sobota, 2 maja 2015

kindersztuba...czyli uczymy się mówić "PRZEPRASZAM"

KĄCIK WYCHOWAWCZY pt. "mówimy PRZEPRASZAM"

Leżę na łóżku i gilgoczę Stiflera, który kopie mnie przez przypadek w oko.
Drę mordę "auaaa!!!!!!" (na głos, bo w głowie całkiem inaczej drę mordę). Jak każdy normalny człowiek, ze zdrowymi normalnymi odruchami sprawdzam, czy nie wypadła mi gałka oczna, ale luzzzz, spoko, widzę.
Głównie gwiazdki.
Ale widzę.
Siadam na łóżku zatem obrażona, ale tylko trochę, bo jestem zbyt dojrzała, aby obrażać się na dziecko (nie to co na Maćka, gdy mi zeżarł ostatnie dwa rządki czekolady z kryjówki i nie kupił nowej i okazało się to dopiero jak wieczorem na głodzie se pomyślałam, że mam ochotę na coś słodkiego).
I mówię z pretensją "kopnąłeś mnie w oko!".
Na co Stifler tak słodziutko wygina usta w podkówkę, zaczyna drżeć mu broda, całuje mnie w obolałe ślepie i mówi "PRZEPRASZAM".
Te spojrzenie rozmiękczyłoby każde serce. Coś jak Rychu, gdy błaga o nakarmienie po drugiej dokładce.
Rozpływam się.
Pierwszy raz świadomie mnie przeprosił. Tak naprawdę słodko. Taki przejęty moim bólem. Taki wrażliwy na moje cierpienie.
Przytulamy się.
Głaszczę go po główce, całuję pucułowate policzki, mały nosek. Chwalę, że taki mądry, taki dobrze wychowany.
Siebie chwalę, że taka mądra, tak go dobrze wychowałam.
Maćka też chwalę, ale tylko trochę, bo mi zeżarł ostatnią czekoladę z kryjówki.
A on, Stifler znaczy się, patrzy na mnie z prawdziwą czułością.
Siada.
Wali mnie piętą w drugie oko.
Zaczyna całować.
Uśmiecha się i mówi "PRZEPRASZAM".

I teraz do brzegu:
ma ktoś na zbyciu hełmofon z goglami? Tudzież chociażby kask motocyklowy? Z braku laku maskę spawalniczą? Bo idę się bawić z moim dobrze wychowanym i empatycznym dzieckiem...



9 komentarzy:

  1. (Z pracy) Sześcioletnie, sepleniące dziecko syczy do mnie: "Tyyyy kulllwooooooo!"
    To ja mu zasunęłam gadkę dydaktyczno - umoralniającą, na co usłyszałam:
    "Pseplasam ty kulwoooooo" ;)
    Twój i mój przypadk to klasyczne negocjacje win - win :D Pozdro

    OdpowiedzUsuń
  2. O jaaaa, niemal czuję ten ból :( Dzieci to potwory, zawsze to mówiłam :) Lila ostatnio podrapała mnie po nosie (czujesz to? tymi malutkimi pięcioma paluszkami, jak mnie złapała, to łzy leciały mi szybciej i gęściej niż na ostatnim odcinku 'Dynastii") na co też wrzasnęłam "auuuuuu" (tak, tak w głowie też krzyczałam kuuuuuuuuuurwaaaaaa jak boli) i wiesz co Ona zrobiła? Tak się rozbeczała, że to ja musiałam Ją pocieszać. No dobra... Przeprosiłam Ją że krzyknęłam.

    Niestety- sama mam dziecko w wieku "empatycznym" hełmu/kasku/maski nie oddam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A swoją drogą to zobacz jak to jest... No patrzysz na takie zdjęcie Stfilerka... Uśmiechniętego blondaska... Takie to słodkie. I niewinne. Rozkoszne... No do schrupania. I powiedziałabyś, że matkę kopie? Że z premedytacją? No w życiu przecież...

      Usuń
  3. Zlokalizowanie i pożarcie człowiekowi ostatniej czekolady to prawie jak koniokradztwo i zabranie ostatniej kropli wody:)).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Errata, a byłabyś w stanie przed sądem to w razie czego powtórzyć? No wiesz, w razie czego, jakby do jakiego rozwodu doszło kiedyś...albo morderstwa...

      Usuń
  4. Nietypowa ty jestes ofiara przemocy domowej kopia cie I zabieraja zarcie :)))Dorusia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No popatrz, popatrz, tak na to nie patrzyłam, a zdecydowanie coś w tym jest. Ja się nie dam! Ja swoją godność mam!! Ja znajdę lepszą skrytkę!!

      Usuń
  5. Nietypowa olewasz nas ???Dorusia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gdzieżby tam!!! to ta doba za krótka, wiesz jak jest...

      Usuń

Z wielką przyjemnością przeczytam, co masz do powiedzenia w danym temacie. Jeśli natomiast masz uwagi co do samej autorki bloga, jej poczucia humoru, inteligencji, wyglądu, sposobu życia i bycia, postrzegania świata, rodziny,itd.- nie pisz tego tutaj. Wyląduje to w spamie i autorka, jak to wstrętne mendy mają w zwyczaju, nawet nie doczyta. Polecam natomiast napisać do Watykanu, fokarium na Helu, Krzysztofa Krawczyka, psychiatry z miejscowości,w której mieszkasz...