzo szczerze nie wnikam w sens wypowiedzi, w tych okolicznościach. Zwyczajnie cieszę się, że się przefarbowałam.
Później policjant prosi o zejście z jezdni, a na pytanie "dlaczego?" ktoś odpowiada "BO WOLNOŚĆ JEST DLA WSZYSTKICH. TO JEST WŁAŚNIE ISTOTA WOLNOŚCI", na co protestująca polska katolicka (nie tylko na stówkę, ale po tonie wypowiedzi wiem, że i na dwie stówki) ynteligencja, ktorej przedstawicielem jest jakiś młody chłopak, fetyszysta fekaliów, odpowiada "wolałbym zjeść własne gówno, niż cię dotknąć". 
Głodnemu chleb na myśli.
Od drugiej minuty filmu widać, jak policja siłą usuwa rodzinę państwa Kołakowskich z drogi. Nie jestem złośliwa jak wiecie, ale dobrze, że rosłych chłopów wysłano. Zwłaszcza do Marysi. Widać roześmianą twarz jej i jej mamy. Słychać też wyraźnie wypowiadane do policji przez panią radną słowa "WEŹCIE ZRÓBCIE Z TYMI PEDAŁAMI PORZĄDEK, A NIE Z NAMI". W nagraniu później kilkakrotnie pada słowo "pedał" z ust pani Kołakowskiej. Tłum narodowców skanduje w stronę policji "Gestapo".    
Wszystko sami możecie zobaczyć m.in. tutaj:
http://wyborcza.pl/1,75248,18023321,Teczowy_Gdansk__Pierwszy_Marsz_Rownosci_przeszedl.html

No, ale co tu się dziwić PiSowym owieczkom, skoro ich mentor, elekt Duda, ostatnio w ramach ocieplenia wizerunku błysnął jakże poprawnie politycznie, że oczywiście, iż homoseksualiści mogliby pracować w jego kancelarii, bo przecież nie będzie pytał kto z kim żyje!!!
Taki on tolerancyjny i światły, no!!!
 A później już całkiem od siebie dodał, że "oczywiście nie wyobrażam sobie, żeby mi ktoś półnagi paradował po kancelarii..".
I tu taka dygresja: Panie Duda, weź pan lepiej z kartki czytaj i żadnych głębszych przemyśleń od siebie nie dodawaj. To, co Ci przygotują partyjni spece od PR będzie zapewne dostatecznie śmieszne. 
To po pierwsze.
 A po drugie, moi kochani znajomi i przyjaciele o  orientacji homoseksualnej- uważam, że to bardzo niesprawiedliwe i snobistyczne z Waszej strony, że paradujecie półnago tylko po prezydenckich kancelariach. A w sklepach, to już niełaska? A w zakładzie szewskim? W piekarni? I się później dziwicie, że naród ma Was za dziwadła?!

Wracając do pani radnej Kołakowskiej- wśród licznych jej "zasług" jest także zabranie lokalu Stowarzyszeniu Współpracy Kobiet w Gdańsku, które zajmuje się walką z wszelkimi formami przemocy wobec kobiet i mężczyzn, a także aktywizacją i wsparciem kobiet w życiu polityczno-społecznym. 
I wszystko to za "lewackie poglądy".
No tak, prawicowe= fundamentalne, katolickie poglądy to te, które zgodnie z tradycją pozwalają w Polsce witać kobiety w życiu chlebem, solą i prawym sierpowym, a wolność ich ograniczać do łańcucha, sięgającego nie dalej niż z sypialni, przez pokój dziecięcy, prosto do kuchni. Noooo, do pobliskiego spożywczego to najdalej. A w niedzielę do kościoła.

