środa, 4 czerwca 2014

list otwarty do Prezesa Nowej Prawicy Pana Janusza Korwin-Mikke pt. "A niech Cię, drogi Panie, zboczeniec jakiś pogłaszcze"

Jak Pan bajdurzysz, tworząc te swoje ekonomiczno- gospodarcze utopijne wizje, jestem w stanie to przełknąć. Nie Pan pierwszy i nie ostatni bazujesz na niewiedzy, marzeniach i cichych nadziejach swojego potencjalnego elektoratu.
Natomiast zabranie przez Pana głosu w kwestiach społecznych powoduje u mnie nieodmiennie utratę wiary w gatunek ludzki, oraz psychiczną kiłę i malarię. Długo muszę odchorowywać. Zdarza się Panu powiedzieć coś akceptowalnego, prawdziwego, czy nawet mądrego. Jednak moim zdaniem, powinien ograniczyć się Pan do udzielania jednozdaniowych wywiadów, gdyż nawet jak się jakaś myślowa perełka trafi, dalej dzieje się dokładnie to samo, co w moim mieszkaniu, gdy staram się sprzątnąć przy trójce dzieci, w tym jednym niemowlaku. Mianowicie zanim dojadę do końca, mam już po drodze Sajgon i Kongo w jednym.

Po Pana skandalicznych wypowiedziach na temat gwałtu i gwałconych kobiet,w programie Pani Moniki Olejnik, na wyrost ucieszyłam się, że nie może być gorzej. I trwałam tak w błogiej nieświadomości aż do wczoraj. A wczoraj  (pewnie za te bluźnierstwa na katolicki kościół) sam Szatan musiał mnie podkusić, że świadomie obejrzałam wywiad z Panem (tylko dla ludzi o mocnych nerwach), gdzie mówi Pan o tym, że wołałby, aby Jego córka "trafiła na pedofila, który ją pogłaszcze, niż poszła na lekcje edukacji seksualnej".

I w tym miejscu pragnę zrobić małe odstępstwo, bo ja z natury źle ludziom nie życzę. I bynajmniej nie ma to nic wspólnego z moją szlachetnością, czy dobrym wychowaniem. Po prostu z moich obserwacji wynika, że karma wraca. Niemniej zaryzykuję dla Pana dzisiaj i zamiast tłumaczyć Panu na czym polega pedofilia, jaką jest traumą dla ofiar, ile z nich popełnia samobójstwa, a ile gwałci dalej, z  całego serca życzę Panu, aby został Pan pogłaskany przez zwyrodniałego zboczeńca. Oczywiście głaskanie owo, miałoby być zastępstwem za  posłanie powtórne do szkoły, aby zobaczyć jak lekcje "edukacji seksualnej", czy tam "przystosowania do życia w rodzinie" de facto wyglądają.

Jestem rocznik `84. Nie wiem, czy pierwszy, ale na pewno przynajmniej jeden z pierwszych, który takowe zajęcia posiadał. Mnie zaszczyt uczestniczenia kopnął w liceum. Od pierwszej klasy, bodajże. Pamiętam, że na edukację seksualną nie chodziło dwóch uczniów, gdyż ich matki nie wyraziły zgody. Nie mnie osądzać, czy były równie wyedukowana jak Pan, który chwali się, iż Jego dziewczyny nie wiedziały, że stosuje prezerwatywy. Swoja drogą, gratuluję szczęścia. Gdyby trafił Pan na taką, która jest uczulona na lateks, dowiedziałaby się na pewno. I ciaaach, byłoby po tajemniczym erotyzmie. Za to z upławami, obrzękiem, świądem, a w najcięższej postaci- ze wstrząsem anafilaktycznym.

Nie mam pojęcia, czy w całej swojej wiedzy wie Pan, co to są upławy, ale nie śmiem pytać. Tłumaczyć też nie śmiem, aby nie psuć aury wokół tematów "wstydliwych". Takich jak choćby według Pana miesiączka.

My, kobiety, wstydu nie znamy?

Panie Korwin- Mikke, odkąd pielęgnowałam mojego męża podczas jego choroby nowotworowej uważam, że które jak które, ale nasze małżeństwo wstydu przed sobą nie zna. Co może być fizjologicznie bardziej obrzydliwego niż majtki przepełnione odchodami, świeże wymioty na podłodze, czy cofnięta na pościel treść z mikro przetoki, po tym jak wypadł korek?
Przerobiliśmy i to i wiele innych rzeczy. Nie wstydzę się na ten temat pisać, mój mąż nie ma nic przeciwko.
Sprzątałam na kolanach i prałam za każdym razem, gdy zaszła taka potrzeba. Nie czułam grama obrzydzenia.
I naprawdę Pan twierdzi, że powinnam zamiast powiedzieć "mam okres" udawać ból głowy?
Zresztą moja babcia, nie tak znowu dużo starsza od Pana, całe życie powtarzała i powtarza "wstyd to kraść i z dupy spaść". A ja do tego mam do dodania li i jedynie starą maksymę Terencjusza "nic co ludzkie nie jest mi obce".
Na szczęście mojemu mężowi też.

Pozbawianie tajemniczości jest przykre, mówi Pan...
Może dlatego tak nieproporcjonalnie więcej mężczyzn po prostu odchodzi, gdy kobieta ciężko zachoruje. Wszak, gdy się ma na głowie ciężką chorobę, a czasem i w głowie właśnie, trudno zadbać równocześnie o pewne niuanse...

No ale wróćmy do tej nieszczęsnej edukacji seksualnej.
Na pierwszej lekcji, pamiętam jak dziś, któraś z dziewcząt spytała o to, co większość wówczas niesamowicie interesowało. Mianowicie, czy od pigułek antykoncepcyjnych można stać się Conchitą Wurst, tyle że grubą, na dodatek. Jakież było nasze zdziwienie, gdy pani nauczycielka oznajmiła, że nie może z nami rozmawiać na temat antykoncepcji. Za to może o miłości, więzach rodzinnych, odpowiedzialności i szacunku do bliźnich i samego siebie. O dojrzewaniu i zachodzących w tej fazie w ciele i w psychice zmianach.
No koszmar, mówię Panu.
Nie wiedziałam, gdzie ze wstydu oczęta podziać, więc stukałam tylko nerwowo obcasikami swoich białych lakierków, poprawiając raz po raz kołnierzyk sukienki rodem z epoki wiktoriańskiej.

A na poważnie: teraz, wobec tego co się Panu wydaje, a czego ja doświadczyłam, widzi Pan dlaczego, gdy Pana słucham niemal śmieję się przez łzy? Czy wie Pan, że przystosowanie do życia w rodzinie, które bodajże zastąpiło edukację seksualną prowadzą w wielu szkołach katechetki? Dlaczego wypowiada się Pan na tematy, o których nie ma Pan pojęcia? Zadufanie w sobie? Głupota?

Moja wspomniana wyżej babcia opowiadała mi kiedyś, że jak była nastolatką nie siadała na krześle/fotelu/ siermiężnej wersalce bezpośrednio po mężczyźnie, bez przetarcia choćby szmatką tego miejsca, bo bała się zajść w ciąże.
Obecnie porażająca liczba nastolatek myśli, że ciąża pozamaciczna może się zagnieździć w kolanie.

Z jednaj strony głosi Pan, że 70% ludzi nie potrafi prawidłowo odczytać rozkładu jazdy (i ja, po tym co się dzieje w Polsce, skłonna byłabym się do tej tezy przychylić). A z drugiej strony nie chce Pan edukować dzieci i młodzieży w kwestiach znacznie istotniejszych niż to, czy pojadą autobusem w dobrym kierunku.

Inną kwestią jest fatalny poziom intelektualny współczesnych młodych ludzi, jako ogółu. Świadczy o tym choćby pańskie przeszło 7%, bo ponoć głosowali na Pana głównie młodzi wyborcy.

Czasem tli mi się iskierka nadziei, że pańska myśl przewodnia jest całkiem dobra. Jednak ginie ona w oparach absurdu, które notorycznie Pan emituje.
Ja też czuję złość, gdy oglądam z dziećmi film familijny, albo bajkę i wyłapuję podteksty seksualne.
Czuję żal i współczucie, gdy patrzę na młode dziewczyny, z kilogramem "tapety", za to mające na sobie 2 deko ubrań. Zimą.
Nie chcę żeby moi synowie, gdy kupuję w kiosku gazetę, oglądali roznegliżowane, rozkraczone panie.
Jednak zdecydowanie chcę, żeby wiedzieli skąd się biorą dzieci i jak ciąży zapobiec.
Myślę również, że przy obecnej eskalacji niechcianych ciąż (również wśród nastolatków, jak nie dzieci), ilości aborcji, dzieciobójstwa tylko skończony cymbał by tego nie chciał.

Spuszczę kurtynę milczenia na pozostałe pańskie teorie głoszone w tym wywiadzie,  dotyczące tego, czy kobietom do szczęścia potrzebne jest prawo wyborcze. I ogólnie na temat kobiet.
Jest Pan mizoginem. Nie szanuje Pan kobiet. Rozmowy o kobietach z panem przypominają te, które się prowadzi z alkoholikiem o piciu.

Szanowny Panie Mikke, mówisz Pan :"Czy koń, czy baran mają lekcje edukacji seksualnej? Nie. A umieją to robić ,prawda?"
Jest mi niezmiernie przykro, że nie zauważył Pan dość znaczących różnic między rzeczonymi zwierzętami, a nami, ludźmi. I co za tym idzie, nie zauważył Pan widać, odmiennych potrzeb. Po wysłuchaniu i głębszym zastanowieniu, na dzień dzisiejszy, wiem już chyba dlaczego.
Od konia (poza fizycznością) różni Pana jedynie jeden zwój mózgowy więcej. I znajduje się on w Pana czaszce widać tylko po to, aby przy sprzątaniu nie pił Pan wody z wiadra.
Co Pana różni od barana (poza fizycznością), to z kolei nie mam pojęcia. W każdym razie brzmicie podobnie.

Proszę mi wybaczyć miejscami stosowane wulgaryzmy, ironię, czy mocno bezpośredni język wskazujący być może na brak szacunku.
Kiedyś, Panie Prezesie, szanowałam wszystkich ludzi, jak leci. Teraz zaś traktuję ich dokładnie tak, jak na to zasługują.


z mocno umiarkowanym poważaniem
Anna Szczepanek
(nie)typowa Matka Polka





źródło obrazka TU

133 komentarze:

  1. Matka, pozwol mi wkleic ten post na strone fb owego Korwina. Plisss...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rocznik '83.
      U mnie edukacja seksualna wyglądała tak:
      dwie klasy ściśnięte w jednej salce, jedyna godzina, my po 19lat - przyszła pani i podała numer tel do placówki, gdzie rozdają tzw."pigułkę po".
      Jeśli tak ma wyglądać edukacja szkolna, to moje dziecko nie będzie na to chodzić.

