czwartek, 25 września 2014

nieznane kulisy sprawy osłów z poznańskiego zoo....czyli dlaczego cnota to miecz obusieczny

Tytuł trochę jak z Faktu albo innego Super Expressu , ale i historia ma podobny wymiar jak ta z nagłówka "zaatakowała mnie elektryczna szczotka do włosów" lub "odgłos puszczania bąków u sąsiadów sprawia, że pan Waldemar nie może spać po nocach" tudzież "Jolanta była najlepszą matką dla swojego kolana, bo myślała, że zagnieździła w nim się ciąża pozamaciczna", itp.
Jak rano przeczytałam ten artykuł, to stwierdziłam nie bez kozery, że kończę z piciem, bo nie wiem kiedy do pierwszego kwietnia dobiłam, mentalnie będąc we wrześniu na etapie poszukiwania jesiennych butów. Gdy zobaczyłam w dolnym prawym rogu monitora, że my jednak nadal we wrześniu i to wszyscy razem jesteśmy, a w każdym razie ja i pan dziennikarz, to poszłam po kawę. Z prundem.  Bo tego się całkowicie na trzeźwo czytać po prostu nie dało.

Rzecz jest o zakochanych.
On ma na imię Mietek, ona Krystyna. Są parą osłów z poznańskiego zoo.
Tu mała dygresja dotycząca imion- nie dam nikomu pretekstu do pozwu, tym bardziej, że zostaną tu ujawnione kulisy sprawy dotąd nieznane, więc personalia osłów (dla bezpieczeństwa) muszą być zmienione.
I tak:
Mieczysław jest spokojnym gościem, sangwinikiem. Lubi długie rozmowy do nocy, zieloną herbatę,  beletrystykę,  piwo i piłkę nożną. W młodości grał w zespole The Donkeys, a po ślubie ustatkował się i jak wszyscy jego bracia z tego samego gatunku postanowił kandydować do PiSu (pełna nazwa: Paranoja i Szaleństwo, wcześniejsza: Pomścimy inwazję Smoleńską). Sąsiedzi mówią o nim, że to zacny chłop, nigdy się nie awanturuje, załatwia się wyłącznie w prawym górnym kącie zagrody i ogólnie do tej pory nie stwarzał jakichkolwiek problemów.
Jego żona, Krystyna, jak na babkę przystało jest nieco szalona. Lubi seks, jak konie owies, a przy okazji leci na siano. Lamy z pobliskiego wybiegu twierdzą, że przeszłość Krystyny jest niejasna. A sama Krystyna otwarcie odpiera, że jako absolwentka technikum drogowego miała prawo stać w kusej mini przy drodze, bo w jakiś tam sposób było to związane z jej wykształceniem.

Para osłów prowadzi otwarty dom. Z musu. Codziennie ich życie mają okazję oglądać tabuny ludzi. Choć częściej są to tak naprawdę tabuny bydła, jedynie człekokształtnego. Ludzi od bydła można bardzo łatwo rozróżnić. Wiem co mówię, bo w oliwskim zoo mogłam się do woli naoglądać obu przypadków. Ci pierwsi  podchodzą, patrzą, czytają na głos tabliczki swoim niepotrafiącym jeszcze czytać pociechom, stoją, znowu patrzą, skomentują  "o zobacz, jak pantera ziewa", pozachwycają się i idą dalej.
Ci drudzy walą zwierzętom fleszem po oczach, bo prawdopodobnie są zbyt tępi, żeby tę lampę błyskową umieć wyłączyć, albo zrobić udane bez niej zdjęcie. Dają swoim rozwrzeszczanym szczylom chipsy i inne badziewie, aby małpce, czy tam innemu zwierzątku w klatce z napisem "prosimy nie karmić zwierząt" mogły wątpliwy przysmak rzucić. A jak, nie daj Bóbr, taka małpa śpi sobie smacznie, osobiście urwą gałąź z pobliskiego drzewa, aby szczyl mógł wsunąć ją przez pręty i dźgając gdzie popadnie ów małpkę obudzić.
I jeszcze napierdalają pięściami w szyby. Najczęściej w napis "prosimy nie pukać w szybę".
No i próbują pogłaskać wszystko co popadnie. Choć to mnie akurat nigdy nie martwiło. Zawsze się tylko bałam, czy zdążę moim dzieciom oczy zasłonić, gdy dojdzie do selekcji naturalnej. I zawsze też myślałam, czy to akurat dobrze dla takiego niedźwiedzia, jakby zeżarł takiego osobnika, w myśl zasady jesteś tym, co jesz...