A teraz do brzegu. 
Pani Kołakowska, jako radna, ma wypłacaną przez Was pensję, drodzy Czytelnicy. 2605 zł- to zryczałtowana, miesięczna dieta gdańskiego radnego, według Dziennika Bałtyckiego (dane z 2013 roku, zatem teraz pewnie więcej). 
Mało tego, pani Kołakowska jest ....uwaga, uwaga.....NAUCZYCIELKĄ HISTORII w GDAŃSKIEJ SZKOLE PODSTAWOWEJ NR 65- taaadaaaa!!!!
I nie, moje pytanie nie będzie się odnosiło jakiej historii naucza, bo to chyba oczywiste, że jedynie tej, którą uznaje, ale raczej jak pani Kołakowska reaguje mając w klasie małego geja lub lesbijkę, który tfu, tfu, niedajbuk zdradzi swoje preferencje? No tak se mały Krzysiu chlapnie, że mu się nie Shakira, a Ricky Martin podoba. I co wtedy z "PEDAŁEM", "ZBOCZEŃCEM", "DEWIANTEM"??

Szanowna Pani Dyrektor tejże szkoły (mgr. Jolanta Kwiatkowska-Reichel), czekam z niecierpliwością na odpowiedź. Jak i wyjaśnienie, jak można jako pedagoga do pracy z dziećmi zatrudnić osobę z tak niskimi morałami, która nie szanuje i się z tym obnosi: prezydenta swojego miasta, policji, miejsc powszechnie i prawnie uznanych za miejsca, którym należy się szacunek, jak sąd, czy cmentarz i w końcu, która nie ma poszanowania dla godności drugiego człowieka o odmiennych poglądach. I nie, nie mówię tu tylko o osobach związanych ze środowiskiem LGBT. Wystarczy zajrzeć na wpisy na profilu radnej Kołakowskiej udostępnione publicznie, w których ludzi z PO nazywa "bydłem", pyta retorycznie czy kieruje nimi "głupota czy kurestwo", cytuje jako autorytarne wypowiedzi kleru, którzy głoszą "Ludzie homo, wy ani grzeszyć normalnie nie potraficie, ani kochać nie potraficie...", która chwali się swoim zdjęciem przed komisariatem, w którym trzyma wezwanie w charakterze oskarżonej (art.52 par.1- czyn chuligański), podżega do nienawiści na tle seksualnej, narodowej, czyni na profilu wpisy na żenującym poziomie w stylu 

"Już lewactwo zgłosiło moje zdjęcie w tle profilu. Zacytuję klasykę: "Kozak w necie dupa w świecie" i dodam za marszałkiem Piłsudskim żeby bić "takich" i złodziei ."

No jak, pani dyrektor, no jak???!!!


 A se dopiszę...

"Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazywani Synami Bożymi" (Mt.5, 10)
"Nikt nie jest prorokiem we własnym kraju" (Mt. 13, 57)
"To Wam przykazuję, abyście się nawzajem miłowali" (J 15,17)
"Mój dom ma być domem modlitwy, a wy czynicie go jaskinią zbójców" (Mt. 20,13)
"Wszystko więc, co byście chcieli, żeby wam ludzie czynili, i wy im czyńcie. Albowiem to jest istota Prawa i Proroków." (Mt. 7,12)
"Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a nie dostrzegasz belki we własnym oku?" (Mt. 7, 3)
"Miłujcie waszych nieprzyjaciół; dobrze czyńcie tym, którzy was nienawidzą; błogosławcie tym, którzy was przeklinają, i módlcie się za tych, którzy was oczerniają" (Łk. 6. 27-28)

i moje ulubione

"Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni. Bo takim sądem, jakim sądzicie, i was osądzą; i taką miarą, jaką wy mierzycie, wam odmierzą" (Mt. 7, 1-2)

oraz z pozdrowieniami dla kleru, samozwańczych ekspertów od homoseksualizmu

"Nikogo na ziemi nie nazywajcie waszym ojcem; jeden jest bowiem Ojciec wasz, Ten w niebie." (Mt. 23,9)






20 komentarzy:

  1. Jesli na tym zdjeciu jest pani Kolakowska to.... hmmm ona wyglada jak by nie do konca utozsamiala sie ze swoja plcia:))))
    Szkoda slow!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A kto prawdziwej kobiecie zabroni mieć wąsy ;)))

      Usuń
    2. Nie moze z szafy wyjsc, wiec jest anty, na zasadzie "pod latarnia najciemniej"

      Usuń
    3. jak tak się przyglądam środowiskom katolicko-prawicowym, to myślę, że porażająca większość tam w szafie siedzi.
      A ci, co nie siedzą- siedzieć powinni. Z tym, że w sensie dosłownym, bo dla społeczeństwa takie osoby stanowią zagrożenie.