      Usuń
    2. "przyszła pani i podała numer tel do placówki, gdzie rozdają tzw."pigułkę po"."-buhahahahahahahahahahaha

      Czy tylko ja mam wrażenie, że to cały czas to samo dziecko?

      P.S. Jak już chcesz tu nas nawracać, to się przynajmniej doinformuj, aby brzmieć bardziej wiarygodnie.
      "Pigułki po" od zawsze były na receptę.
      (mów mi "Pogromczyni Mitów":))))))))))

      Usuń
  2. to On tu nie wejdzie sam przeczytać? Skandal!;)
    A róbże co chcesz, dobra Kobieto;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Rzuce mu linke na Twojego bloga, wiec teoretycznie wejsc powinien.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrobione! Ciekawe, czy raczy zareagowac. :)))

      Usuń
    2. wrzuciłaś na stronę, czy do prywatnej wiadomości?

      Usuń
    3. nie wejdzie. Napisała to kobieta, więc jest to niezgodne z jego światopoglądem

      Usuń
    4. Haha, aLusia- no racja! Wiecie co? Z jednej strony nie wierzę, że to się dzieje naprawdę, z drugiej- czy coś nas w tym kraju powinno dziwić? Oto jest pytanie...

      Usuń
    5. Wrzucilam na strone JANUSZ KORWIN MIKKE POLITYK jako wpis goscinny. Jeszcze jest, sprawdzalam :)))
      https://www.facebook.com/janusz.korwin.mikke?ref=ts&fref=ts

      Usuń
    6. A ja szukam i nie widzę, pewnie ślepa jestem :(

      Usuń
    7. O już trafiłam, nadal jest :)

      Usuń
  4. ja też raz nie wytrzymałam - http://grzdyl.blogspot.com/2012/09/nie-dla-wszystkich-uzyam-wyrazow.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki Miśka za linka, jak położę chłopców to sobie z przyjemnością poczytam.

      Usuń
  5. Rozmowa z Panią 80-letnia po wyborach:
    ja-skandal ten małpiszon mikke się dostał
    p-to dobrze lepszy on jak palikot/boją się go jak diabeł święconej wody/
    ja -ale jak dobrze to co on głosi ,że kobiety ,gwałt/itd/
    p-bo one same się proszą zobacz jak chodzą po ulicach ubrane
    Kurtyna
    cycki mi opadli do pasa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może byś zasięgnęła do źródła, co do tego gwałtu, a nie słuchała się TVNu. Gdybyś nie zauważyła, a najwyraźniej nie zauważyłaś, to cała ta dyskusja o "gwałcie" dotyczyła książki Korwina, która traktuje o związku małżeńskim, a dokładniej to dotyczyło rozdziału "Kłótnia". To nie była książka o gwałcicielach, tylko o związku małżeńskim i cytat nie dotyczył gwałtu. Mówił on, że jeżeli żona czuje się zaniedbana seksualnie i robi z tego powodu awantury, to pomimo, że może się opierać przed seksem, to zazwyczaj jest to po prostu gra wstępna, lecz to mąż powinien znać swoją żonę na tyle dobrze, by wiedzieć, czy ona tego chce, czy nie. Jedyne co miało tam wspólnego, to dalszy ciąg cytatu, który mówił mniej więcej, że "w przypadku takiej kłótni musi pan wziąć żonę i... no wie pan, prawnicy wciąż dyskutują nad tym, czy gwałt w małżeństwie jest możliwy. Ale w tym przypadku nie musi się pan obawiać pozwu." - i to tego, humorystycznego odcinka cały "gwałt" dotyczył. Ale TVN wam tego nie powiedział. Książka nazywa się Vadamecum Ojca i łatwo się tego cytatu można doszukać, no ale po co, jak można hejtować i obrażać.

      Usuń
    2. Jeśli już to Pani ,nie przypominam sobie żebyśmy się po jednym gównie ślizgali ...

      Usuń
    3. O, właśnie tyle można się spodziewać w dyskusji na takich blogach.

      Usuń
    4. Przypominam ,że to Ty napisałeś o mnie, że nie używam mózgu. To standardowy komentarz na blogach, które czytujesz? Taki wysoki macie tam poziom?

      Usuń
    5. No musi mi Pani wybaczyć, ale jak ktoś się wypowiada o czyichś poglądach nie posiadając o nich nawet cząstkowej wiedzy, to rozumem nie grzeszy. Przykładowo ja się nie wypowiadam o niedawno zmarłym Jaruzelskim, bo jedne źródła podają jedno, drugie drugie, nie wiem, czy Sowieci by weszli do Polski, czy nie, czy te kilkadziesiąt ofiar było koniczne by uratować miliony, czy nie. Jaruzelskiego nie miałem szansy o to spytać i nie miałem szansy zdecydować, czy według mnie kłamie, czy nie. Dlatego nie piszę blogów o tym, jakim to on był sługusem Moskwy, albo wielkim bohaterem.

      Usuń
    6. Dorogon, przeczytałeś temat notki?
      Dotarło do Ciebie, że pisałam na podstawie wywiadu, do którego linka podałam w tekście? Już Ci to poniżej tłumaczyłam.
      A może sądzisz po sobie, bo przecież najaktywniej bierzesz udział w dyskusji, chwaląc się przy tym, że nie przeczytałeś całego mojego tekstu:)))
      A może, tak zwyczajnie, sam wysłałbyś dziecko do pedofila, zamiast na edukację seksualną i potrzebujesz definicji gwałtu, aby ocenić, czy jest on zły;)

      Usuń
    7. Matko, ale to już taka tradycja ( kolejna) : nie doczytałem. bo mi sie nie chciało, ale zabiorę głos, obrażając przy tym wszystkich, przy okazji zwracając im uwagę, że samo niby czegoś nie czytali, polecając im przeczytać to ze zrozumieniem. A jak nie osiągną efektu to zawsze można obniżyć loty i pokąsać w odniesieniu do poziomu bloga :) Stare jak świat, ale niestety nie świadczące o wysokim poziomie :)

      Usuń
  6. Nietypowa,dziekuje ze napisalas rowniez w moim imieniu:)))Dorusia

    OdpowiedzUsuń
  7. Kompletne niezrozumienie tematu A kto Pani nie pozwala posyłać dzieci na edukację seksualną czy wychowywać tak jak się chce ? Partia wolnościowa jaką jest KNP walczy o wolność jednostki którą aktualnie ogranicza Państwo.Jest to także możliwość wyrażania swoich poglądów bez względu na to jak bardzo byłyby kontrowersyjne (dla pewnych ludzi). JKM wielokrotnie podkreśla że niedopuszczalna jest interwencja państwa w życie osobiste; a więc nakazy zmuszające do przyjmowania określonych zachowań. A indoktrynacja zaczyna się już w szkole , więc mamy pełne prawo nie wyrażać na nią zgody. Na tym polega wolność że mamy różne poglądy ale nie możemy zmuszać innych aby je podzielali. I zapewniam Panią że jak KNP dojdzie do władzy to nie będzie bzdurnych dyskusji czy edukacja seksualna ma być w szkole czy nie. A nie będzie dlatego że o tym czy mam być zdecydują indywidualnie rodzice posyłając dzieci do tej czy innej szkoły. Czyli każdy będzie zadowolony - oczywiście oprócz tych którzy chcą decydować za innych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy tylko ja mam wrażenie, że to jakiejś utopijne wizje raju, który nas niby czeka za panowania jaśnie JKM?!
      Wolność jednostki? I jednoczesna dyskryminacja kobiet jako ogółu bezmózgów, którym prawo do wyborów nie jest potrzebne?
      To ja Panu, Panie Piotrze Stępień napisze tak- kompletne niezrozumienie treści zawartej w poście.

      Usuń
    2. ja mam poważne obawy, że wraz z edukacją znikną wówczas również dziewczynki ze szkoły - wszak jako gatunek sa zbyt głupie, żeby inwestować w ich edukację... no i oczywiście do czego innego stworzone. Są kraje, gdzie się z powodzeniem stosuje odcięcie kobiet od edukacji, to się pewnie i u nas uda....

      Usuń
    3. Panie Piotrze, ja nie twierdzę, że ktokolwiek zabrania mi posyłać dzieci tam, gdzie chcę. Ja ubolewam na głos nad tym, że polityk, osoba publiczna, mówi na temat (też) edukacji seksualnej takie herezje. I wielce prawdopodobne jest to, że jakiś sympatyk Pana Korwina, na podstawie jego słów, a nie faktów zbuduje sobie mylną opinię. A później mamy to co mamy. Wasze Bóg Honor Ojczyzna zmieniło się w Bóg Horror Dulszczyzna. Przykre.
      Społeczeństwo idiocieje, młodzi głupieją. Nie widzi Pan tego? Nie odczuwa? I to za sprawą polityków pokroju JKM, któremu charyzmy fakt faktem nie można odmówić.

      Usuń
    4. Zwyczajne życie jest tu i teraz a nie w jakiś utopijnych założeniach.Zarówno edukacja seksualna jak i religia NIE SĄ obowiązkowe wystarczy na początku roku oświadczenie rodzica,że nie chce ,by dziecko uczestniczyło w zajęciach i raczej nie ma znaczenia czy to szkoła publiczna czy prywatna.Więc rodzice MAJĄ prawo decyzji już teraz i z tego korzystają (gdyby mieli czekać do zwycięstwa KNP to moglibyśmy trochę się naczekać). A szkoła ma obowiązek zorganizować zajęcia dla chętnych i uszanować wolę nie chcących w nich uczestniczyć.I tak się dzieje,lepiej lub gorzej ale jest i już.
      Ja to bym wolała,żeby zamiast tak wycierać sobie gębę wolnością odmienianą przez wszystkie przypadki,bardziej posługiwano się zdrowym rozsądkiem,prawdziwą tolerancją i zrozumieniem racji drugiej strony
      ala*

      Usuń
  8. Zawsze uwazalam Korwina za oszoloma.
    Teraz nie moge sie doczekac kiedy sie zachwieje na swoim ego i spadnie na swoje IQ.
    Smierc na miejscu murowana.

    OdpowiedzUsuń
  9. Brawo, brawo, brawo. Za mądrość, odwagę , umiejętność wypunktowania (czasem w iście bokserskim stylu) głupot pana JKM.
    Tyle, że po przeczytaniu nie wiem, czy bardziej śmiać się ( jeszcze raz brawo- za styl !) , czy płakać, wziąwszy pod uwagę te 7 % i świeżutki mandat (europ)osła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Osobiście przestałem czytać przy twierdzeniu o skandalicznych wypowiedziach Korwina na temat gwałtu. Po prostu trudno marnować czas, jeżeli cała ta ściana tekstu jest napisana przez autorkę, która mózgu nie używa.

      Usuń
    2. Dorgon, a Ty masz mozg? Wypada za kazdym razem jak otworzysz rozporek?

      Usuń
    3. Teraz to mi dowaliłaś, aua.

      Usuń
    4. Star, przestań, bo się chłopak zestresuje i znowu komunikacją miejską do celu nie dojedzie;))))

      Usuń
    5. Tyle Pani potrafi. Drwić.