No dobra, wracamy do Krystyny i Mietka.
To był dla nich szczególny dzień.
Mietek na spotkaniu z Prezesem początkowo wspominał stare, dobre czasy

Bracia Kaczynscy i osiol ...

A później dowiedział się, że kariera w PiS stoi przed nim otworem. Nie musi już być dłużej szeregowym osłem. Wystarczy, że pomoże panu Michałowi o wdzięcznym nazwisku Grześ, poznańskiemu radnemu PiS, przeciwdziałać homoseksualnemu lobby,  które rozpuściło swe macki na terenie zoo właśnie.
Otóż radny Grześ od tygodni ma na oku Nina, słonia z tamtejszego wybiegu, który niezgodnie z wolą bożą zamiast dziewczynek woli ponoć chłopców. Najgorsze jest jednak to, że trudno mieć nawet do Nina jakieś pretensje, bo jest on najprawdopodobniej tylko ofiarą edukacji seksualnej nieletnich  przepychanej nieustannie przez lemingi (również zamieszkałe w tamtejszym ogrodzie). Dodatkowo Nino pochodzi z Warszawy, a tam wiadomo- Sodoma, Gomora i tęcza na Placu Zbawiciela razem wzięte. Nic zatem dziwnego, że słoń zgłupiał.
A zresztą, macie tu szczegóły: TU KLIKNIJ W CELU POZNANIA SŁONIA ZBOCZEŃCA SPOD ZNAKU TĘCZY I DZIELNEGO RADNEGO
Mietek do Nina nic nie miał, ale po przemyśleniu sprawy stwierdził, że całe życie był popierdółką i czas z tym skończyć.
W czasie, gdy inni sąsiedzi przyczepiali do liczników na prąd magnesy neodymowe, on płacił niebotyczne rachunki. Jak całe zoo niemal kupiło pierwsze video na rynku od paserów, on jedyny poleciał do Media Markt. A gdy wszyscy inni wykształcili się i robili karierę- on wstąpił do PiSu. I skoro już się tam znalazł, to najwyższy czas, aby chociaż było o nim głośno.

Wracając do domu kupił butelkę świeżej wody, zerwał mlecze i na progu odpalił Babyface`a (ten romantyczny kawałek z Mariah Carey, co tam też gra Kenny G). Krysia, gdy go usłyszała od razu przerwała mycie żłobu, poleciała się odświeżyć, a po minucie już zalotnie zastrzygła uszami i zamerdała ogonem.
A później wszystko potoczyło się naprawdę szybko







Mieczysław w późniejszej rozmowie zastrzegał, że jak Prezesa kocha, nie dostrzegł w takiej chwili, że jest obserwowany. A był. Widziały go dwie nader wrażliwe i prawowite  niewiasty. Mam nagranie z monitoringu ukazujące jedną z nich, niestety nie potrafię zrobić tego paska na oczy


 

Na dodatek owe niewiasty były tegoż dnia w zoo z pacholęciami swymi, którym to nijak nie potrafiły obserwowanego zjawiska wytłumaczyć. Bo co porządny człowiek ma powiedzieć dziecku, gdy widzi ono kopulujące osły?!
No chyba nie, że osły kopulują!
To przecież jasne. Jak bowiem później pacholęcie miałoby na nowo uwierzyć w przynoszące dzieci bociany?! A chyba wszyscy się zgadzamy, że 13 lat to nie jest najlepszy wiek na poznanie prawdy!

W każdym razie zrozpaczone mamusie postanowiły poprosić o pomoc radną PiS, panią Lidię Dudziak, która to, jak na stróża polskiej cnoty przystało, pospieszyła z pomocą mniej więcej tak:






Ostatecznie pod naciskiem pani radnej, dyrektor poznańskiego zoo skapitulował i osły rozdzielił, aby gorszące sceny nigdy więcej nie miały już miejsca i katolicy na nowo mogli ogród zoologiczny odwiedzać.