      Usuń
  2. Matko Polko...na wstępie muszę zapewnić Cie, że uwielbiam czytać Twojego bloga i wchodzę tu codziennie... zwłaszcza lubię czytać o Tobie, dzieciach, kotach, mężu... itp ;) Istotne to jest bardzo, tym bardziej, co chce poniżej napisać. Szlag mnie trafia jak to czytam takie notki! Jako katolik! I nie wcale dlatego, że piszesz takie rzeczy, tylko dlatego ŻE PRZYKŁADY Z NOTEK MAJĄ W OGÓLE MIEJSCE! przykłady, które zamieszczasz u siebie na blogu... to nie są zwykli katolicy... To jest przykład KATOLI, którzy mało mają wspólnego z religią, z którą tak bardzo się identyfikują... Normalni, prości, zwykli katolicy wcale nie muszą głosować na Dudę, nie słuchają namiętnie Rydzyka i mają włączony rozum! Wiedzą czym jest manipulacja, a zachowania przeczące temu, co się mówi są po prostu... żenujące... Wiara, a identyfikowanie się ze wszystkim co nosi łatkę kościół to są zupełnie inne rzeczy... I szlag mnie trafia, że przez takie osoby jak ta z Twojej notki wrzuca się Katolików do jednego worka... I w sumie nie mam prawa się dziwić, że piszesz o tym, że zwracasz uwagę na takie sprawy... Bo co masz myśleć na pierwszy rzut oka? I właśnie za to jestem wściekła! Bo przez zachowania głupich ludzi tracą Ci, którzy są normalni i wierzą, ale nie podpisują się pod Kaczyńskim, Macierewiczem i całą resztą... Jest cała masa katolików, którzy słysząc o pedofilach w kościele, o bogactwie, matactwie kościoła i strachu jaki niesie papież Franciszek ze swoimi zmianami chylą głowę i kręcą głową z niedowierzaniem... Nie o to w tym wszystkim chodzi... Szlag mnie trafia na takie osoby jak z notki! Szlag mnie po prostu trafia! i trafił na miejscu.... !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Derek, ależ ja dokładnie uważam, że największą krzywdę religii katolickiej robi kler i katolicy- betonowi, moherowi, fundamentalni oraz ci z drugiego bieguna, czyli katolicy z tradycji, bo ochrzczeni, bo do komunii posłani, bo tak wypada, bo Polak, to katolik, itd.
      Podziwiam jak Wy, katolicy po prostu chcący żyć w zgodzie z Waszą wiarą, sobie z tym radzicie. Dlaczego nie założycie własnego kościoła, pod przywództwem dajmy na to takiego Lemańskiego, nie Hosera, w którym chodziłoby o Jezusa, nie o Mamonę?
      Myślę, że ludzi Twojej wiary i o Twoich poglądach jest naprawdę sporo.
      Wiem, że prosto się mówi, ale tylko Wy jesteście w stanie uratować Waszą religię.