      Usuń
    6. Teraz, gdy brakuje Ci argumentów, stałam się nagle "Panią, która potrafi jedynie drwić". Kilka komentarzy wyżej byłam jeszcze "autorką, która mózgu nie używa":)
      Dorogon, przeczytaj komentarze Pana Piotra i ucz się od Niego dyskutować tak, abyś po 5 minutach nie był wyśmiany.
      Gdybyś doszedł do końca tekstu wiedziałbyś, że traktuję ludzi dokładnie tak, jak na to zasługują;)))

      Usuń
    7. Teraz mi się skończyły argumenty? Przecież w tym konkretnym wątku nikt żadnych argumentów nie podjął, jedynie się przegadywaliśmy. Przedstawiłem swoje argumenty pod tym blogiem, więc nie będę po raz 3 się powtarzał.

      Usuń
    8. Dorogon przejrzałam wszystko, także Twoje komentarze, ale tych argumentów nie widziałam, poza stwierdzeniem, że nie doczytałeś bloga do połowy nawet, a wypowiadasz się. To tak jakby totalny laik w sprawach bankowych naraz miał analizy rynku walutowego dokonywać. Blubry, a pożytku żadnego.

      Usuń
  10. Matka TY sie marnujesz, stwierdzam to nie po raz pierwszy.
    Ja pierdole to az 7% glosowalo na tego oszoloma????
    I dostal mandat Europosla???
    O jaki procent glosow trzeba bylo miec minimalnie zeby dostac taki mandat?
    0.00002%???
    Kryste takie sredniowieczne cymbaly reprezentuja Polske w Unii????
    A ja myslalam, ze Kaczory to juz dno...
    Ale z tego wszystkiego nalezy wspolczuc jego kobiecie/zonie czy jak ja tam zwal, skoro on o seksie wie tyle co zwierzeta to ciekawa jestem czy w celu kopulacji wyprowadza kobite na pobliski trawnik, czy moze robi to bezposrednio na chodniku, trawnik moze byc za wygodny.
    Jeszcze sie babie w glowie i dupie poprzewraca z nadmiaru wygod.
    No i gdybym byla corka tego kretyna to pewnie bym popelnila samobojstwo na sama mysl w jaki sposob zostalam splodzona...
    Ja pierdole ciemnogrod to za duzy komplement dla takich pogladow.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz, gość miał chyba 2 żony (pierwsza umarła bo karetka nie przyjechała), ma pięcioro dzieci, wnuku i wnuczki, jest milionerem, setki tysięcy ludzi na niego głosowało i chciało go jako przedstawiciela UE. Ty za to jesteś internetową hejterką bez argumentów, która jedyne co robi, to obraża i jeszcze uważa swoją wyższość nad innymi. Pogratulować.

      Usuń
    2. Myslisz sie, to nie ja jestem "hejterka" ja jestem stala czytelniczka tego bloga i z reguly zawsze rowniez komentuje. "Hejterem" (cokolwiek to spolszczone slowo ma oznaczac) jestes Ty, bo wpadasz i ublizasz autorce, wiec sie nie dziw, ze kij ma dwa konce.
      I co skoro ten idiota mial 2 zony i piecioro dzieci splodzonych po zwierzecemu ale jest milionerem to ja mam pasc na kolana?
      W zyciu mnie nikt tak nie ubawil:)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
      Dziekuje, bede miala doskonaly dzien, po takiej wiadomosci z samego rana.

      Usuń
    3. Ktoś tu pisał o padaniu na kolana? Nie po prostu piszesz z wyższością o innych, a zapewne ułamka nie osiągnęłaś z tego, co on osiągnął. Może Cię nie znam, może osiągnęłaś, ale wątpię, bo takie osoby rzadko kiedy patrzą na innych z góry, bo im to niepotrzebne, gdyż znają swoją wartość. Hejter ubliża bez powodu, dla samego ubliżania. Ja ubliżam, ponieważ autorka to sobą prezentuje. Wystarczy przeczytać parę pierwszych zdań by zobaczyć, że jedyne czym ona dysponuje, to wiedzą z TVNu czy innych mediów, nawet sobie nie zadała trudu zasięgnięcia po jakiegoś źródło wypowiedzi Korwina. Ale może jest to trudniejsze, niż napisanie ściany tekstu nie podpartej dowodami.

      Usuń
    4. Panie i Panowie, oto elektorat JKM:)))))))))))))))))))
      Dorogon, Twój guru miał rację!!!!!!!!!!!
      Należysz do 70%!!!!! Gratuluję!!!!!
      Jedyne czym dysponowałam w tym konkretnym przypadku, to nie "wiedza z TVN-u", ale wywiad, którego JKM udzielił i do którego PODAŁAM LINKA W TEKŚCIE.
      Tym dysponuję, a Ty? Wiemy już na pewno, że nie dysponujesz ani umiejętnością czytania ze zrozumieniem, ani logiką, ani rozumem:)
      Cieszę się natomiast, że się odezwałeś. Jesteś cudownym potwierdzeniem mojej tezy.
      OKLASKI:)))))

      Star, moja Ty hejterko;)))))))))))))))))) Mnie też się humor poprawił;)))))

      P.S. odnośnie pisania o innych "z góry":
      "powiedzmy sobie szczerze, kobiet nie kochamy za szachy", znasz ten cytat Dorogon. Ten i wiele, wieeeele innych:)))))

      Usuń
    5. Jak mówiłem, przeczytałem parę pierwszych zdań i skoro dysponujesz czymś poza wiedzą z TVNu to przybliż mi ten swój dowód nt. gwałtów.

      Usuń
    6. Dorogon, ja z kolei wyraźnie napisałam: "Po Pana skandalicznych wypowiedziach na temat gwałtu i gwałconych kobiet,w programie Pani Moniki Olejnik....."
      U PANI MONIKI OLEJNIK.
      Pani Monika Olejnik mogłaby jak dla mnie prowadzić swój program w TV Trwam. Prowadzi w TVNie i w związku z tym co? JKM nie powiedział tego, co wszyscy słyszeliśmy, że powiedział?

      http://www.tvn24.pl/kropka-nad-i,3,m/korwin-mikke-o-gwaltach-kobiety-udaja-ze-stawiaja-opor-i-to-jest-normalne,430055.html

      Usuń
    7. Nie, nie powiedział. Zacytuję sam siebie - "Może byś zasięgnęła do źródła, co do tego gwałtu, a nie słuchała się TVNu. Gdybyś nie zauważyła, a najwyraźniej nie zauważyłaś, to cała ta dyskusja o "gwałcie" dotyczyła książki Korwina, która traktuje o związku małżeńskim, a dokładniej to dotyczyło rozdziału "Kłótnia". To nie była książka o gwałcicielach, tylko o związku małżeńskim i cytat nie dotyczył gwałtu. Mówił on, że jeżeli żona czuje się zaniedbana seksualnie i robi z tego powodu awantury, to pomimo, że może się opierać przed seksem, to zazwyczaj jest to po prostu gra wstępna, lecz to mąż powinien znać swoją żonę na tyle dobrze, by wiedzieć, czy ona tego chce, czy nie. Jedyne co miało tam wspólnego , to dalszy ciąg cytatu, który mówił mniej więcej, że "w przypadku takiej kłótni musi pan wziąć żonę i... no wie pan, prawnicy wciąż dyskutują nad tym, czy gwałt w małżeństwie jest możliwy. Ale w tym przypadku nie musi się pan obawiać pozwu." - i to tego, humorystycznego odcinka cały "gwałt" dotyczył. Ale TVN wam tego nie powiedział. Książka nazywa się Vadamecum Ojca i łatwo się tego cytatu można doszukać, no ale po co, jak można hejtować i obrażać."

      Usuń
    8. Dorogon, powiem Ci jaśniej i jeśli chcesz ustosunkuj się do tego:

      Monika Olejnik: Panie pośle, czy pan uważa, że kobiety chcą być gwałcone?dobrze zrozumiałam?
      JKM: gwałcone? co to znaczy gwałcone? kobieta zawsze udają, że pewien opór stawiają. I to jest normalne chyba, nie?

      No więc nie.
      I mówię Ci to jako kobieta, matka, żona itd. I mam nadzieję, że nie mówię Ci tego jako przyszła ofiara gwałciciela, który zasugeruje się słowami JKM, że przecież zawsze stawia się opór.

      Paweł Kowal wyraźnie powiedział, że JKM mówił o tym w książce. W TVN-ie powiedział. W tym wywiadzie powiedział. Dasz wiarę?;)

      Usuń
    9. Ehh, też Ci jasno to wytłumaczyłem i widzę, że nie rozumiesz. Oczywiste, że jak wyciągniesz 2 zdania ze środka rozmowy, to możesz sobie takie coś ułożyć - ale nie o gwałtach była rozmowa. Patrzymy na cały kontekst rozmowy, a nie na 2 zdania z niej wyciągnięte. I sama zacytowałaś "gwałcone? Co to znaczy gwałcone?" - rozmawiali o cytacie z książki Korwina, a Olejnik nagle wyskoczyła z gwałtem, więc Korwin zareagował pytaniem, co to znaczy gwałt? Bo on w swojej książce nie pisał o gwałcie, tylko o owej grze wstępnej. Tak się manipuluje ludźmi. Redaktor wyskakuje z czymś oderwanym od tematu, gość dalej nawiązuje do rozmowy, na temat której się wszystko toczyło, a potem wmawiają, ze ktoś popiera gwałty.

      Usuń
    10. O my durne kobiety,co nie umiemy poznać się na humorystycznych kawałkach ,to wysublimowane poczucie humoru to nie na nasze głowy pewnie przez hormony co nam buzują w mózgach, macicach i w ogóle baby to są jakieś dziwne ...
      Co za smutne życie musiał mieć JKM,że takie teorie tworzy....
      Każdy stosunek seksualny przed którym jedna ze stron powiedziała choć raz "nie" jest gwałtem i stan cywilny nie ma tu żadnego znaczenia.