Z Mieczysławem nie udało mi się porozmawiać, gdyż obecnie przebywa na L4 z powodu załamania nerwowego. Krystyna natomiast powiedziała jedynie , że ma już dość rozgłosu, tęskni za mężem i obawia się o przyszłość ich związku, gdyż Mietek został umieszczony niedaleko Nina.
Przyznała również, że w całej sytuacji nie byłoby nic dziwnego, bo o członkach partii PiS i ich absurdalnych poglądach oraz wychowujących "po bożemu" Matkach Polkach powstały już całe tomy, jednak naprawdę niepokojące jest to, że dyrektor Antokwiak uległ.
Wieść gminna głosi, że nikt z mieszkańców zoo nie trawi dyrektora Antkowiaka.
Jednak po tym całym zdarzeniu przyjaciel Krystyny, pyton Gienek, będzie usilnie próbował.

Od kiedy przeczytałam rano o tym przypadku, to tak się zastanawiam co pani Lidia Dudziak oddziela od czego wracając do domu i zastając taki obrazek:



58 komentarzy:

  1. Zajzalam na te strone o sloniu zboczencu I doszlam do wniosku ze slonie to jakis wypaczony gatunek zwierzat: albo bija samice albo sie narkotyzuja (tak, na tej samej madrej stronie mozna przeczytac ze jeden dawal sobie po zylach! Heroina! Nie tak subtelnie jak Ty: Majranek tylko od razu ciezko uzalezniony) albo maja inne upodobania sexualne (moze to jest powod bicia traba samic??). Wlasne niedawne doswiadczenia podopowiadaja mi ze osobniki z duza traba moga miec problemy z racjonalnym ukladem sterowania jak im wlasnie wszystka krew do tej traby odplynie. Wniosek jest jeden: nigdy nie kupilabym dziecku slonia!
    Tak na (nie)serio to zastanawiam sie rowniez nad tym Waszym programem rozrywkowym pochodzacym z innego organu: rzadowego I co Ty bedziesz ogladac I czytac jak juz opuscisz ten padol rozpaczy? Tutaj pisza tylko o nudnych sprawach w gazetach: ze z Unii chca sie wydostac, ze zimno niedlugo bedzie I padac zacznie...
    To jest jeden z Twoich najlepszych kawalkow :-) Jak tylko przyjedziesz zabieram Cie do ogrodow botanicznych, ciekawe co o motylach napiszesz!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Yasemin, tylko nie motyle! Mam jeszcze traumę po tej dwumetrowej ćmie-suce.
      Co do słoni, to ja tam je lubię. Nie dość, że wspieram LGBT, sama mam nałogi, to jeszcze utożsamiam się z nimi wagowo. To bicie mnie jednak martwi. Może to jakiś marginalny przypadek? Może ten słoń był dzieckiem słonia księdza. Wiesz, wszyscy do jego taty mówili "ojcze", a tylko on musiał "wujku", stąd ta agresja? Zupełnie jak wśród ludzi;)

      Usuń
    2. Oh sorry, zapomnialam ze Ty ztraumatyzowana jestes :-) Wprawdzie te moje motyle to takie ladne, duze, kolorowe (nie, nic nie pale) ale moge sobie wyobrazic ze wlochate plecy Cie odstraszaja, mnie tez. Co do tego slonia to rzeczywiscie moze masz racje? Ja na przyklad gdy spotkalam jego ojca w klubie nocnym w towarzystwie skapo ubranej pani z drogowki I pozdrowilam go "niech bedzie pochwalony" zostalam wykopana nie tylko z lekcji religii ale I z kosciola (nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo) wiec moze ta agresja ma cos wspolnego z odrzuceniem I brakiem zaakceptowania przez ojca? Tutaj chce zaznaczyc iz ja osoba agresywna sie nie stalam, wrecz przeciwnie oznaka spokoju jestem :-)