      Usuń
    2. A ja mam spostrzezenia troche inne od tych, ktore mozna typowo znalezc w sieci na polskich stronach. To co czytam to jest bardzo pro katolickie albo anty. A nie mozna by tak wyposrodkowac? Kosciol to przeciez ludzie, jesli cos sie nie podoba to czy nie mozna tej instytucji zmienic? Malymi kroczkami, zaczynajac od swojego podworka? Wyjachalam z Polski w 87 roku bedac jeszcze dzieckiem. Po przyjezdzie do Kanady poszlam do szkoly katolickiej. W szkole tej mielismy obowiazkowa religie, ale nie pamietam abysmy uczyli sie w niej pacierza. Pamietam ze poruszalismy tematy takie jak ubostwo, bezdomnosc, uzaleznienia, AIDS czy HIV, prostytucja, wykorzystywanie ludzi 3-ciego swiata przez swiatowe koncerny itd. Byly to bardzo powazne tematy. Mielismy tez jedna lekcje (w szkole sredniej) o tym jak sie zachodzi w ciaze i jak sie zabezpieczyc. Pani przyniosla miedzy innymi sztucznego penisa i prezerwatywe i zademonstrowala nam jak sie to ustrojostwo zaklada. Szkole katolicka wspominam bardzo dobrze i tu w Kanadzie, polece ja kazdemu rodzicowi. W Kanadzie katolicki board of education jest prowadzony jako biznes. Z poszanowaniem dla katolickich wartosci i zasad nauczania narzuconych przez rzad, wychodzi naprzeciw klientom. I dlatego szkoly katolickie w Kanadzie przyjmuja muzulmanow. Sytuacja populacji w Kanadzie wymusila zmiany, i tak muzulmanie z checia zapisuja swoje dzieci do szkol katolickich, poniewaz stworzono im do tego warunki (maja pokoj do modlitw) i uwazaja ze wartosci katolickie sa zblizone do ich wlasnych. I cos o zmianach ze swojego podworka. Mamy znajomych mieszkajacych w malej miejscowosci, gdzie liczba Polakow jest niewielka. Pewnego dnia zostali powiadomieni, ze beda mieli polskiego ksiedza na parafii ktory bedzie uczyl ich dzieci religii. Radosc byla duza, spolecznosc polska przygotowala odpowiednie powitanie. Ksiadz zostal zaproszony na obiad, na ktorym zarl i chlal. Im bardziej sie upijal tym wiekszy wychodzil z niego mizogin. Ignorowal kobiety, mezczyznom glosil jak to poczawszy od Ewy, wszystkiemu sa winne kobiety, i ze sa z natury grzeszne i takie tam. Na drugi dzien Polacy zapowiedzieli dyrekcji szkoly, ze nie zycza sobie aby ten ksiadz uczyl ich dzieci i nie zycza sobie aby ten czlowiek przebywal na terytorium szkoly w tym czasie gdy sa tam ich dzieci. Ksiadz wylecial z miasteczka z hukiem. Znajac Kanade, pewnie bylo to tez udokumentowane pisemnie, czyli skarga poszla tam gdzie powinna. Nie rozumiem czemu w Polsce pozwala sie ksiezom na tak wiele. To sa ludzie, ktorzy wykonuja pewna prace, z ktorej powinni byc rozliczani przede wszystkim przez swoich "klientow". Nie rozumiem czemu ludzie nie reaguja jesli cos dzieje sie nie tak jak powinno. Kosciol to jest instytucja, ktora jesli bedzie odpowiedni nacisk spoleczny, bedzie musiala sie zmienic, poczynajac od "obslugi klienta" a konczac na przyjmowaniu ludzi innej wiary pod swoj dach np. Wiem ze Kanada to inny kraj, ale kosciol katolicki przeciez tan sam, a w Polsce dziala tak inaczej. Ciesze sie ze widze kosciol katolicki przez pryzmat polskiego komunistycznego kosciola walczacego, i tutejszego, szanujacego swoich wiernych i wychodzacego im naprzeciw. Dzieki temu nie mam potrzeby walki czy zniechecenia. I wiem rowniez ze w razie potrzeby nie balabym sie strzelic ksiedzu z liscia. Znam swoja wartosc "rynkowa", oni sa dla mnie nie na odwrot. Pozdrawiam serdecznie, Anka.

      Usuń
    3. Bo to niestety jest tak,że tych "Katoli" widać i słychać najbardziej.Wydaje mi się,że KK poszedł w syndrom oblężonej twierdzy,że tak się zapętlili w obronie wiary ( a może po prostu władzy) dla której zagrożeniem jest praktycznie wszystko ( a przede wszystkim chyba ludzie,którzy myślą samodzielnie ),że zapomnieli o co chodzi w ich religii.
      A głosy rozsądku są słabe,zagłuszane czy wręcz tępione.A ci "normalni " są za cisi,pozwalają na to ,by to tamci wiedli prym i utrwalali taki a nie inny obraz katolicyzmu w Polsce.ala*

      Usuń
    4. Bardzo, bardzo Ci dziękuję Aniu za opisanie swoich doświadczeń. Przeniosłaś mnie dzięki temu do zupełnie innego świata, który niestety potwierdza tylko jakim Polska jest zaściankiem na tle innych krajów.