      Zarówno edukacja seksualna jak i religia NIE SĄ obowiązkowe w publicznych szkołach (wystarczy oświadczenie rodzica na początku roku szkolnego,że nie chce by dziecko uczestniczyło w zajęciach) .Znam przypadek,gdy w szkole podstawowej dziecko nie uczestniczyło w lekcjach biologii dotyczących anatomii człowieka (zwłaszcza układu rozrodczego),bo matka nie życzyła sobie tak wczesnej edukacji na te tematy i szkoła to uszanowała.
      ala*

      Usuń
    11. Wiesz, Dorogon, mnie się bardzo podoba z powodu swojej działalności na rzecz najuboższych Piotr Ikonowicz. W pewnym momencie nagromadziło się sporo smrodu wokół jego osoby, że coś chamskiego zrobił, że zachował się jak świnia zwykła. Powstał artykuł. A pod nim pojawił się sam Ikonowicz, który napisał, że potwierdza, nie jest z tego dumny i bardzo przeprasza. Jedno "przepraszam" nie cofnęło oczywiście krzywd tym, którzy ich doznali, ale to "przepraszam" równocześnie, to było jedyne, co w tamtym momencie mógł i powinien był zrobić.
      Dlaczego o tym piszę?
      Bo odnoszę wrażenie, że gdy spytałam Ciebie, zniesmaczonego żartobliwym porównaniem Martaanny, czy Ty pisząc swój pierwszy komentarz wykazałeś odpowiedni poziom nie powinieneś brnąć dalej w swoją argumentację, tylko napisać, że obrażając gospodynię tego miejsca zwyczajnie Cię poniosło.
      Korwin- Mikke, któremu zadano proste pytanie "czy ja dobrze zrozumiałam, że popiera pan gwałt?" powinien prosto odpowiedzieć NIE, W ŻADNYM WYPADKU. (mam gorącą nadzieję, że tak właśnie odpowiedziałby mój mąż i reszta ZDROWYCH PSYCHICZNIE mężczyzn).
      Jak powiedział o tym "wysłaniu córki prędzej do pedofila, który ją pogłaszcze" (zabawne Dorogon, że nigdzie się do tego nie odniosłeś) i nie miał faktycznie tego na myśli, to powinien przeprosić. Ofiary pedofilii, nas zwykłych, szarych ludzi, że musieliśmy tego wysłuchać. A swoją córkę przede wszystkim.
      Inna sprawa, że uważam, iż dorosłość polega na ważeniu słów i kontrolowaniu prędkości języka. Oraz na myśleniu. Myśleniu i jeszcze raz myśleniu. Nic nie zwalnia od używania logiki.
      Nie można powiedzieć do kogoś "palant" i zaraz dodać, "to tak pieszczotliwie, bo nic do ciebie nie mam". Tak samo, jak nie można mówić o kimś "homoś" i oczekiwać, że ten ktoś nie poczuje się urażony.
      Nie można wypowiadać się w imieniu kobiet, że "im prawo wyborcze do szczęścia wcale nie jest potrzebne"
      Gdy się atakuje paraolimpijczyków, twierdzi,że w klasach integracyjnych chore dzieci zarażają zdrowe, itd., itp. i gdy się to wszystko czyta/słyszy Dorogon, nie można stale wykrzykiwać, że to zdania powyrywane z kontekstu, że to manipulacje TVNu. A wiesz dlaczego? Bo jest się wtedy tak samo żałosnym jak PiSowcy z tą ich pancerną brzozą, albo katolicki kler z nagonką na kościół, za każdym razem, jak media ujawniają jakiegoś zboczonego księdza.

      Usuń
    12. Matko szach i mat w trzech ruchach, wliczając w to wciśnięcie "wyślij odpowiedź". Argumenty Pana Dorogona zapewne muszą dojrzeć i dopiero jutro zerwie je z drzewa mądrości, poczekajmy.

      Usuń


    13. No, dla Ciebie by było dobrze, by nikt z Tobą nie dyskutował, co nie? Przynajmniej nie obnażano by twojego braku wiedzy na tematy, o których się wypowiadasz.

      Jakbyś nie zauważyła, to nie zadano mu pytania, czy popiera gwałt, tylko do dyskusji o GRZE WSTĘPNEJ W MAŁŻEŃSTWIE zadano mu pytanie "czy ja dobrze zrozumiałam, że popiera pan gwałt?", więc odpowiedział "JAKI GWAŁT?" gdyż rozmowa nie toczyła się o gwałtach tylko o GRZE WSTĘPNEJ w której partnerka się OPIERA, a pani redaktorka zadała pytanie dotyczące OWEJ ROZMOWY. To jest naprawdę proste, nie trzeba mieć wysokiego IQ żeby to zrozumieć.

      Co do pedofila. JEGO WYBÓR, tobie nic do tego - Ty nie jesteś jego niewolnikiem, on nie jest twoim - oboje możecie robić co chcecie i wychowywać dzieci jak chcecie. Ale rozróżnij pedofila o którym on mówił, czyli takiego który co najwyżej podotyka i nic więcej, od pedofila, który gwałci i o którym mówił setki razy, że powinno się zwiększyć dla takich kary. Poza tym nie mówił też, że chciałby wysyłać dzieci do takich pedofilów, tylko, że z dwojga złego wolałby to od uczenia dzieci w wieku 7 lat zakładania prezerwatywy. Nikt nie bojkotuje autora Alicji w Krainie czarów za to, że matki wysyłały do niego swoje córki by je dotykał, więc nie widzę sensu bojkotować polityka, za to, że z tych dwóch złych rzeczy wolałby to co robił owy Ludwik Karol.

      Trochę jak kulą w płot. Bo akurat logiką jest Korwin przesiąknięty. Można mu zarzucić brak empatii, szorstkość, czy cokolwiek wymyślisz - ale wszystkie jego twierdzenia wynikają z czystej, żelaznej logiki, nawet jeżeli coś brzmi okropnie dla ludu.

      Patrząc na frekwencję widzimy, że dla niecałych 80%/60% karta wyborcza jest tyle warta, co wart jest papier, którym by się mogli podetrzeć.

      Paraolimpijczyków nie atakował - po prostu stwierdził, że dla niego to nie jest sport. Jego prawo. Nie jesteśmy jakimś rojem połączonym umysłami, że każdy musi mieć takie samo zdanie i tak samo myśleć. Zwrócił także uwagę, że cała ta paraolimpiada jest jednym wielkim cyrkiem, gdzie o twoim zwycięstwie lub przegranej może decydować to, czy masz krótszą czy dłuższą rękę od konkurenta. Takie są tam przepisy. No i przypomnijmy o hipokryzji mediów, które tego nie transmitowały (btw. teraz w Soczi była kolejna i też tego nie transmitowały), a kiedy on powiedział, że nie powinno się tego transmitować, to zaczęła się nagonka na niego. Jednym słowem, oberwał za to, że na głos powiedział to, co robią i myślą inni.

      Jak najbardziej w integracyjnych klasach chore dzieci zarażają zdrowe. Oczywiście mówimy o chorych dzieciach, czyli większych wadach umysłowych, a nie inwalidach. I tłumaczył nie raz, w jaki sposób zarażają. Zaczynając od małych dzieci: integracyjnych przedszkoli - chyba wiadomym jest, że małe dziecko chłonie wszystko ze swojego otoczenia. Wszelkie zachowania, etc. Na tym polega bycie małym dzieckiem, że uczymy się świata, jak się zachowywać, itp. więc jeżeli małe dziecko przebywa dużo z innymi, niepełnosprawnymi dziećmi, które często przez swoją chorobę wykonują dziwne ruchy, tiki, wykrzykują coś, etc. to dziecko może to przyswoić i zacząć się zachowywać tak samo. Zaprzecza pani temu? Proszę się spytać przedszkolanek z doświadczeniem, czy jakiegoś pedagoga. A jeżeli ma pani dzieci, to nie trzeba nawet tak daleko szukać. Nigdy pani dziecko nie naśladowało panią?

      Usuń
    14. Co do starszych klas. Przykładowo gimnazjum czy liceum. Oczywiście dzieci nie zarażają się już w taki sposób jak te w przedszkolach czy podstawówce - chociaż może jacyś podatni się znajdą. Tutaj chodzi o to, że niestety, ale dzieci z wielkimi wadami nie są wstanie nadążyć za swoimi rówieśnikami i wtedy nauczyciel musi obniżać poziom nauczania. Klasy integracyjne to najbardziej poroniony z wymysłów. Dla chorej osoby poziom w tej klasie jest o wiele za wysoki, a dla osób zdrowych jest o wiele za niski i wszyscy na tym tracą. Już nie wspominając o tym, że taka osoba zazwyczaj jest cały czas zaczepiana. Trochę już minęło czasu, ale chodziłem z takimi osobami do klasy. Jeszcze w gimnazjum ta osoba nie była jakoś bardzo chora, chociaż było to oczywiście widać gołym okiem, ale z nauką nadążała - a i tak była zaczepiana. O podstawówce to już nie wspominam, bo tam - z inną osobą - było jeszcze gorzej.

      Usuń
    15. Niby Żmija ostrzegała, że będą owoce z drzewa mądrości, ale że aż tak dorodne, iż poczuję ból dolnej zatrutej ósemki, nie ostrzegła.

      Dorogon, jak już pisałam wcześniej, jesteś cudownym potwierdzeniem mojej tezy o tym, że nasz obecny system edukacji kształci głąbów, którzy mają problemy z myśleniem, za to nie mają problemu z krzyczeniem. Nie myślałeś Ty o karierze w szeregach Młodzieży Wszechpolskiej?

      Starsza Gimbazo, posłuchaj co ciocia (nie)typowa Ci teraz powie i ucz się, czerp garściami, bo za podobne słowa (że o czynach nie wspomnę), jakie tu wypociłeś, w dorosłym życiu (o ile dorośniesz), będzie wielce prawdopodobne ,że poniesiesz konsekwencje karne.

      Dzieci ze znacznym stopniem opóźnienia umysłowego choćby skały srały nie mogą chodzić do klasy integracyjnej. Dzieci opóźnione w stopniu nieznacznym, co jest stwierdzone przez SPECJALISTÓW (nie debili, a lekarzy o odpowiednich kwalifikacjach), mogą. I zapewne faktycznie radzą sobie gorzej. W końcu mają znacznie trudniej, bo muszą zmagać się ze swoimi niedoskonałościami. Dlatego właśnie, aby jednym poziomu nie zaniżać, a drudzy żeby nie odczuli, że nie sprostają, w klasie zazwyczaj jest drugi nauczyciel (z wykształceniem specjalistycznym), który dzieciom niepełnosprawnym pomaga. Dlatego też klasy składają się z mniejszej niż dopuszczalna ilości dzieci. I o ile dobrze pamiętam, liczba dzieci niepełnosprawnych nie może przekroczyć 5. Z tego co mi też wiadomo, rodzice mają wybór, czy ich zdrowe w pełni dziecko ma chodzić do klasy integracyjnej, czy też nie.

      Jeśli idzie o naśladowanie pewnych zachowań przez małe dzieci to oczywiście masz rację. Z tym, że do przedszkola idą dzieci trzyletnie. No, w ramach wyjątku, 2,5 letnie. Dziecko w tym wieku to nie ameba. Gdy zauważysz, czy dostaniesz od nauczycielki cynk, że Twoje dziecko nasladuje niepełnosprawnego kolegę, bierzesz je za rączkę na bok i mówisz "Krysiu, Piotruś jest chory, dlatego robi to czy tamto. Ty jesteś zdrową dziewczynką więc nie zachowuj się tak, bo Piotrusiowi będzie przykro. Mnie również." I powtarzasz zabieg do skutku. Dokładnie tak samo, jak wtedy, gdy Twoje dziecko w inny sposób zachowuje się niestosownie. Mówi Ci to matka trzech chłopców (10l, 8l i 10 m-cy), którzy nigdy nie dostali uwagi za złe zachowanie. Znaczy się, działa.
      Jeśli dopuszczasz w ogóle taką myśl, że dziecko w gimnazjum mogłoby przejąć zachowania niepełnosprawnego kolegi, znaczy to wyłącznie, że to niby zdrowe dziecko ma spooory problem i w gruncie rzeczy dobrze, że znalazło się w klasie integracyjnej, bo ona jest stworzona właśnie m.in. dla dzieci z problemami.

