niedziela, 29 grudnia 2013

Święto ogłaszam!

Dziś mija miesiąc od kiedy prowadzę bloga.
Odwiedziliście mnie przeszło 10 tysięcy razy.
9 900 od Star, a tą stówę pozostałą sama sobie nabiłam wchodząc tu z okrzykami:
"hmmmm...to to się opublikowało,czy nie?"
"szybko, kurwa, jak to się kasuje?!"
" a ten przycisk, co się świeci, to do czego?"
"8765"
"8766"
"8767"
"nieeeee, licznik działa prawidłowo"
"jeszcze to napiszę....albo nie....."
"no popatrz i teraz edytować muszę....a dałabym sobie nerkę odjąć ,że "który" się pisze przez "u" otwarte"
"ja pierdole, chciałam wejść na "bez odwrotu"..."

Nie wiem, czy te 10 tysięcy to dużo, czy też mało, bo to mój pierwszy osobisty blog, a nie moje i nieosobiste odwiedzałam dotąd licznikiem specjalnie się nie interesując. Niemniej z racji tego, że czytacie i jest Was więcej niż ja sama, poczułam się zobligowana by siąść przed kompem, uprzednio starannie się ubrawszy i umalowawszy i do Was pomachać.
Nie tak zwyczajnie góra-dół, albo szybko na boki.
Na boki, ale wolno. Jak papież. Albo jakby się strzelało po twarzy kogoś z bardzo wąską gębą.
No więc macham.
Możecie odmachać, nie krępujcie się.
* W końcu 10 tys. nas czyta/**W końcu bardzo dużo ludzi nas czyta

Jako, że ćwiczę to od dawna, mam przypadkiem przygotowane również przemówienie:

Chciałam podziękować Jego Przenajświętszej Makaronowatości, mojej rodzinie, przyjaciołom, tym którzy na fejsie nacisnęli lajka, gdy napisałam "mam bloga, naciśnij lajka",  wszystkim, którzy dołączyli do mojej blogowej społeczności, zaglądają tutaj by czytać i komentować oraz wszystkim tym, którzy we mnie uwierzyli.
I proszę nie zawracać mi dupy jakimś tam Pulitzerem.
Ja dziś robię gołąbki.

A jak szaleć, to po całości, toteż ogłaszam z okazji mojej miesięcznicy Święto Narodowe!
I tak możecie dzisiaj nie iść do pracy.
I zróbcie sobie coś dobrego na obiad.
I golnijcie sobie za moje zdrowie, koniecznie.
A co się będziemy oszczędzać...
;)

*to na wypadek, jakby to było dużo
**a to na wypadek ,gdyby ta liczba plasowała mnie jedynie przed blogiem "skarpety frotte-moja pasja, moje życie"

36 komentarzy:

  1. Kuźwa..ja to jeszcze nigdy nie obchodziłam żadnej blogowej rocznicy...
    Wystarczy, że dzieciom wyprawiam ..urodziny..choć blog to moje trzecie "dzieciątko". Może pęknę przy...pierwszym milionie :-)))
    A tobie Matko gratuluje...szczególnie zajebistych ..czytelników :-PPP

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ba, z moich obserwacji wynika, że blogowa atmosfera w dużej mierze zależy faktycznie od komentujących. Także ja sobie też gratuluję zajebistych czytelników, a czytelnikom gratuluję zajebistości;)

      Usuń
  2. No, kochana, liczbę wejść masz zajebista! 10 tysiakow po miesiacu to się kwalifikuje do jakiegoś rekordu, czy cus. Gratuluję! Trochę się też przyczynilam do tego, nie? I pisz nam dalej, plodna w końcu jesteś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obawiam się, że jedyny rekord będzie związany z jedyną nagrodą, jaką zapewne w życiu dostanę- Darwina;)
      No oczywiście, że się do tego wyniku przyczyniłaś. Możemy więc się tym Darwinem podzielić.;)))

      Usuń
  3. Ale że golnąć to w sensie ogolić? Chmmm, wąsa nie mam, to se golne nogi. A co :-)
    A ty pisz, pisz, bo płodna jesteś jak czarnoziem, jakkolwiek by to nie brzmiało :-)))
    Brytusia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe super określenie z tym czarnoziemem :) zgadzam się w zupełności.
      Gratuluję i proszę o Więcej Matko Polko :)
      Pozdrawiam
      Klara F.

      Usuń
    2. Nie zalewaj z wąsami i klatę se jeszcze ogól, a nie mi tu jakieś rasistowskie komentarze piszesz!;)

      Usuń
    3. dzięki Klara, również pozdrawiam serdecznie;)

      Usuń
  4. Kochana,gratulacje!! I pisz,pisz jak najwięcej. Masz dobre pióro (klawiaturę)..Świetnie się Ciebie czyta. Wpływasz genialnie na poprawę mojego samopoczucia.
    Wszystkiego dobrego !!! Ela

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś Ty, zwykła "esperanza" (klawiatura), za trzy dychy kupiona w Oszołomie (Auchan). Na kabel, bo dzieci zalewają z taką prędkością, że droższej nie warto kupować;)