      Ala, skreśliłabym "wiary", pozbawiła nawiasu słowo "władzy", a poza tym nic dodać, nic ująć.

      Usuń
  3. Ale ten Biedroń to jest ciacho :-) I jaki uśmiech ma zabójczy. No jakbym już nie była zakochana to bym się.
    A pani K. z córeczką widać bardzo dobrze się bawiły, uśmiech nie schodził im z twarzy, pewnie się tak do telewizorni cieszyły, prawda?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie?! Też uwielbiam jego śmiejące się oczy :)
      Ten uśmiech obu niewiast również zwrócił moją uwagę. Jak to było...śmieje się jak głupi do sera? ;)

      Usuń
  4. a jak tak sobie czytam i tak mi się skojarzyło, że pierwsze marsze równości odbywały się w Europie (UK) w latach siedemdziesiątych i wtedy jeszcze temat wywoływał skrajne emocje. I to by się zgadzało....przy tym nastrojach panujących w Polsce to zejdzie się jakieś 50 lat zanim do tej równości dorośniemy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak myślałam, Sznupciu.
      A później usłyszałam o Marysi Sokołowskiej, Marii Kołakowskiej, Młodzieży Wszechpolskiej, Ruchu Narodowym, młodych działaczach PiSu, Frondy, Ojca Rydzyka i innych fundamentalnych intelektualistach inaczej.

      Usuń
  5. (nie)typowa, weź tę babę gdzieś w pizdu, skąd ty ją w ogóle wyczesałaś? doktor mówił - don't make stupid people famous. no kurwa, jak dzisiaj przeczytałem w feedach rss ze nowy wpis na blog - a feedy rss czytam tylko w jednym miejscu jak jestem w domu - aż jelita zaczęły pracować wydajniej. coraz bardziej dochodze do wniosku, ze nie cierpie religii. każdej bez wyjątku indoktrynacji pozbawionej logicznego myślenia się boję. a prawica ma to do siebie, że często logika nie ma znaczenia. weź po kolei, czy to żydów, muzułmanów, chrześcijan, buddystów - tam gdzie rozum śpi, budzą się demony. izrael nakurwia się z transjordańczykami aka palestyńczykami, bo żadna ze stron nie jest w stanie odpuścić. w arabii saud. zakaz prozelityzmu urósł do rangi problemu o wadze zdrady stanu. osobiście mnie katolickie bachory na podwórku zmuszały do deptania obrazków świętych żeby sprawdzić czy mnie szlag nie trafi - no prosze cię. jak słyszę, że ktośkolwiek broni instytucji kościelnej w jakiekolwiek postaci, to przeważnie przytakuję albo proszę o zmianę tematu uzasadniając, że i tak się nie porozumiemy. rozmowy towarzyskie wymagają taktu, więc milczę pozwalając się obrażać, ale nie rozumiem tych ludzi. nie jest dla mnie ważne, czy ktoś ma dobre wspomnienia związane z instytucjami kościelnymi - to wszystko wydaje mi się równoznaczne z przekazywanym z pokolenia na pokolenie praniem mózgu. nie rozumiem w ogóle, jak instytucja katolicka może prowadzić gdziekolwiek szkoły - piszę to jako wieloletni mieszkaniec zielonej wyspy, gdzie do dzisiaj kler zasiada w radach szkół podstawowych - toż to zaprzeczenie samo w sobie: kościół przez wieki sprzeciwiał się i sprzeciwia nauce, dlatego uważam za niebezpiecznie powierzanie ww. odpowiedzialności za czyjekolwiek kształcenie. co do rozbierania się u prezydenta - words fail (-:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Toć to czołowa gwiazda gdańskiego PiSu.
      I wiesz, kuźwa, najgorsze jest to, że jak się okazuje nieodosobniona w swoich chorych poglądach- zerknij co podlinkowała Ala poniżej.
      Co do religii uważam, jak już kiedyś pisałam, że wiara czyni czuba. W porażającej większości. Bardzo nieliczne jednostki potrafią czerpać z wiary inspirację do bycia dobrym człowiekiem.
      Choć w zasadzie bycie dobrym, bo w przeciwnym razie ma się wizję wiecznego cierpienia, nie jest dla mnie jakimś specjalnym wyczynem. Zwłaszcza gdy się zestawi takich ludzi z ateistami, którzy są dobrzy sami z siebie, tak z ludzkiej przyzwoitości:)))
      Szkorbut, tak w temacie "prowadzenia jakichkolwiek instytucji" przez osoby duchowne- czyżby ominęła Cię sprawa sióstr boromeuszek?
      http://wyborcza.pl/duzyformat/1,137741,15767379,Czy_Bog_wybaczy_siostrze_Bernadetcie_.html