      Usuń
  2. Ja pierdole, to u nas w zoo dwoją się i troją żeby pandy kopulowały bo naród chce wreszcie mieć pandziowego dzidziusia, a tam rozdziela się osły... Ale jak pies pieska rżnie na trawniku koło piaskownicy to żadna mamuśka nie zaprotestuje. A osły co, bo większe penisy mają? Co za ciemnogród!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Qrna, przeciez osly to nie pandy, do cholery! Oslow jest taki sam nadmiar jak p-oslow w polskim sejmie, a taka panda to rarytas i jest ich taki sam deficyt jak madrych p-oslow w w/w sejmie. A to robi roznice. No!

      Usuń
    2. Oj tam, o akt kopulacji chodzi ;-)

      Usuń
    3. Iwona, ja tam słyszałam, że w okolicach gdzie mieszkają te mamuśki już nie ma bezpańskich psów;)
      Inna sprawa, że właśnie sobie łzy ocieram ze śmiechu, bo przez to "dwoją się i troją żeby pandy kopulowały" wyobraziłam sobie takiego samca w szlafroku, z kieliszkiem szampana w ręce, a w tle I`ll make love to you- Boyz II Men;))))

      Usuń
  3. Nietypowa, ja Ci powiem jedno. Zapomnij o tych jesiennych butach - spierdalaj z tego pojebanego kraju nawet boso, poki jeszcze mozna, bo cholera wie co takim kretynom przyjdzie do pustych lbow i za lada moment pozamykaja granice.
    Tam juz chyba wszystko jest mozliwe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem tego samego zdania, a co gorsze, wszystko wskazuje na to, ze pisy wygrajom. ;)

      Usuń
    2. No, a kto ma wygrac? Chujnia chujnie goni, wszyscy tak samo pojebani. Dobrze stagrdust gada - spierdalaj jak szybko sie da.
      Wlasnie uslyszlam w radio, ze Mietek pozostanie jednak z Krystyna. Teraz czekamy na odwet swietojebliwych.
      A buty sie przydadza - Anglia to nie tropik.
      P.S. (nie)typowa - mam cos u siebie - dla Ciebie :))))))))

      Usuń
    3. Mariusz, to se w Anglii te buty kupi, niech teraz czasu nie traci:)))

      Usuń
    4. A pewnie, cena taka sama a jakosc troche lepsza :-)

      Usuń
    5. Ok w takim razie may pytanie poważne i konkretne: która z Pań mnie adoptuje? Ale tak, abym całkiem legalnie i bez wielkich udziwnień mogła także stąd spierdolić w podskoczkach trenowanych? Cholera marzą mi się Stany, ale tam to dopiero dla nas szczelna granica:)

      Usuń
    6. Star, pedikiury sobie zrobię i spierdalam faktycznie, bo mnie tu Marinik z Panterą straszą, że pisiory wygrają. Swoją drogą "pisiory" - można tak mówić? Bo właśnie wyczytałam, że internauta dostał wyrok za obrazę polskiego rządu. A wiecie, oni przewrażliwieni w "tych" tematach są przecież. Może lepiej pindolki? Czyż to nie brzmi przyjaźniej? Ale w sumie może im być przykro, bo to wskazuje na rozmiar. A z drugiej strony, patrząc na Prezesa, można zakładać, że się chyba do niewielkich rozmiarów już przyzwyczaili, co?
      Ech, te czwartkowe, wieczorne rozterki...;)

      Usuń
    7. pisiory pasuje ja ulal..:)

      Usuń
  4. dobrze, że mi to wszystko naświetliłaś odpowiednio, bo o osłach dzisiaj w rano w tv z n w nazwie było i nijak nie mogłam zrozumieć, o co chodzi; sądziłam już, że to wszystko przez gorączkę własną...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też niedysponowana jesteś? To tak jak u nas. Z tym, że my nie jesteśmy niedysponowani, tylko zasmarkani normalnie i do tego trzech młodszych dziwnie szczeka, a dwoje starszych łeb napierdziela regularnie. No pomór jakiś, czy co?