      Usuń
  5. a to dopiero początek:)))
    pewnie sobie golnę z tej okazji -mam jeszcze likwory - pralinki z nadzieniem alkoholowym:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja to preferuję wszystko z nadzieniem alkoholowym, albo w sosie na bazie alkoholu- kurczaka, kaczkę, mięcha wszelakie, a nawet warzywa, jajecznicę, jabłka, omlety, w sumie wszystko jedno. W zasadzie to nawet może być sam sos, albo samo nadzienie;)

      Usuń
  6. Od pewnego czasu przy mega natłoku pracy przed świetami(taka dziwna przedświąteczna branża;)) twój blog stawiał mnie na nogi ;)kobieto super piszesz !!! Trzymaj (w sensie pisz) dalej ...... Wierna czytelniczka;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Wierna Czytelniczko.
      Nie ukrywam, że w związku z tym liczę na zniżkę na akcesoria świąteczne/choinki/stroje mikołajów/zabawki, czy w czym tam robisz;)))

      Usuń
  7. No to mówię do Męża, że ja tam mam dziś święto i do roboty nie idę, czyli, że z wyrka się nie ruszam. A ten patrzy na mnie jak na idiotkę (czyli nic nowego w sumie) i pyta za ile śniadanie...
    No także, gratuluję, i ja tu byłam i komentarze pisałam...
    Kochana 10tysięcy w miesiąc? Ok, nic nie powiem Kominkowi, ale konkurencja rośnie, oj rośnie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marta, to nic nie da.
      Kominek sam się dowie.
      Jak przyjdzie mnie poprosić o fotę, żeby sobie wstawić na swojego bloga;)

      Usuń
  8. Kurcze, jeszcze 13 nie ma, a tu toast by sie przydalo wypic !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Liz, codziennie staję przed takim dylematem;)

      Usuń
  9. Brawo!!!! I zycze szybkiego Miliona!!!!
    Oraz zycze wiecej czytelnikow z poczuciem humoru, bo komentarze pod poprzednia notka mnie jednak zalamaly:)))))))))))))
    Ale ja juz niby przyzwyczajona, ze tak to dziala: chcesz czy nie ludzie i tak ci doradza:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co ja mam powiedzieć? Od przedwczoraj zażeram stres!;))))
      Milion to by mi się przydał. Dolarów. Na koncie. Też sobie życzę;)

      Usuń
  10. Star w swoim blogu dała mi cynk na Twój wschodzący blog, ale w życiu, z całym szacunkiem do Star, nie spodziewałam się taaakiej bomby! :D Nie ma dnia żebym nie czytała! PISZ, PISZ, PISZ! :D Powodzenia na następne miesiące i... Twoje zdrowie! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękować, dziękować, od razu się zdrowsza czuję;)

      Usuń
  11. No to i Ja się ujawnie skoro takie wielkie Swięto mamy. NIe będę oryginalna i nie napiszę, że linka dostałam od Sw Mikołaja, Ja zwyczajnie od Star jestem..;) ALe muszę powiedzieć, że w sukcesie mam pewien udział, bo pcham linka gdzie sie da, po znajomych, po fejsbukach i naszych klasach. Gratuluje poczucia humoru i podejscie do zycia, oby nas więcej...:- D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sznupciu, dzięki serdecznie. Jak już będę obrzydliwie bogata, to na pewno Ci dolę odpalę, za ten wielokierunkowy marketing:))) Pozdrawiam ciepło i serdecznie

      Usuń
  12. A te wszystkie nocne wlazenia to ode mnie! Lektura poranna (dla mnie) zeby w pracy dobrze rozpoczac dzien ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak właśnie myślałam:) Ściskam i pozdrawiam;)

      Usuń
  13. Doradzajaca pod poprzednim postem kaja sie, i bije w plecy. Milionow wejsc zycze:)

    OdpowiedzUsuń
  14. No kurna chata! Święto tak zacne przegapiłam, ale może na koniec następnego miesiąca będę mogła świętować podwójnie, co? Gratulacje i pisz, pisz.

    OdpowiedzUsuń
  15. Witam :)
    Nominowałam Cię do Liebster Blog Award. Na pewno będę zaglądać na Twojego bloga

    http://mama-w-wiatrakowie.blogspot.nl/2014/01/nominacja-liebster-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci serdecznie za uznanie, pozdrawiam;)

      Usuń
  16. Uważaj na licznik ! Pomogę go dobijać ! Bo się mi tu podoba. Choć nie ma słowa o skarpetach frotte .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam na sobie skarpety frotte.
      W komentarzach, ale moim zdaniem się liczy;)

      Usuń
  17. To strasznie dużo!!! Ja po trzech miesiącach miałam około 5 tysi. To też nieźle. Chyba musiałaś mieć dobry PR:-))). Najlepiej jest w ustawieniach wyeliminować sobie "własne wyświetlenia". Żeby nas nie myliło...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spoko, Errata, wyeliminowałam własne wyświetlenia od samego początku;)

      Usuń

Z wielką przyjemnością przeczytam, co masz do powiedzenia w danym temacie. Jeśli natomiast masz uwagi co do samej autorki bloga, jej poczucia humoru, inteligencji, wyglądu, sposobu życia i bycia, postrzegania świata, rodziny,itd.- nie pisz tego tutaj. Wyląduje to w spamie i autorka, jak to wstrętne mendy mają w zwyczaju, nawet nie doczyta. Polecam natomiast napisać do Watykanu, fokarium na Helu, Krzysztofa Krawczyka, psychiatry z miejscowości,w której mieszkasz...