      Usuń
  6. Mam w pracy zwolennika PiS,takiego modelowego i miałam okazję oglądać,jak bardzo potrafi się nakręcać w nienawiści do wszystkiego co odstaje od wizji świata p. Jarka. I jak bardzo nie jest w stanie przyjąć ,że ktoś może myśleć inaczej,że może mieć inne przekonania i prawo do szczęścia na własnych warunkach .I przede wszystkim jak mało w nim szacunku dla drugiego człowieka i tolerancji dla odmiennych poglądów.
    Przykazanie mówi: będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego. Hmm smutne wnioski można wysnuć...
    Panią radną chciało by się pominąć milczeniem,bo szkoda słów a zarazem nie wolno takich rzeczy pomijać milczeniem .
    Smutne jest to ,że gdyby wstąpić na drogę prawną ,to nie wiele by nie zmieniło w poglądach ( choć oczywiście może mieć własne przekonania ale nie ma prawa do ograniczania swobód innych ludzi,bo j to nie pasuje do jej wizji świata ) a jeszcze utwierdzało by ją w postawie męczennicy .
    Brawo p.prezydent Adamowicz ( no autentycznie byłam dumna ) ,tyle że klub PiS (i tu ręce opadają ) po sesji wydał oświadczenie,coś w stylu ,że radna na podstawie źródeł historycznych ( IPN ) ma taką wiedzę i prawdy nie można przemilczać...
    A, lokal stowarzyszeniu został jednak przyznany.
    ala*
    PS.Sznupciu - podobna myśl mi się nasunęła , więc może jest jeszcze jakaś nadzieja dla naszego kraju ...
    PS.Po wypowiedzi p.Dudy pierwsze co mi się skojarzyło a co by było gdy miał asystenta Sebastiana ;-))))

    OdpowiedzUsuń
  7. AKTUALIZACJA .Zobacz na dzisiejszej gazeta/trójmiasto najnowsze informacje :pocieszające (reakcja władz ) i dobijająca (p.dyrektor). ala*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podrzucisz linka, bo jakoś nie mogę znaleźć?

      Usuń
    2. ok, już idę czytać, popieprzyło mi się i szukałam wpierw na trójmiasto.pl

      Usuń
    3. przeczytałam. Uważam, że sprawę trzeba nagłośnić i popchnąć do kuratorium. Tak pani radna, jak i pani dyrektor powinny wiedzieć, że swoje prywatne poglądy mogą sobie w buty wsadzić reprezentując polską oświatę. Obie widać tego nie rozumieją, zatem obie bez dwóch zdań nie nadają się do sprawowania funkcji, które sprawują. W żadnym wypadku nie nadają się do pracy z dziećmi. I szczerze żałuję, że nie poszły do zakonu.
      Dziękuję za linka.

      Usuń

Z wielką przyjemnością przeczytam, co masz do powiedzenia w danym temacie. Jeśli natomiast masz uwagi co do samej autorki bloga, jej poczucia humoru, inteligencji, wyglądu, sposobu życia i bycia, postrzegania świata, rodziny,itd.- nie pisz tego tutaj. Wyląduje to w spamie i autorka, jak to wstrętne mendy mają w zwyczaju, nawet nie doczyta. Polecam natomiast napisać do Watykanu, fokarium na Helu, Krzysztofa Krawczyka, psychiatry z miejscowości,w której mieszkasz...