      Usuń
  5. Bydlo czlekoksztaltne - kradne i bede uzywac na codzien. Bardzo mi sie to okreslenie spodobalo!
    Jestes juz spakowana? :)))

    OdpowiedzUsuń
  6. O rzesz ku moher club opanował, nie tylko kościoły, ale i na zoo się połasił!!! Aby to przetrawić łyknęłam żołądkową (taką mam z powodu dolegliwości żołądkowych), przeczytałam jeszcze raz, zajrzałam do wspomnianych artykułów i niestety, to nie żarty. To dzieje się na jawie. Nietypowa zlituj się nad psem, jak ten obrazek zobaczy pani Lidia, to z pewnością wyśledzi biedaka i nie zadowoli ją sama kastracja, ona mu jeszcze amputuje, to co obraża jej moherowy majestat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale że co obraża moherowy majestat? Pisiory?
      Koniec świata;)

      Usuń
  7. Według najnowszych informacji Mietek i Krycha zostali ponownie połączeni. Obiecali poprawę i że będą kopulować wyłącznie w nocy, po ciemku i bez świadków, korzystając z pozycji na misjonarza, jakkolwiek by to było trudne do wykonania. Ma być po katolicku. Odnowią również swoje ślubne przyrzeczenia i dostaną błogosławieństwo, zostaną również poświęceni przez lokalnego kapłana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam.
      Ponoć nawet pani Dudziak ma zostać matką chrzestną ich dzieci. Ojcem chrzestnym będzie za to sam Prezes. Wybór nieprzypadkowy, plotka mówi, że rodzice biologiczni wybierali chrzestnych kierując się uderzającym podobieństwem tego gatunku.

      Usuń
    2. Wyobrazcie sobie ze sprawa owych oslow stala sie tak glosna ze dotarla nawet do Holandii I we wiadomosciach wczoraj byla! Jak wiadomo Holandia to wolny kraj z pustymi kosciolami wiec nie-moherowa spolecznosc jest oburzona iz zwierzatka sobie nie moga kiedy chca :-)

      Usuń
    3. a niech dotrze i na Madagaskar, zeby nie mysleli ze z Polski ludzie wyjezdzaja tylko za chlebem

      Usuń
  8. No racje ma kobieta, co to za porno dla ubogich? Ja zaraz pisze z petycja aby wszystkie zwierzeta ubrac, bo mnie tez ten ekshibicjonizm w zoo przeszkadza. Widzal kto tyle nagosci? Pawiany pierwsze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja chciałam zauważyć, że problem chyba w tym, że one jechały BEZ ślubu. I stąd te moralne dylematy.
      I zaraz chbya siądę do pisania pism do grodów zoologicznych, żeby pod żadnym pozorem nie łączyli słoni. Słonie to dopiero zbolki!!! a jakie mają penisy!! widziałam pewną słoniową scenkę będąc w Indiach. I była to słonie indyjskie, czyli mniejsze! a penisy miały mojej wielkości jak mniemam. Znaczy mnie od stóp do głów. Lub jeszce większe. Jak ktoś nei wierzy, to mogę przesłać zdjęcie, wykonałam je właśnie przewidując, że mi nikt nie uwierzy. Wracając do tematu - jakby taką słoniową fujarę panie zobaczyły, to normalnie by im odpustów do końca życia nie starczyło, żeby to odpracować!!

      Usuń
    2. Lola, a wiesz, że jak byłam w tutejszym Zoo, to opiekun nazwał szympansa Harry!
      I tak właściwie nie wiem po kim, bo początkowo myślałam, że po księciu Harrym, ale teraz to tak se myślę, że może po zakazanym Potterze. Pewnie ćpią je jeszcze i alkoholizują. Na wszelki wypadek napiszę w tej sprawie do kurii.

      aLusia http://funnie.st/410856/worst-day-of-my-life/20/

      Usuń
    3. kochana!! nie, żebym lubiła się chwalić, ale MÓJ słoń to miał dopiero fajfusa!!ten to jest pikuś szczeniaczek! jednak zadam sobie ten trud i znajde to zdjęcie :)

      Usuń
    4. zapomnialas o Brudnym Harrym

      Usuń
  9. Osly juz sa znowu razem, o tu przeczytalam http://fakty.interia.pl/galerie/polskalokalna/osly-z-poznanskiego-zoo-znowu-razem-zdjecie,iId,1569169,iSort,5,iTime,1,iAId,126124
    :-)) Huraaa! Pewnie ktos tego bloga poczytal i nasze komentarze pod nim :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iwona, nie strasz.... myslisz, ze mohery umieja czytac????