      Co do dyskryminacji- bardzo dużo w tym temacie zależy od nauczycielki, szkolnego pedagoga i dyrekcji, czy będą umieli sobie poradzić z problemem.
      Zaczepiani, jak piszesz, są też "grubasy", "chude", "piegusy", "uszatki", "zezole" i w ogóle wszyscy, którzy nie są szablonowi. A wiesz jakie dzieci "zaczepiają"? Te, których rodzice nie widzą nic zdrożnego w słowie "homoś". Dlaczego więc miałoby być coś niestosownego w słowie "grubas"? No przecież, idąc tropem Twojej logiki, ktoś go używał na pewno, zanim oboje przyszliśmy na świat, prawda?

      Zdaje się, że ciocia, mimo niewątpliwych zdolności krasomówczych, nie potrafi wytłumaczyć Ci na czym polega problem, z wypowiadanymi na głos (co sobie myśli, to jego) poglądami pana Mikke dotyczącymi paraolimpijczyków. Zapewne,gdy przytoczymy cytat " Równie dobrze można by organizować zawody w szachy dla debili, lub turnieje brydżowe dla ludzi z zespołem Downa " albo "Powinniśmy oglądać zdrowych, pięknych, a nie zboczeńców i inwalidów"- Ty napiszesz "ale o co chodzi? to jego zdanie? ma prawo je wyrażać"
      Powiem więc wprost, jeśli rodzice/opiekunowie nie nauczyli Cię ogłady, kultury, zasad funkcjonowania w społeczeństwie i empatii, ciocia (nie)typowa przez internet tym bardziej tego nie zrobi....


      Usuń
    16. I do tego momentu byłam w opanowana.
      A teraz, będę musiała pisać powoli, bo policzę sobie do stu, za każdym razem jak będę miała ochotę Cie obrazić. Czyli łącznie pewnie do miliona.

      Zacytuję fragment, który mnie zagotował:Co do pedofila. JEGO WYBÓR, tobie nic do tego - Ty nie jesteś jego niewolnikiem, on nie jest twoim - oboje możecie robić co chcecie i wychowywać dzieci jak chcecie. Ale rozróżnij pedofila o którym on mówił, czyli takiego który co najwyżej podotyka i nic więcej, od pedofila, który gwałci i o którym mówił setki razy, że powinno się zwiększyć dla takich kary. Poza tym nie mówił też, że chciałby wysyłać dzieci do takich pedofilów, tylko, że z dwojga złego wolałby to od uczenia dzieci w wieku 7 lat zakładania prezerwatywy. Nikt nie bojkotuje autora Alicji w Krainie czarów za to, że matki wysyłały do niego swoje córki by je dotykał, więc nie widzę sensu bojkotować polityka, za to, że z tych dwóch złych rzeczy wolałby to co robił owy Ludwik Karol."

      Autor "Alicji w Krainie Czarów" urodził się w 1832 roku. Sporo się od tego czasu zmieniło, do kurwy nędzy!!!! W dzisiejszym społeczeństwie tylko skurwiele bez serca patrzyliby spokojnie jak czyimkolwiek dzieckiem "zajmuje się" pedofil.
      Twoje słowa są dowodem tak wielkiej ignorancji prawa, Twojej głupoty, braku pojęcia o temacie przez Ciebie poruszanym, że jestem święcie przekonana, że gdybyś był ptakiem, to w zimie na północ byś odlatywał.

      NIE! Twoje dziecko nie jest TWOJĄ WŁASNOŚCIĄ. Jest Twoim dzieckiem. Małym człowiekiem, który ma swoje prawa! Jednym z podstawowych praw ludzkich jest prawo do poszanowania godności, do bezpieczeństwa
      Czy Ty wiesz co to jest PEDOFILIA, dzieciaku?
      Czy Ty zdajesz sobie sprawę ,że nie ma czegoś takiego jak "głaskanie przez pedofila", "dotykanie przez pedofila". To się GIMBAZO nazywa MOLESTOWANIE!!!! I zostawia ogromną traumę i niewypowiedziany żal w psychice do końca życia. Część "głaskanych" nigdy nie ułoży sobie życia, część się z tego powodu zabije, rozpije, albo ogólnie odetnie od świata, a najgorsze jest to, że kolejna część będzie "głaskać" dalej.
      Jeśli ktoś wie o molestowaniu dzieci MA OBOWIĄZEK powiadomić odpowiednie władze.

      No kurwa brak mi słów na Twoją głupotę.
      BOŻE, WIDZISZ I NIE GRZMISZ!! (nie Miśka, nie nawróciłam się, tak tylko cierpię;)
      Masz ogromne szczęście, że jesteś tylko głupim smarkaczem. Gdy aktywnie piszę, mam do tysiąca wejść dziennie. Jest spore prawdopodobieństwo,że wpadnie tu zarówno katechetka, jak i jakiś zwyrol. I gdybyś właśnie durnym smarkaczem nie był, byłabym skłonna zaapelować, niczym Rychu Peja ze sceny, do takiego Pana Zwyrola, żeby Cię nieco "pogłaskał", skoro nie widzisz w tym nic złego.Żebyś doświadczył tego, o czym piszesz zanim (oby nie, oby nie, oby nie, oby nie) zostaniesz rodzicem.
      Mam nadzieję, że zdajesz sobie sprawę, że anonimowość w necie to fikcja. Ciocia da Ci ostatnią radę- na przyszłość ostrożniej wyrażaj poglądy, bo i bez mojego apelu może jakiś zboczek na to wpadnie.

      Wróć dzieciaku do zabawek. Poważnych tematów nie dotykaj nawet kijem.

      Do całej reszty: no i teraz się boję. Ot, przyszłość naszego narodu. Ja pierdole, w jakim świecie ja żyję?!

      Usuń
    17. Lubię jak połowa wypowiedzi mojego dyskutanta jest okraszona wyzwiskami, obelgami, itp. bo przynajmniej jeżeli wejdzie tu jakaś osoba spoza tego kółka adoracyjnego, to od razu będzie mogła zobaczyć, że niema sensu czytania wypowiedzi osoby, która ma problemy emocjonalne i przynajmniej nie będzie tu marnowała czasu - widzisz jak ja emanuję empatią?

      Ale zacznijmy już.

      Po pierwsze Ty chyba gadasz o jakichś specjalnych klasach, które są stworzone dla integracji i rodzice sami z siebie je specjalnie tam wysyłają (zarówno zdrowe i niezdrowe). A takie szkoły nikogo w KNP nie obchodzą, tak samo Korwina, ponieważ to jest partia WOLNOŚCIOWA. Jak ktoś chce, to sobie może założyć nawet szkołę dla otyłych i nikogo to obchodzić nie będzie. Nowej Prawicy chodzi o normalne szkoły, w których niema żadnego drugiego nauczyciela, czy mniejszych klas. Ja w gimnazjum miałem w klasie 30 osób i przez 3 lata ta osoba żadnego dodatkowego nauczyciela nie dostała. W podstawówce trochę mniej osób, ale też nie było dodatkowego nauczyciela.

      Czyli zgadzasz się. A co jeśli przedszkolanka nie zareaguje? A co jeśli Piotruś się nie posłucha? Albo niby posłucha, ale mózg to skomplikowana rzecz i nie wiadomo, czy w przyszłości to nie wyjdzie. Taka prawda, że każde dziecko jest inne i jedno może w ogóle nie mieć po tym problemów, a inne może się nabawić różnych tików do końca życia. Dzieci są różne.

      Fajnie, w teorii wszystko pięknie, mniejsze klasy, dodatkowy nauczyciel, opieka ze strony dyrekcji, etc. Ale teoria to nie praktyka. Komunizm w teorii był świetnym ustrojem, sęk w tym, że tylko w teorii.

      Co do szachów. Czy powiedział nieprawdę? Może źle brzmi, ale powiedział nieprawdę? Można zorganizować szachy dla debili (debil to niegdyś naukowe pojęcie osób z wadami umysłowymi, ale słowo przeniknęło "do ludu" i nadano mu wydźwięk bardzo negatywny), tak samo jak się organizuje paraolimpiady. Szachy to sport umysłowy, w którym osoby upośledzone z oczywistych powodów będą miały problemy - olimpiada to sporty fizyczne, w których z oczywistych powodów osoby kalekie będą miały problemy. Czym to się różni?

      I teraz zaczyna się najlepsza część, w której już całkowicie ukazujesz, że kobiety nie powinny się w ogóle dotykać jakiejkolwiek dyskusji, ponieważ nie potrafią myśleć trzeźwo, ani się kontrolować. Oczywiście nie wszystkie kobiety, bo jest masa kobiet inteligentniejszych od Ciebie, które dyskutować potrafią.

      "Pedofilem miłośnikiem ośmioletnich panienek był np. Ludwik Carroll (ten od Alicji w Krainie Czarów ); nie tylko sąsiadki, ale i panie z towarzystwa na ogół bez obaw posyłały dziewczynki do jego domu uważając, że dotykanie przez mężczyznę (byle, oczywiście, bez nadmiernego natręctwa) raczej rozbudza kobiecość i pomaga niż szkodzi; również uodpornia na podobne zaloty w przyszłości. Oczywiście robienie czegokolwiek na siłę, nie wspominając o stosunkach seksualnych lub, nie daj Boże, o gwałcie powinno być z całą surowością karane."

      Potrafisz wyłapać takie słowa jak "bez nadmiernego natręctwa" czy "robienie czegokolwiek na siłę(...)powinno być z całą surowością karane". Cały czas mam wrażenie, że ty pisząc o tym pedofilu masz na myśli wysyłanie dzieci do jakiegoś niewyżytego, obleśnego, nieznajomego dziada. I zapewne tak jest, bo nie potrafisz racjonalnie przemyśleć sprawy.

