sobota, 11 października 2014

Fejsa mam...czyli krótka notka informacyjna

Aby ułatwić Wam życie do jednego zamiast dwóch kliknięć oraz zgodnie z zasadą- co u trzeźwego na myśli, to u pijanego na facebooku- w pocie czoła, stworzyłam własny fanpejcz. Oczywiście wolałabym, aby zrobił to ktoś z mojego fanklubu, ale że takiego nie posiadam (bo się opindalacie), a wszystkie koleżanki, które poprosiłam doradziły mi wizytę u ortopedy (jakoś tak mówiąc- lecz się na nogi, bo na głowę za późno), trzeba było samemu zadziałać.
W ramach ciekawostek mogę Wam na przykład powiedzieć, że to nieprawda, iż nie da się skasować swojego profilu na facebooku. Da się. Nawet dwa razy.
A tak poza tym, nadal w ramach ciekawostek, to się mnie facebook spytał "czy Nietypowa Matka Polka to prawdziwa gwiazda/artyska?".
Wcisnęłam tak, ale się zarumieniłam, żeby nie było żem nieskromna.
Tak czy siak bariery natury technicznej zostały przełamane, logo stworzone uprzednio w paint-cie jednak usunięte  i  od dziś możecie klikać na prawo od tych słów, w taką niebieską ramkę z napisem "lubię to", czy jakoś tak. Zostawiając tym samym po sobie ślad dla potomnych. Albo dla obcych cywilizacji, które jak wiadomo istnieją i są niebywale mądre. Czego dowodem jest fakt, że się z nami nie kontaktują. Choć akurat ze mną się kiedyś skontaktowały, ale o mojej randce, na której widziałam UFO innym razem..
W każdym razie jeśli nie klikniecie, to też spoko. Absolutnie nie mam zamiaru żebrać o głupie lajki.
Jak wiecie -ja swoją godność mam!
Ewentualnie zrobię coś w kierunku tego, aby ta ramka się świeciła oczojebnie na jaskrawo albo wydawała wkurwiające dźwięki, dopóki się jej nie naciśnie.

I, broń Bobrze, nie czytajcie tam, na fejsie, po lewej stronie, po cóż ta strona została utworzona ;))

P.S. Tak, tak. Wstawię później na profilowe jakieś zdjęcie na tle meblościanki.
P.S. Coś ten głupi przycisk nie bardzo chce działać....macie tu profil na wszelki wypadek TO PROFIL- TU KLIKNIJ :)



41 komentarzy:

  1. To chyba już uzależnienie o Twojej osoby. Kliknęłam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niech Ci Pan Bóbr, dobra kobieto, w czym tam chcesz wynagrodzi :*

      Usuń
  2. Nie tylko kliknelam, ale pozapraszalam swoich znajomych.
    Zreszta juz wczesniej wstawialam Twoje posty na swoj profil, bo szkoda byloby, gdyby nie czytalo ich szerokie grono. Zobaczysz, jak szybko Ci fanklub urosnie.
    Brawo! Idziesz z postepem! Bo wiadomo, ze jesli nie ma Cie na fejsie, to tak naprawde nie istniejesz. :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Zobacz, co tam sie dzieje, ilu moich znajomych Ci naklikalo. :)

      Usuń
    2. no dobra, odpalę Ci coś z tego majątku, co to się go dorobię po tym Pulitzerze;)))

      Usuń
  4. oj zaraz tam żebrać.....ja za "lajki" rozdaje darmową zupę..:-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam zapas makaronu. Suchego. Myślisz, że rozdawać?

      Usuń
    2. Ha, a marinik (przekora jedna) NIGDY na przycisk LIKE nie naciska.