      Usuń
    2. no tak! a jak klepią z książeczki do nabożeństwa? myślisz, że to ściema i wcale z nich nei czytają?

      Usuń
    3. Alusia, mysle, ze to juz z mlekiem matki wyssali, znaczy te ksiazeczki w calosci:)))

      Usuń
    4. Wiedziałam dziewczyny, wiedziałam, że jesteśmy opiniotwórcze! To my tworzymy historię!

      Usuń
  10. mnie tam zastanawia dlaczego szympanse, goryle, a już w szczególności czerwonodupne pawiany nie chodzą w majtkach???
    i TYLKO dlatego nie chodzę do ZOO
    O!

    moja droga, nie wiem czy wyjeżdżasz, czy nie
    ale błagam- załóż partię, a w niedługim czasie zostaniesz Premierem/ką jak wolisz :)
    tekst cudny
    a pojebańców rośnie u nas więcej niż grzybów po deszczu
    aż chce się wyć :(((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taaa, pawiany mnie gorszą za każdym razem! chbya zacznę wysypywać ulotki o ich wątpliwej moralności :)

      Usuń
    2. Albo zrób akcje "majtki dla maupki" ;-)

      Usuń
    3. Ty mnie, Viki, nie wrobisz!
      Ja już widzę te nagłówki gazet "prezydent był na premierze".
      I kolejna afera seksualna gotowa!

      Pieprzyć pawiany, aLusia...yyyy, niedosłownie. Źle się wyraziłam, podkreślam. Chodziło mi, że daj sobie spokój z pawianami, popatrz na to:
      http://www.fakt.pl/Waz-jak-penis-z-Brazylii-Waz-podobny-do-penisa-Nowy-gatunek-weza,artykuly,171655,1.html

      Iwona, pomysł dobry, ale nazwa akcji kiepska. Przypuszczam, że większość ludzi posłałaby reformy pani radnej Dudziak.



      Usuń
    4. błeeeeeee, nie cierpię wężów, a ten był wyjątkowo obleśny! jak się komuś kojarzy z penisem, to ja mu szczerze współczuję. Albo radzę natychmiast iść do lekarza, jak mu się skojarzył z własnym. To już chyba lepiej z tymi pawianami...

      Usuń
  11. Cudny tekst - popłakałam się bo tak się wzruszyłam że jeszcze tak umiem się smiać :)
    Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurcze, jak Ty taka wrażliwa, to faktycznie lepiej, że osły są już razem, zanim zdążyłam napisać o depresji Mieczysława, romansie Krystyny i wciąż samotnym Nino;))
      Miło mi, że dołączyłaś. Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  12. Pięknie! Dowcipnie i z polotem:))) Brawo dzielna i rozsądna Matko Polko. Dobrze, że potrafimy śmiać się z głupoty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To taki trochę śmiech przez łzy, szczerze mówiąc. Ale za miłe słowa dziękuję:)

      Usuń
  13. Nadal twierdzę, że moje miasto może być normalne, tylko trzeba nomen omen głębiej poszukać - w każdym razie na tle innych miast nie wypadamy źle:)
    Pragnę niespiesznie też donieść, iż dyrektor podobno przyznał się do błędu i osły znowu są razem, a matkom krzywiącym się na prawa natury postuluję omijać wszelkie zoo szerokim łukiem. Normalnie wrzask medialny podniosły, jakby ten osioł do nich się dobierał -w sumie nie dziwiłabym mu się, wszak jego żona to oślica i te panie sądząc po zachowaniu też. Każdy dzień pokazuje mi, że ludzkość potrafi mnie jednak zaskoczyć, nie zawsze pozytywnie. A już zwłaszcza ludzkość nagminnie wierząca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zmijo37, tak też z moim Niesakramentalnym podejrzewać zaczęliśmy, że to przez zazdrość wobec Krystyny, że po 10 latach razem i szóstce dzieciaczków nadal ją ma ochotę bzyknąć. :)))