      Usuń
    18. "Autor "Alicji w Krainie Czarów" urodził się w 1832 roku. Sporo się od tego czasu zmieniło, do kurwy nędzy!!!!" - ale Ty wiesz, że to jest trochę ponad 150 lat? To nie jest tak długi okres czasu, by zmieniła się mentalność dzieci, że wtedy takie coś nikomu nie szkodziło, a teraz wszyscy będą przez to popełniać samobójstwa. Oczywiście, że dzieci do tego zmuszane, dotykane przez nachalnego pedofila, a jeszcze nie znajomego, będą miały problemy. Ale nie o takim jest mowa. Tutaj jest mowa o przebywaniu ze spokojnym, ułożonym facetem, który od czasu do czasu po prostu pogłaszcze dziewczynkę. Przez te 150 lat zmieniło się jedynie to, że społeczeństwo zrobiło się, za przeproszeniem, ciotowate, na tematy wszelkie jak pedofilia czerpie wiedzę z seriali i nie potrafi dopuścić do siebie myśli, że pedofil to nie musi być osoba spod ciemnej gwiazdy, która by tylko gwałciła małe dzieci. I dziękuję za te serdeczne życzenia. Oczywiście, że w wieku lat 8 czy iluś, nie miałbym NIC przeciwko, gdyby jakaś ładna 20-30 latka mnie poklepywała po tyłku czy głaskała. Ba, co tam w wieku 8 lat, obecnie też bym nie protestował, gdyby jakaś ładna młoda pedofilka mnie głaska :P Ale może jestem jakimś ewenementem odpornym psychicznie. Pozdrawiam, żyjesz w świecie ludzi, którzy potrafią, w przeciwieństwie do Ciebie, myśleć nie tylko skrajnościami, jak pedofil=gwałciciel.

      Usuń
    19. Nietypowa, wrzuc na luz, wlacz IGNOR, bo z butem sie nie da rozmawiac. A jak juz koniecznie chcesz to pogadaj ze swoim butem, na pewno bedziesz miala przyjemniejsze rezultaty.

      Jak mozna rozmawiac z kims, kto twierdzi, ze OPOR partnerki to jest GRA WSTEPNA???????????????????????????????????
      Jak jest OPOR to oznacza, ze partnerka wyraznie przekazuje SPDAJ Na DRZEWO bo NIE MAM OCHOTY.
      Kazdy nastepny ruch ze strony kretyna ktory OPOR uwaza za kokieterie gry wstpenej jest GWALTEM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      NO ale to trzeba miec ciut wyzsza inteligencje niz but zeby to zrozumiec.

      Usuń
    20. Dorogon, tym komentarzem skończyłeś u mnie karierę. Możemy się spierać, czy "homoś" jest obraźliwe, czy też nie. Możemy dyskutować o tym, czy paraolimpiada ma sens i czy powinna być transmitowana w tv. Możemy o tym gadać, choć Twoje komentarze mogą być przykre. Nie dla mnie, bo niby dlaczego, ale dla osób, których temat bezpośrednio dotyczy.

      Pałę przegiąłeś po raz kolejny pisząc jakieś farmazony o tym, że pedofilię rozgraniczamy na dobrą i złą.
      NIE MA DOBREJ PEDOFILII!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      "ZŁY DOTYK BOLI PRZEZ CAŁE ŻYCIE"- nie znasz tego?
      I nie twierdzę tak tylko ja, a wszyscy możliwi seksuolodzy, psychiatrzy, psycholodzy, ofiary pedofilii, ich bliscy i każdy, kto mógł takową ofiarę poznać. I nie ma znaczenia, czy doszło do penetracji, czy było to "klepanie przez miłego pana po pupci". Zresztą to klepanie po pupci, o którym napisałeś, że w wieku 8 lat nie miałbyś nic przeciwko (ja w wieku 8 lat bawiłam się lalkami i o seksie miałam takie pojęcie, jak teraz o fizyce jądrowej, a wszyscy chłopacy byli na tym etapie dla mnie "be" i głupi) to się nazywa MOLESTOWANIE.

      Tak zupełnie na marginesie- nie wiesz tego, jak potoczyły się losy ofiar Carolla.

      Pedofilia w świecie seksuologii zaliczana jest do psychopatologii. Nie ma podziału na dobrych, złych, obcych, swoich itd. Pedofil to pedofil. To człowiek z (dla mnie) najgorszym z możliwych zaburzeń psychicznych, niezależnie co ty, czy Korwin- Mikke macie na ten temat do powiedzenia.

      NIE POZWOLĘ NA MOIM BLOGU BRONIĆ PEDOFILÓW!!!

      Wszystko co miałam do powiedzenia w temacie, zostało powiedziane powyżej lub poniżej. Wcześniej w każdym razie. Ty więcej nic już nie powiesz. Każdy Twój następny komentarz będzie blokowany.

      IDŹ BRONIĆ ZBOCZEŃCÓW NAJGORSZEGO SORTU GDZIE INDZIEJ!.

      A najlepiej idź z tym prosto do PSYCHIATRY.
      Młody jesteś. Może jest dla Ciebie nadzieja.

      Usuń
    21. RIP
      Tu spoczywają komentarze Dorogona.
      Uczcijmy je smutną refleksją, że może jednak trzeba zlikwidować gimnazja;)

      Usuń
    22. Brawo1111111111111111111

      Usuń
  11. Drogie Panie w Polsce nie ma żadnej dyskryminacji Kobiet ! Powiem więcej ja na przykład dyskryminuje facetów bo jak idę do fryzjera to zawsze to jest Kobieta , a w sklepie też wole Panie ) Mógłbym też samochód oddać do naprawy Kobiecie - "mechaniczce " ale gdzie takiej szukać ?
    Jednym słowem nie dajcie się manewrować politykom którzy wmawiają wam że walczą o "równouprawnienie". Bo za to "równouprawnienie" naprawdę nie kupicie więcej w sklepie ani nie polepszycie swojego standardu życia. Łatwo jest wykrzykiwać hasełka o parytetach i priorytetach ale znacznie trudniej postawić na nogi gospodarkę. Zastanówcie się co ci wasi "politycznie poprawni" zrobili dla Kobiet żeby im się żyło lepiej ? Doprowadzili do tego że musicie harować czasem na dwóch etatach żeby związać koniec z końcem , ale zawsze macie prawo wyborcze żeby tych durni co cztery lata z powrotem sadzać na stołki. I powiem wam jeszcze że ja jako facet pierwszy mogę zrzec się prawa wyborczego pod warunkiem że w tym kraju będzie normalnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Panie Piotrze i patriarchat ma uzdrowić tę gospodarkę? Patriarchat, w którym kobiety będą poniżane, a dzieci prędzej do pedofila się pośle, niż na edukację seksualną. A jak będą mieli w tym Pana mlekiem i miodem płynącym kraju Ci zwyrodniali "homosie"?
      Czy Pan nie widzi, że to "uzdrawianie gospodarki" to kolejny pic na wodę? Dopuszczenie do rządów kogoś, kto według mnie przez większość czasu powinien chodzić zakneblowany niczego nie uzdrowi.

      Usuń
    2. Kolejna bzdura o homosiach. Korwin nic niema do osób homoseksualnych. Ba, uważa ich za naturalną rzecz, że zawsze istnieli i nigdy nikomu nie przeszkadzali. Korwin jest przeciwko osobom, które manifestują swoje zamiłowania przez organizowanie bez sensowych parad na które przychodzą geje poprzebierane za wielkie różowe wibratory, etc. Gdyby to były osoby heteroseksualne to tak samo byłby przeciwko nim. Ale o tym telewizja też nie powie.

      Usuń
    3. Dorogon, kończ Waćpan, wstydu oszczędź;))))))

      Samo "homoś" to określenie pejoratywne. Nie sądzisz?

      tu link, co ma do powiedzenia sam pan Mikke:
      https://www.youtube.com/watch?v=f7h9BtE8kFs&feature=kp

      mówienie, że "Korwin nie ma nic do osób homoseksualnych", to jakby powiedział to mój ulubiony redemptorysta -nazywanie szamba perfumerią;)

      Usuń
    4. Fajnie, dałaś link i teraz powiedz mi, gdzie w tej minucie wypowiada się źle o homosiach? Wiesz, jego raczej nie obchodzi, że dla Ciebie homoś ma pejoratywne znaczenie - ba, on się tym słowem pewnie posługiwał zanim Ty w ogóle przyszłaś na świat i teraz Ty będziesz mu wmawiała, że używa tego słowa z pogardą. Ktoś tu chyba jest zbyt przekonany o byciu pępkiem świata, że każdy ma się do Ciebie dostosowywać, bo Ty tak uważasz i basta. Po raz kolejny kolejny wychodzi twoja niewiedza na temat osoby, o której piszesz, gdyż powtarzał już wiele razy, że homoś to dla niego zwyczajne określenie, nawet pieszczotliwe, a gej nie używa, bo dla niego jest to obraźliwe.

      Usuń
    5. Moim zdaniem, jego raczej powinno obchodzić, co myśli o słowie "homoś" homoseksualista właśnie, bo to go dotyczy. Moje zdanie faktycznie jest tu mało istotne. Reakcja Roberta Biedronia była jednoznaczna. A Biedroń, o czym otwarcie mówi i o czym każdy wie, jest gejem.
      Mnie się Prezes Nowej Prawicy kojarzy z psycholem. Wolałabym tak do niego nie mówić. Myślisz, że mogę używać pieszczotliwego w moim odczuciu sformułowania "Świrek"?

      Dziecko drogie, to że ktoś się jakimś słowem posługiwał zanim przyszłam na świat w ogóle nie jest argumentem. Ktoś inny, zanim Ty przyszedłeś na świat, posługiwał się już słowem "kurewka". Można tak pieszczotliwie mówić o bliskich Ci kobietach?Zwłaszcza, że właśnie próbujesz mi wcisnąć, że "pejoratywny" to pojęcie baaardzo względne:)

      Zgadzam się z tym, że ktoś tu jest przekonany o byciu pępkiem świata. Pan Korwin-Mikke, czy tam "Świrek", jeśli pozwolisz. A ludzie tacy jak Ty, jego fanatycy, go w tym przekonaniu utwierdzacie. Niebezpieczne to. Historia już znała takich niby nieszkodliwych dziwaków i krzykaczy.
      Jeśli zaś idzie o mnie, to uważam, że każdy, a osoba publiczna zwłaszcza, powinien przestrzegać norm etyczno-moralnych, które są jedne, niezależnie od poglądów politycznych, rasy, religii itd.
      Pan Mikke nie przestrzega.

      Usuń
    6. Argumentem jest to, że to Ty sobie wymyśliłaś, że homoś jest obraźliwe i nie wiem czemu sądzisz, że kogokolwiek to powinno obchodzić. Znam 2 homosiów (Ty znasz? Czy jako typowy polak/polka wypowiadasz się o wszystkim, a nie wiesz nic o niczym) i żaden niema nic przeciwko temu określeniu, a nawet jeden głosuje na Korwina. Co do biedronia - kierować się zdaniem polityka, który na homoseksualizmie i "uciskaniu gejów" robi karierę, to jak pytać się członka SLD, czy obrażą się za "A na drzewach zamiast liści, będą wisieć komuniści".

      Trochę ci się pomylił sens tego co napisałem. Kurewka zawsze była słowem obraźliwym, a homoś nigdy nie było, dopóki nie przyszły obecne pokolenia, które są tak tolerancyjne, że tolerancja na tym cierpi i każde słowo, które przez lobby gejowskie zostanie uznane za złe, to pokolenie też uznaje. Jakiś czas temu sobie ktoś wymyślił, że trzeba zakazać słowa homoseksualista, może za 10 lat to wejdzie i znajdą się osoby tobie podobne, które będą krytykować ludzi za użycie słowa homoseksualista, bo jest obraźliwe.

