poniedziałek, 11 maja 2015

Angielska zmarszczka...czyli jakich pytań nie zadaje się matce w nowej kiecce z Primarka

Ubrałam wczoraj sukienkę. Długą, lekką, czarną,z rozporkami, z brązowym paskiem w talii i ażurowym wykończeniem u góry.
No dobra, z Primarka.
Pofarbowałam włosy nowym odcieniem "natural light brown".
Założyłam kolczyki, wymalowałam pazury, nałożyłam szpachlę i sandałki na obcasie, coby moje nogi wyglądały na dłuższe i szczuplejsze. 
Stałam przed lustrem, a za mną stała Szara Eminencja.
-Ślicznie wyglądasz, mamo- powiedział
-Dziękuję- odparłam prawie nie do końca zawstydzona, bo się wie, że wyglądałam szałowo. Postanowiłam dodać jeszcze takie "oj tam, oj tam", ale to tylko z przyzwoitości.

-A jak jest po angielsku "zmarszczka"- zapytał...

Se myślę, że powinnam zacząć uczyć synów jakich pytań nie zadaje się kobietom.
Nie to, żebym jakaś przewrażliwiona była. Zresztą nie mam czasu na fochy. Muszę ogarnąć pluszaki w jego pokoju. Mam już n
awet pomysł jak je uporządkować...


8 komentarzy:

  1. Oj tam,oj tam.Pewnie chciał powiedzieć,że z tyłu Ci się sukienka minimalnie marszczy...A że szałowo wyglądałaś to Mu się elokwencja z zachwytu wyłączyła :-))) ala
    Pomysł super,czy Lego też tak można ? Rozmarzyłam się, a brutalna rzeczywistość krzyczy : sporo słoiczków byś potrzebowała...

    OdpowiedzUsuń
  2. Gdybym w pokoju u jakiegoś dziecka zobaczyła tak "uporządkowane" pluszaki, to zaczęłabym się zastanawiać jakie horrory to dziecko ogląda. Przecież one wyglądają jak utopione :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja bym te największe na dole zgrupowała.:))

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja tez pomyslalam ze sukienka Ci sie z tylu marszczy albo co. Tak ze pomysl dokladnie nad odpowiedzia bo w angielskim crinkle i wrinkle to dwie rozne rzeczy ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. oj tam, oj tam, zmarszczka na kreacji pod paskiem się zrobiła! :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakas taka drobiazgowa sie zrobilas w tym UK:))

    OdpowiedzUsuń
  7. oooo pomysł na zabawki świetny....się przynajmniej nie kurzą futrzaki...:-D

    OdpowiedzUsuń
  8. Coż, ponoć szczere są tylko dzieci i pijacy :-)

    OdpowiedzUsuń

Z wielką przyjemnością przeczytam, co masz do powiedzenia w danym temacie. Jeśli natomiast masz uwagi co do samej autorki bloga, jej poczucia humoru, inteligencji, wyglądu, sposobu życia i bycia, postrzegania świata, rodziny,itd.- nie pisz tego tutaj. Wyląduje to w spamie i autorka, jak to wstrętne mendy mają w zwyczaju, nawet nie doczyta. Polecam natomiast napisać do Watykanu, fokarium na Helu, Krzysztofa Krawczyka, psychiatry z miejscowości,w której mieszkasz...