      Usuń
  5. Dzień dobry. Znajomi pozapraszani, teraz tylko czekać na lawinę lajków. Aby cię nie zasypała! :))

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja musze przemyslec, bo ja na ksiazko-morde wchodze raz na dwa lata i ostatnio bylam chyba 8 miesiecy temu to mi wychodzi, ze powinnam poczekac jeszcze 16 miesiecy. Moze sie upomnij w odpowiednim terminie:)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I żebyś mi się nie wykręcała, jak się w lutym 2016 do Ciebie zwrócę. Słowo się rzekło, kobyła u płotu ;)

      Usuń
  7. No ja tez klik ci zrobilam :)))Dorusia

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja jutro wlezę i kliknę, a jakże, bo lubię Nietypową :). Dziś na telefonie poczytuję tylko.
    Iwona

    OdpowiedzUsuń
  9. Dobra Ania, kliknęłam. Ale z tymi Karaibami, to na mnie nie licz. Po pierwsze- synów za granicą wykształcisz, nie ma bata, żeby potem któryś tu kariery nie zrobił. Po drugie- sama odkładam na jakieś ciepłe kraje na starość. Chociaż jak Eliza notorycznie kłamie, że umyła zęby, to myślę, że jednak ma ten polityczny potencjał. Lilka w sumie też.... Kupą wali na całe mieszkanie, a ta do końca utrzymuje, że nie zrobiła.... Tyle, że mnie zawsze powtarzali- umiesz liczyć, licz na siebie. No to liczę... A po trzecie- nie będzie Ci tam za gorąco, jak już będziesz miała te uderzenia gorąca?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A od czego są zimne drinki? Podawane będą przez gorące młode ciacha wprawdzie, ale to nic nie zmienia;)

      Usuń
    2. Niepokoję się o Ciebie :) Ja rozumiem tęsknota za Maćkiem i w ogóle, ale Ania- pamiętaj- alkohol nie rozwiąże Twoich problemów. To zrobi blogosfera :) Wyrzuć to z siebie :)

      Usuń
    3. od małego to słyszę-"alkohol nie rozwiąże twoich problemów". A herbata to niby rozwiąże? A coś przecież trzeba pić ;)

      Usuń
  10. Też się dopukałam do reszty:) W kwestii Karaibów - jak Marta pisała, sama zbieram na coś ciepłego - ostatnio mam na tapecie ciepłe barchany na zimę i może jakieś papucie, ale jak cel osiągnę, to kto wie, czy nie skuszę się na bycie skarbnikiem tego szczytnego celu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba se jaja robicie. Naprawdę nie zamierzacie się obie dorzucić? Ani grosza? Przecież to na szczytny cel! Barchany to ja Ci wydziergam. I onuce. Tylko muszę się trochę doszkolić, bo utknęłam na etapie aniołka, sowy, kaczuszki, płatka śniegu i masy kołtunów;)

      Usuń
    2. Jak się doszkolisz i wydziergasz to ja pomyślę o dorzuceniu się, póki co sama rozumiesz tyłek zimny, leje się stale, no tak nie może być :) Btw w kwestii dziergania to ja tam na fejsuniu też mam swój fanpejdżyk, a co mam być gorsza :)

      Usuń
    3. Sistra, nie chcę marudzić, ale link by się przydał :)

      Usuń
  11. Mordownia bardzo lubi Matki Polki,(zwłaszcza nietypowe) również na fejsiku. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Matka Polka też bardzo lubi Mordownię również na fejsiku ;)

      Usuń
  12. A ja w ogóle uwielbiam Matkę Polkę (nietypową)!

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja nie ogarniam tego fejzbuka..
    ale zostaję tutaj, bo uwielbiam twoje pisanie, poczucie humoru, sarkazm, autoironię...wierna fanka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a Ci powiem, że ja też do czasu nie ogarniałam, a teraz mam dzięki niemu zajebiaszczą prasówkę codziennie;)
      Cieszę się, że jesteś tutaj. Dzięki. Za te wszystkie miłe słowa również ;*

      Usuń

Z wielką przyjemnością przeczytam, co masz do powiedzenia w danym temacie. Jeśli natomiast masz uwagi co do samej autorki bloga, jej poczucia humoru, inteligencji, wyglądu, sposobu życia i bycia, postrzegania świata, rodziny,itd.- nie pisz tego tutaj. Wyląduje to w spamie i autorka, jak to wstrętne mendy mają w zwyczaju, nawet nie doczyta. Polecam natomiast napisać do Watykanu, fokarium na Helu, Krzysztofa Krawczyka, psychiatry z miejscowości,w której mieszkasz...