      Usuń
  12. Moi kochani !Poczytajcie sobie,o ile macie taka możliwość felietony pana Korwina w tygodniku "Angora".Chodzi mi o stare czyli np.sprzed 4 miesięcy i oczywiście te aktualnie drukowane.Szok i jeszcze raz szok ,przyznam się szczerze ,że jak ta chudzina stanęłaby gdzieś w okolicy moich rąk ,to nie ręczę za siebie ,dostałby manto ,bo takie mu się należy.Zastanawiam się skąd w tym człowieku tyle złośliwości i pogardy dla kobiet?Sądzę,chociaż nic nie wiem o jego prywatnym życiu(nie obchodzi mnie to wogóle),że ta chudzina miała bardzo surową mamuśkę,a w póżniejszym okresie czyli jako młodzian nie grzeszący ani uroda ,ani zbytnią inteligencją był narażony na liczne kpiny,nieudane "podboje niewieścich serc",stąd też wzięła się ta jego nienawiść do wszystkiego co się wiąże z kobietą.Nie jest dla mnie żadnym argumentem posiadanie przez tego pana drugiej żony.Znam przypadki ,gdzie pan ma żonę i dziatwę,ale woli chłopców ,a ponieważ jest osobą publiczną musi to ukrywać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam pojęcia jakie podłoże ma mizoginia pana JKM. Wiem natomiast, że u mizoginów, według ekspertów, ataki werbalne z czasem mogą przerodzić się w przemoc fizyczną, także tą na tle seksualnym.
      Po ostatnich wypowiedziach wszystko wskazuje, że mamy tu już preludium...

      Usuń
  13. Droga Anno, droga (nie)typowa Matko Polko, z całego serca dziękuję za ten list. Zgadzam się z każdym Twoim słowem.
    pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Wylewacie jakieś swoje prywatne żale tutaj. Spójrzcie na Korwina - pełen młodzieńczej energii i mimo wszystko (socjalizm beeee) zadowolony z życia. Celem polityki - przynajmniej w wydaniu KNP jest przede wszystkim gospodarka i zapewnienie wolności w szeroko rozumianym tego słowa znaczeniu. W normalnym kraju polityka nie zajmuje sie "gejami", edukacją seksualną czy promocją takich czy innych zachowań seksualnych. To są sfery życia prywatnego i Państwo powinno się trzymać z daleka od takich rzeczy. Niestety nie żyjemy w normalnym kraju. Tak więc wypowiedzi Korwina to reakcja na mieszanie się państwa w sprawy prywatne. Sami naciskacie na polityków żeby "coś załatwili" gejom, feministkom czy leworęcznym. Ale tak się składa że program KNP nie preferuje NIKOGO bo niby dlaczego ktoś miałby mieć większe prawa ? Przestańcie więc używać polityki do swoich prywatnych celów a gadanie o "d...marynie" pozostawmy pismom plotkarskim.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może ktoś inny odpowie, bo mnie już pierwsze dwa zdania powaliły.
      Taaaaaaaaak.
      Zaniechajmy mówienia o rzeczach niewygodnych dla Krula, o jego chamstwie i głupocie. Najważniejsze, że jest pełen młodzieńczej energii:))))
      Nie ma to jak argumenty jego zwolenników....nie do obalenia:)))) Cieszmy się życiem, razem z tymi...eeee..."gejami";)))))))
      Aaaaa i oczywiście zgadzam się, że JKM nikogo nie preferuje. I nie dyskryminuje. Chyba, że te głupie, jak im tam? A wiem! Kobiety!
      No i homosiów.
      I niepełnosprawnych...wróć...inwalidów (nie będziemy nowomowy używać przecież), w tym paraolimpijczyków i dzieci.
      I "lewaków".
      I w ogóle wszystkich, którzy się z nim nie zgadzają.
      A tak to nikogo.
      Co racja, to racja;)

      Usuń
  15. Enter siostro, enter :)
    Mam czasami wrażenie, że niektórzy nie wiedzą kiedy zejść ze sceny. A inni z ich otoczenia nie wiedzą, kiedy im zabrać kolejno: mikrofon, sznurowadła i płaszcz, a by zamiast przemawiać publicznie, siedzieli w cieple i pasjansa układali.

    OdpowiedzUsuń
  16. Droga (nie)typowa Matko, czy ja mogę Cię adoptować?!;-)
    Kocham Cię miłością wielką za ten list:)

    (komentarze poczytam później, bo muszę z Wnusią pójść na spacer i odebrać Wnuczka ze szkoły)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, że możesz. Zwłaszcza jak masz 99 lat i jakiś pokaźny majątek;))))) pozdrawiam Cię serdecznie

      Usuń
  17. o, kurwa!
    weszłam by się jak zwykle rozerwać i chyba se xanax szczelę ;)))
    Polka, tekst jak zwykle świetny
    Dorogona w normalnej sytuacji poleciłabym wykasować jak śmierdzące gówno z wycieraczki przed domem, ale masz rację- takie indywiduum jest świadectwem prawdy o panu Korwinie, tfuuu jakim panu.. o korwinie i jego wyborcach
    Powiem Ci Polka, żeś Ty miłosierna i potulna jest jak owieczka, nie mylić z baranem i koniem, bo ja myślę, że zarówno Korwin jak i jego fanatyczni zwolennicy, patrz Drogon, powinni mieć "przyjemność" obcowania z pedofilem, a nawet w ramach edukacji nieseksualnej obowiązkowo zajęcia z pedofilami i to praktyczne
    Brniemy jako naród ku zagładzie, jeszcze kaczor nas nie wykończył do końca, bo kraj już podzielił jednak, to się nam szariat korwinowski rodzi
    MASAKRA:(

    P.S. pozdrowienia dla męża,
    niech lepiej tego nie czyta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Viki, jak ja mogłam Cię nie zauważyć?!

      dzięki, buziaki:*

      Usuń
  18. Zacznę od dzień dobry,bo ja Cię znam, bo czytam ale Ty mnie nie ,bo nie piszę (bloga też nie).
    Kiedyś uważałam JKM za populistę,pozniej za niebezpiecznego populistę,ale teraz myślę ,że jest on jednak psychopatą.
    I jako taki manipuluje ludzmi po mistrzowsku.
    Do tego nie opowiada się po żadnej ze stron,głosi poglądy po trochu popularne w każdym ze środowisk,a kontrowersyjne wypowiedzi formułuje tak,żeby zawsze były dwuznaczne,po to ,żeby się z nich mógł szybko wycofać.
    Stąd właściwie każdy może się z nim w pewnej części utożsamić.
    I łapią się na ten lep i ci głupi i ci mądrzy.
    Jedyna nadzieja w tym ,że nie umie zapanować nad mściwością,czym bardziej do siebie zraża niż zjednuje.
    zula
    ps.po Twoim tekście o panu doktorze nie mówię już "strzelić focha" tylko " o! pan doktor". uświadomiłam znajomych i zamiennik przyjął się doskonale :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zula, cześć:)
      Dzięki, że zechciałaś się przywitać i dzięki za ciekawą opinię.
      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  19. ps2.a na zdjęciu jako trzeci powinien być nie Maksio ale (co wielkim bólem serca piszę)-Kukiz.coś mu na stare lata beret zryło nomen-omen na maxa.
    zula

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A może skiba, bo ten z nim nawet piosenkę nagrywał. Oczywiście każdy kto ma inne zdanie niż Wy i zasięgnął do źródeł, to ma zrytą banię. Brawo.

      Usuń
    2. hahaha nie pochlebiaj sobie Dorogon Ty nawet bani nie masz zeby mozna ja bylo zryc.

      Usuń
  20. Matko Polko, a do tej pory tak lubiłam Cię czytać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na początku może być ciężko....
      mogą być łzy, żal, pytania "dlaczego?" i te ogólne, o sens życia....
      mogę zacząć zajadać stres, albo przeciwnie, mogę całymi dniami nic nie jeść...
      mogę rozpaczać, nie spać po nocach i walić głową w ścianę...
      ...ale dam radę!!!!
      Będę dzielna!!!
      W końcu pogodzę się z tym, że już nie lubisz.....
      ;))))))))
      pozdrawiam;)

      Usuń
    2. Nadal lubię Twój cięty język i poczucie humoru :)
      Pozdrawiam naprawdę serdecznie, ile ludzi tyle poglądów i już :)

      Usuń
  21. " Wart Pac pałaca, a pałac Paca".
    [Przywołuje się je wtedy, gdy chce się obrazowo powiedzieć, że ‘jeden wart jest drugiego; że obaj są równi, podobni do siebie’. Chodzi raczej o ocenę negatywną, krytyczną, o to, że dwie osoby oceniamy jednakowo źle].
    Dotyczy to zarówno wpisu blogowego jak i bohatera głównego jkm :^/.
    Głosy w "dyskusji"/komentarzach okraszone tanimi wyzwiskami, niecenzurowanymi słowami, napadaniem na kolegę komentarzowego poniżej ... hmmm... poniżej pasa.

    Czuję rozczarowanie. Smutne to, typowe czy nietypowe, wywoływanie emocji tam gdzie powinno być myślenie :(.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gratuluje myslenia. Dlugo Ci zajelo wymyslenie nicka???? tak z ciekawosci pytam.

      Usuń
    2. abcdef, dziękuję Ci za objaśnienie powiedzenia, zapiszę sobie.

      Dziewczyny, zapiszcie też, taka okazja może się już nie powtórzyć.

      Zaniepokoiło mnie jednak to, co piszesz dalej.
      Niecenzuralne słowa???!!! Na moim blogu???!!!!
      Nie pierdol???!!!!
      Jestem, kurwa, oburzona!!!!!!

      Usuń
    3. naprawde, to objasnienie chyba sobie przepisze.

      a moze ktos by wytlumaczyl "Co ma wisiec, nie utonie"?

      Usuń
    4. Lola, czy może być: "co nas nie zabije, to nas wzmocni"... (moje górą!) - interpretacja na temat: "Co ma wisieć, nie utonie"
      F.

      Usuń
    5. abcdef czuję się zainspirowana dlatego ze specjalną dedykacją dla ciebie:

      "Uczył Marcin Marcina, a sam głupi jak świnia"
      [pot. pejorat. powiedzenia tego używamy w sytuacji, gdy ktoś, kto sam niewiele wie, uczy innych]

      Usuń
    6. to ja też bym chciała...

      "Komu Bóg rozumu nie da, kowal mu go nie ukuje" (stosowane do podkreślanie, że niektórzy ludzie pozostaną głupcami do końca życia)

      Usuń
    7. No to jedziemy z tym koksem (dla odprężenia) - "Nie narzucaj światu, własnego formatu".

      Usuń
    8. "f" w nicku zapomniałaś/łeś, to raz.
      A dwa- nie ma tłumaczenia. Tłumaczenie było najlepsze.
      Tak więc się nie liczy się.