      Usuń
    2. Ech, dziewczyny, spójrzmy prawdzie w oczy- najgorsza choroba, jak ktoś ma zajoba. Wiem co mówię;))

      Usuń
  14. Hahahah, mnie się nawet nie chce pisać, co myślę o tej absurdalnej sytuacji. Grunt, że najświeższe info jest takie, że Mieczysław z Krystyną, razem będą obchodzić kolejne gody! I tego się trzymam. Hough. Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...Mieczysław z Krystyną, razem będą obchodzić kolejne gody!...do następnego seksu i wycieczki z Częstochowy lub Torunia;))
      pozdrawiam serdecznie

      Usuń
    2. najlepiej niech wreszcie wezmą ten ślub, a nie tak na kocią łapę i na kocią łapę, wstyd tylko dizeciom robią! a jak będize po ślubie, to jużsię nie ma prawa nikt wcinać

      Usuń
  15. Ania... To jest właśnie post w stylu- nie wiem, czy najpierw mam się śmiać, czy płakać... Śmiać dlatego, że Ty nawet o tak kuriozalnych sytuacjach, piszesz w taki sposób, że masz u mnie literackiego Nobla, Nike, i tego jak mu tam? Pulitzera?
    Śmiać się jednak przestałam, kiedy przeczytałam, to co podlinkowałaś i odkryłam, że to nie jest żart...
    Wiesz co? Może jednak nie czekajcie do końca pierwszego półrocza...
    A teraz lecę do siebie, bo jakiś czas temu, w przypływie szczerości wyraziłam obawę, że jedna ze świnek Elizy jest gejem. Boję się nalotu pisiorów, chociaż wokół mnie sporo brzóz, ale kto wie, kto wie...

    OdpowiedzUsuń
  16. A przyślesz mi tego Pulitzera, czy tam Chopina, ale może też być Wyborowa zwykła?
    Brzozy u Ciebie pancerne? To się prędzej od pani Dudziak pana Macierewicza raczej spodziewaj;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brzozy jeszcze nie były testowane, także nie wiadomo- czy pancerne, czy nie- ale jestem gotowa na każde odwiedziny :)

      Ania, no Ty się musisz moja Droga, przyzwyczajać powoli, że niedługo zaczniesz inne alkohole pić :) Chociaż rozumiem- sentyment do Pana Tadeusza zawsze będzie...

      Ps. To już jutro, dobrze pamiętam? No to sprzedaj tam Maćkowi kopa na szczęście od nas i niech wszystko idzie po Waszej myśli. Trzymajcie się!

      Usuń
  17. swietny tekst :)))) Jak fajnie poczytac takie dzielo z samego rana. prosze, pisz wiecej !!!!
    beata

    OdpowiedzUsuń
  18. Musze to sobie zanotowac i jak mi nastepnym razem ktos wyskoczy ze nie wierzy ze ja z powodow NIE ekonomicznych wyemigrowalam, to pokaze...
    Poza tym mam nadzieje ze Southend rowniez dostarczy ci wielu atrakcji, cobys nie zamilkla, bo szkoda by bylo:)

    OdpowiedzUsuń
  19. No cóż...przyznać wypadnie, że ma Yuka rękę i oko do poleceń:) Dawnom się tak nie ubawił, Bóg Zapłać:)
    Kłaniam nisko:)

    OdpowiedzUsuń

Z wielką przyjemnością przeczytam, co masz do powiedzenia w danym temacie. Jeśli natomiast masz uwagi co do samej autorki bloga, jej poczucia humoru, inteligencji, wyglądu, sposobu życia i bycia, postrzegania świata, rodziny,itd.- nie pisz tego tutaj. Wyląduje to w spamie i autorka, jak to wstrętne mendy mają w zwyczaju, nawet nie doczyta. Polecam natomiast napisać do Watykanu, fokarium na Helu, Krzysztofa Krawczyka, psychiatry z miejscowości,w której mieszkasz...