      Usuń
    9. "Nie narzucaj światu, swojego formatu".
      [gatunek: satyra/fraszka w wykonaniu mistrza Jana Izadora Sztaudyngera - poety i satyryka]
      ps. :) F też jest :)

      Usuń
  22. o rany, widze, ze wrocilas po tym wypoczynku i od razu w prawdziwe wiry wskoczylas. :)
    ty siem nie rozdrabniaj tylko szykuj do wyborow. I nawet nie zartuje.

    OdpowiedzUsuń
  23. dyskusja pełna żaru, pozwolę się wtrącić...
    każdy ma prawo do swoich poglądów i to nie jest powód, by się na kogoś rzucać z zębami, bo te poglądy są inne od moich, na tym ponoć polega demokracja, na tym ponoć polega wolność poglądów, ale nie w naszym kraju,
    to, że na daną partię głosowało ileś tam ludzi - to nie powód, by ich obrażać, oni nie lekceważą swoich praw/obowiązków i głosowali, to była ich decyzja na kogo, chciało im się iść, chciało im się oddać głos, niech do siebie pretensje mają Ci, którzy nie głosowali, dla mnie to nie jest negatywny elektorat... nie napiszę przez grzeczność jaki to elektorat w ramach kultury,
    oszołomów w Polsce jest dużo, bardzo dużo, można tu sporo nazwisk wrzucić, ale oryginalność się po prostu lepiej sprzedaje, jest bardziej widoczna
    co do pedofilii - pedofilia jest strasznym złem dla dzieci, bezsprzecznie strasznym złem, ale spotkałam się z pedofilami złymi i tymi lepszymi ( i proszę mnie tu DOBRZE zrozumieć - nie tłumaczę ich, nie popieram ), ale oni naprawdę różnią się między sobą i wiem o czym piszę, naprawdę wiem
    wierna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są (na szczęście) granice wolności słowa.
      Jestem u siebie i ostrzegam wszystkich, że zawsze będę rzucała się z zębami na tych, którzy będą próbowali rozgrzeszać, bronić, itd. tych, którzy krzywdzą innych, całkowicie niewinnych.

      Ja we wcześniejszych komentarzach pisałam poważnie.
      Nie chcę więcej słyszeć określenia "lepszy pedofil".
      "Lepszy pedofil" to oksymoron.
      Swoją drogą mam nadzieję, że masz na myśli ludzi, którzy np. sami z siebie zgłaszają się po pomoc, przyznając się do tego, że pociągają ich dzieci, ale żadnego nigdy nie skrzywdzili (i nie chcą skrzywdzić).
      Jeśli zaś "lepszy" ma oznaczać tego co pomaca, od tego co spenetruje, to dyskusja jest na poziomie dna i tysiąca kilometrów mułu. A kolejne pytanie powinno brzmieć: czy "lepsze" jest dla dziecka zmuszenie go do loda czy do anala?

      Usuń
  24. Chyba bede plakac w poduche ze mnie taka dyskusja omija, ale z telefonu elaboratu nie strzele. Jestem, czytam i wlosy z glowy rwe (btw lysa juz jestem po tej setce komentarzy). Nie ma gwaltu w malzenstwie, sa lepsi i gorsi pedofile...i jest swirek i jego wyborcy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ożesz ty teraz gościu pojechałeś,naucz się patafianie czytać ze zrozumieniem!!Ty qrwa ślepy jesteś?? wróć do szkoły o ile w niej nie jesteś .Ania wybacz mi -Wypierdaj stąd i nie zaśmiecaj swoimi wypocinami tego bloga bo to już się robi żałosne,nie masz dziewczyny,chłopaka żeby takie smęty pierdolić?są laski przy drodze one cię wysłuchają wypierdalaj stąd!

      Usuń
    2. Proszę wrócić powyżej co napisała Pani Marta W i może wtedy Pan zrozumie...

      Usuń
    3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    4. Proponuję wrócić do szkoły o ile nie cofnąć o klasę i zadać sobie pytanie co takiego złego napisała Marta W ?
      życzę powodzenia i dobrego kopiowania mam więcej skopiowanych obraźliwych tekstów z wcześniejszych rozmów :)))

      Usuń
    5. RIP
      Martaanna, gwoli wyjaśnienia, nie pisze sama do siebie;)
      Tu spoczywają komentarze Dorogona.
      Uczcijmy je smutną refleksją, że może jednak trzeba zlikwidować gimnazja;)))

      Usuń
  25. Qźwa jutro wyjeżdzam,miałam nie brać lapka,ale nie to nie możliwe muszę go wziąć ;)
    w telefonie nie chce mi się czytać,za stara jestem,no ale to nie target świrka ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Pedofil jest pedofilem niezależnie czy jest lepszy czy gorszy. Tak samo złodziej jest złodziejem niezależnie od tego czy wyciąga mi na ulicy portfel z kieszeni czy też bierze pieniądze od pana X żeby dać panu Y - jak to robi nasz rząd ) Zgadzacie się więc że Państwo jest złodziejem ? Jeśli tak to znaczy że rozumujecie logicznie jeśli nie to współczuje braku logiki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napiszę tylko tak pierdolicie Hipolicie ,czy ten rząd ,czy następny ,czy jeszcze kolejny każdy będzie kradł!bo takie jest prawo buszu,jak się Pan dorwie do koryta to będzie Pan robił dokładnie to samo ....

      Usuń
  27. Dlatego właśnie trzeba zlikwidować koryto )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak zlikwidujmy wszystko i nie będzie niczego ,już kiedyś taki był w Białymstoku...

      Usuń
  28. pięknie napisane :) podpisuję się :)
    imbirella

    OdpowiedzUsuń
  29. Odpowiedzi
    1. ekskjuzmi, to "buuuu", to do mnie?;)

      Moja droga...noooo moja droga....bo wrzucę Twój prywatny profil z fejsa na stronę korwinistów i podpiszę, że jesteś bardzo inteligentną, wojującą o prawa kobiet, lesbijką z SLD;)))))))

      Usuń
    2. Hahaha ,pozdrowka z Kazimierza :)

      Usuń
  30. Czy ktos mnie tutaj obrazal?! Moj Boze! Dobrze, ze nie kocha sie mnie za szachy (za to swietnie gram w chinczyka) bo zrozumialabym tresc obelgi i musialabym sie obrazic... Martaanna - wielkie dzieki za slowa obrony. Anno nieTypowa, afera rajstopkowa, przy tym, co Ty rozpetalas, odpada w przedbiegach :) Sciskamy zza szpitalnych murow.

    OdpowiedzUsuń
  31. A czego oczekiwałaś? Że wyznawca Korwina będzie się na Twój widok tylko ślinić? Przecież nie jesteś 8-latką!

    Ściskam również, trzymajcie się ciepło i dzielnie




    OdpowiedzUsuń
  32. Aniu, podpisuję się pod Twojimi słowami całą sobą.
    Nie i dzięuję za "pogłaskanie przez pedofila" - ludzie popierający ten pogląd nie mają zielenonego pojęcia co to znaczy.
    3maj się!

    OdpowiedzUsuń
  33. Nisamowity atak na Korwina mediów po ostatnich wyborach mówi sam za siebie:) Jesli ktoś choć odrobinę zna się na gospodarce, potrafi ocenić jego program. Medialna sieczka filtrowana przez niektóre media - ot w sam raz, aby się popodniecać i stworzyć takiego posta na swoim blogu Droga Nietypowa Matko Polko:) poczuć się kontrowersyjna, bardzo nowoczesna i och, jaka bardzo postępowa:) Resortowe dzieci cieszą się z takich jak Ty wyznawców :) Gratuluję. Pracuj dalej. Gdy będzie sporo takich jakich świadomych obywatelek jak Ty Matko Polko, w tym kraju będzie coraz lepiej. Przecież już - z dnia na dzień - jest coraz bardziej cudownie. Można nawet czasami dostać umowę zlecenie!
    Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. " Gratuluję. Pracuj dalej. "- dlaczego to brzmi jak obelga? Uważasz, że "w tym kraju będzie coraz lepiej", gdy więcej ludzi nie będzie pracować?

      Magdo, pan Korwin powinien codziennie obowiązkowo mieć sesję u dobrego psychiatry i tam roztaczać swoje wizje. Naprawę stanu gospodarki pozostawmy ludziom zdrowym na umyśle.

      Usuń
  34. Kochana. Czytasz czasami niezależne źródła? Czy tylko medialną sieczkę?
    Nigdy nie jest za późno:)

    Mama trójeczki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przypominam, że TV Trwam to nie są niezależne źródła.

      pozdrawiam;)

      Usuń
    2. Polka, jak się tylko dowiem, że czytasz "niezależne" źródła, to Ci blogaska zhakuję, egzorcystę zamówię i Cejrowskiego naślę:P

      Usuń
  35. Teraz są ataki na JKM tak jak wczesniej na śp A L ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. albo jak na Georga Lucasa gdy wypuścił "Zemstę Sithów"...

      Usuń
  36. Nietypowa, podpisuje sie pod wszystkim co piszesz. Podziwiam za odwage....
    Pozdrawiam
    Beata
    (ta co nie sprzatala kup po swoich psach)
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beata, dziękuję za miłe słowa. Muszę przyznać, że uwielbiam Cię za ten podpis, który szczerze mówiąc rozwalił mnie na łopatki;))

      Usuń
  37. Zaczęłam słuchać i zdziczałam. Chętnie podotykałabym tego pana kijem zdalniesterowanym poniżej pasa. Ten pan powinien nie mieć głosu jak konie i barany. Kolejny dowód na to, że zwierzaki są mądre-nie gadają pierdół w przeciwieństwie do J(anusza) K(tóry) M(ajaczy). Szok w trampkach, że te kobiety mu nie przywaliły w ten tępy łeb. Ciekawe ile razy podczas kręcenia tego wywiadu okraszonego obficie samczymi "mądrościami" , prowadzące "dyskusje" miały nadzieję, że ten pies go zeżre i że ma tępe zęby? Pewnie w kółko liczyły do dziesięciu. Szczęściem nie mam okazji spotkać delikwenta, bo jeszcze zaczęłabym liczyć od 10 do zera, rozumiesz takie odliczanie i przy zerze nastąpiłoby wielkie BUM. Fajnie piszesz:)

    OdpowiedzUsuń

Z wielką przyjemnością przeczytam, co masz do powiedzenia w danym temacie. Jeśli natomiast masz uwagi co do samej autorki bloga, jej poczucia humoru, inteligencji, wyglądu, sposobu życia i bycia, postrzegania świata, rodziny,itd.- nie pisz tego tutaj. Wyląduje to w spamie i autorka, jak to wstrętne mendy mają w zwyczaju, nawet nie doczyta. Polecam natomiast napisać do Watykanu, fokarium na Helu, Krzysztofa Krawczyka, psychiatry z miejscowości,w której mieszkasz...